J
JacekETW
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
zostałem chyba "podkablowany" przez innego uczestnika ruchu, że jadę w stanie wskazującym, to znaczy padła mi żarówka i gośc na parkingu z grzeczności, zwrócił uwagę i wtedy wg mnie poczuł woń alkoholu i zgósił ten fakt.
Przejechałem może 700m (przeparkowałem auto)
No ale cóż, pojawiła się policja, wyszło 0,3 promila. Sprawa jest w sądzie i teraz mam takie pytanie, najniższy wymiar kary - zakaz prowadzenia pojazdów to 6 m-cy tak? A jest możliwość odwołania się, żeby np zmniejszyli do 3? Czy szkoda czasu?
Wiem że rozpatrywanie trwa tygodniami więc pewnie z 3 miesiące miną, to może nie ma sensu.
Rozumiem, że liczy to się od momentu zatrzymania uprawnień przez policję tak? A nie wyroku sądu? Czyli ten okres już teraz trwa tak?
Dostałem bodajże 12 lub 15 pkt karnych, czy na ten moment - biorąc pod uwagę nowe przepisy -punkty kasują się po 2 latach rozumiem? ale od momentu uiszczenia grzywny z sądu czy to już nie ma znaczenia?
A czy teraz też można dokonać redukcji punktów? Jak to wygląda w tych nowych przepisach?
Czy sąd jakoś to beirze pod uwagę jaki zakres promili w wydychanym powietrzu ktoś miał? czy to nie ma znaczenia? w sensie czy 0,25 czy 0,45? czy są widełki gdzie jest wykroczenie a inne gdzie przestępstwo i to starczy?
W każdym razie głupia sprawa, bo policja nie widziała mnie jak jadę tym autem, ono już stało na parkingu ale jest świadek i tyle, co zrobić.
Nie było sensu się droczyć.
zostałem chyba "podkablowany" przez innego uczestnika ruchu, że jadę w stanie wskazującym, to znaczy padła mi żarówka i gośc na parkingu z grzeczności, zwrócił uwagę i wtedy wg mnie poczuł woń alkoholu i zgósił ten fakt.
Przejechałem może 700m (przeparkowałem auto)
No ale cóż, pojawiła się policja, wyszło 0,3 promila. Sprawa jest w sądzie i teraz mam takie pytanie, najniższy wymiar kary - zakaz prowadzenia pojazdów to 6 m-cy tak? A jest możliwość odwołania się, żeby np zmniejszyli do 3? Czy szkoda czasu?
Wiem że rozpatrywanie trwa tygodniami więc pewnie z 3 miesiące miną, to może nie ma sensu.
Rozumiem, że liczy to się od momentu zatrzymania uprawnień przez policję tak? A nie wyroku sądu? Czyli ten okres już teraz trwa tak?
Dostałem bodajże 12 lub 15 pkt karnych, czy na ten moment - biorąc pod uwagę nowe przepisy -punkty kasują się po 2 latach rozumiem? ale od momentu uiszczenia grzywny z sądu czy to już nie ma znaczenia?
A czy teraz też można dokonać redukcji punktów? Jak to wygląda w tych nowych przepisach?
Czy sąd jakoś to beirze pod uwagę jaki zakres promili w wydychanym powietrzu ktoś miał? czy to nie ma znaczenia? w sensie czy 0,25 czy 0,45? czy są widełki gdzie jest wykroczenie a inne gdzie przestępstwo i to starczy?
W każdym razie głupia sprawa, bo policja nie widziała mnie jak jadę tym autem, ono już stało na parkingu ale jest świadek i tyle, co zrobić.
Nie było sensu się droczyć.