W
wariatuncio87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 24
Witam
Na wstępie opiszę swoją sytuację.
Podczas jazdy na terytorium Niemiec zagapiłem się na nawigację i uderzyłem w zaparkowany na poboczu samochód oraz latarnie.
Odjechałem z miejsca zdarzenia ale uszkodzenia w moim aucie uniemożliwiły mi jazdę po około 500 m i tam auto się zatrzymało. Przyjechała niemiecka policja test wykrył obecność THC poźniej było badanie krwi którego wyniku nie znam ale pewne jest że wykrył THC ponieważ byłem w Hollandi i tam paliłem różnego rodzaju marihuanę.
Jestem obywatelem Polski i posiadam Polskie prawo jazdy. Po zdarzeniu oraz badaniu krwi zostałem wypuszczony oraz zwrócili mi wszystkie dokumenty także moje prawo jazdy które nie zostało zatrzymane przez niemiecką policję.
Na początku przyszło mi wezwanie do zapłaty kosztów latarni oraz sprzątania z ulicy rozlanych płynów. Dzisiaj przyszło mi wezwanie do niemiec na sprawę i mam tam się stawić osobiście. Ponadto tymczasowo odebrali mi prawo do poruszania się po terytorium niemiec ponieważ jak w zaznaczyli w uzasadnieniu najprawdopodobniej zostanie mi odebrane prawo do prowadzenia pojazdów podczas rozprawy.
Moje pytania są nastepujące.
1/ Co się stanie jeśli nie stawię się na rozprawę.
2/ Czy będe miał jakieś problemy z prawem jazdy w Polsce >?
3/ Jakie grożą mi konsekwencje za tą konkretną sprawę ?
4/ Czy jeśli nie zapłacę grzywny(o ile taka będzie (jestem bezrobotny) będą tego poważniejsze konsekwencje (komornik w Polsce lub inny rodzaj ściągania zadłużenia ?) ?
Z góry dziękuję za pomoc ponieważ zbliża się termin rozprawy a ja nie wiem co robić.
Pozdrawiam
Rafał
Na wstępie opiszę swoją sytuację.
Podczas jazdy na terytorium Niemiec zagapiłem się na nawigację i uderzyłem w zaparkowany na poboczu samochód oraz latarnie.
Odjechałem z miejsca zdarzenia ale uszkodzenia w moim aucie uniemożliwiły mi jazdę po około 500 m i tam auto się zatrzymało. Przyjechała niemiecka policja test wykrył obecność THC poźniej było badanie krwi którego wyniku nie znam ale pewne jest że wykrył THC ponieważ byłem w Hollandi i tam paliłem różnego rodzaju marihuanę.
Jestem obywatelem Polski i posiadam Polskie prawo jazdy. Po zdarzeniu oraz badaniu krwi zostałem wypuszczony oraz zwrócili mi wszystkie dokumenty także moje prawo jazdy które nie zostało zatrzymane przez niemiecką policję.
Na początku przyszło mi wezwanie do zapłaty kosztów latarni oraz sprzątania z ulicy rozlanych płynów. Dzisiaj przyszło mi wezwanie do niemiec na sprawę i mam tam się stawić osobiście. Ponadto tymczasowo odebrali mi prawo do poruszania się po terytorium niemiec ponieważ jak w zaznaczyli w uzasadnieniu najprawdopodobniej zostanie mi odebrane prawo do prowadzenia pojazdów podczas rozprawy.
Moje pytania są nastepujące.
1/ Co się stanie jeśli nie stawię się na rozprawę.
2/ Czy będe miał jakieś problemy z prawem jazdy w Polsce >?
3/ Jakie grożą mi konsekwencje za tą konkretną sprawę ?
4/ Czy jeśli nie zapłacę grzywny(o ile taka będzie (jestem bezrobotny) będą tego poważniejsze konsekwencje (komornik w Polsce lub inny rodzaj ściągania zadłużenia ?) ?
Z góry dziękuję za pomoc ponieważ zbliża się termin rozprawy a ja nie wiem co robić.
Pozdrawiam
Rafał