Z
Zmartwiony12345
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Jestem zameldowany na terenie Niemiec i prowadziłem tam auto, podczas gdy w Polsce zatrzymali mi prawo jazdy za punkty (wskoczyło mi zdjęcie z fotoradaru).POdczas pierwszej kontroli w Niemczech (ponad 40 min), wszystko było ok, sprawdzili mnie po paszporcie(jedynym dokumencie tożsamosci jaki posiadałem, reszta skradziona). Następna kontrola, powiedzieli mi, że jak nie mam dokumentu, tj fizycznie przy sobie nie mam prawa jazdy, to nie mogę jechać i nie będą mnie sprawdzać - znajomi po mnie przyjechali. Następna kontrola, wrzucają mnie w bęben i wyskoczyło im, że nie mam prawa jazdy, więc zabrali mi kluczyki, które musiałem później odebrać z komisariatu. Następnie przyszło mi pismo, że dostaję grzywnę do zapłacenia prawie 1600euro. Napisałem odwołanie, że nie byłem świadomy tych punktów, że ta kara jest za wyoska jak na moje dochody, przy odjęciu wszystkich kosztów utrzymania i że proszę o anulowanie tej kary. Okazało się, że moje odwołanie, które wysłałem przed upływem 4 tygodni od otrzymania tego wezwania do zapłaty odpisali mi, że się spóźniłem bo miałem 3 tygodnie(czego nie zaznaczyli w owym wezwaniu) i w ciągu tygodnia mogę się wytłumaczyć. Napisałem wię kolejne odwołanie, że jako, że nie mogę poruszać się autem i że moja znajomość języka jest bardzo słaba musiałem szukać tłumacza. W moim mieście go nie znalazłem, ale znalazłem ok 20 km od siebie, z tym że pracuje zmianowo i był prablem z dojazdem do niego, więc dlatego zeszło mi z tym dłużej niż 3 tygodnie.Pismo to zawiozłem osobiście do sądu ponad 2 tygogdnie temu. Dziś dostałem kolejne wezwanie do uregulowania całej tej sumy, z tym że nie z sądu a z Staatsanwaltschaft. I że jeżeli w ciągu 10 dni tego nie ureguluje to naślą na mnie komornika, wejdą mi na wypłate lub wsadzą do wiezienia...:/ Natomiast z sądu nie otrzymałem żadnej odpowiedzi w związku z moim odwołaniem.
Czy ktoś wie co mogę zrobić w takiej sytuacji?? czy istnieje jeszcze szansa, aby rozłożyli mi to na raty?
Jeżeli ktoś wie co mogę zrobić proszę o odpowiedź...
Jestem zameldowany na terenie Niemiec i prowadziłem tam auto, podczas gdy w Polsce zatrzymali mi prawo jazdy za punkty (wskoczyło mi zdjęcie z fotoradaru).POdczas pierwszej kontroli w Niemczech (ponad 40 min), wszystko było ok, sprawdzili mnie po paszporcie(jedynym dokumencie tożsamosci jaki posiadałem, reszta skradziona). Następna kontrola, powiedzieli mi, że jak nie mam dokumentu, tj fizycznie przy sobie nie mam prawa jazdy, to nie mogę jechać i nie będą mnie sprawdzać - znajomi po mnie przyjechali. Następna kontrola, wrzucają mnie w bęben i wyskoczyło im, że nie mam prawa jazdy, więc zabrali mi kluczyki, które musiałem później odebrać z komisariatu. Następnie przyszło mi pismo, że dostaję grzywnę do zapłacenia prawie 1600euro. Napisałem odwołanie, że nie byłem świadomy tych punktów, że ta kara jest za wyoska jak na moje dochody, przy odjęciu wszystkich kosztów utrzymania i że proszę o anulowanie tej kary. Okazało się, że moje odwołanie, które wysłałem przed upływem 4 tygodni od otrzymania tego wezwania do zapłaty odpisali mi, że się spóźniłem bo miałem 3 tygodnie(czego nie zaznaczyli w owym wezwaniu) i w ciągu tygodnia mogę się wytłumaczyć. Napisałem wię kolejne odwołanie, że jako, że nie mogę poruszać się autem i że moja znajomość języka jest bardzo słaba musiałem szukać tłumacza. W moim mieście go nie znalazłem, ale znalazłem ok 20 km od siebie, z tym że pracuje zmianowo i był prablem z dojazdem do niego, więc dlatego zeszło mi z tym dłużej niż 3 tygodnie.Pismo to zawiozłem osobiście do sądu ponad 2 tygogdnie temu. Dziś dostałem kolejne wezwanie do uregulowania całej tej sumy, z tym że nie z sądu a z Staatsanwaltschaft. I że jeżeli w ciągu 10 dni tego nie ureguluje to naślą na mnie komornika, wejdą mi na wypłate lub wsadzą do wiezienia...:/ Natomiast z sądu nie otrzymałem żadnej odpowiedzi w związku z moim odwołaniem.
Czy ktoś wie co mogę zrobić w takiej sytuacji?? czy istnieje jeszcze szansa, aby rozłożyli mi to na raty?
Jeżeli ktoś wie co mogę zrobić proszę o odpowiedź...