N
nerionek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 18
Witam
mam takie pytanie.
po zmarłym zostało mieszkanie, nie było testamentu, darowizny, nic z tych rzeczy. Do spadku zostało powołanych 5 osób, najbliższa rodzina po zmarłym.
Sprawa spadkowa się odbyła, podział nastąpił.
5 osób powołanych do spadku, nie wiedziało, czy chce sprzedać, czy jeden z nich ma spłacić resztę, to było do ustalenia.
Niestety przed decyzją, jeden ze spadkobierców zmarł. Zostawił po sobie dwoje dorosłych dzieci, żona nie żyje.
Jak w tej sytuacji ma wyglądać decyzja odnośnie mieszkania?
Czy za zmarłego spadkobiorcę, "wchodzą" jego dzieci?
Czy należy sprawę jeszcze z skierować do sądu, czy może jest jakieś inne prostsze rozwiązanie?
mam takie pytanie.
po zmarłym zostało mieszkanie, nie było testamentu, darowizny, nic z tych rzeczy. Do spadku zostało powołanych 5 osób, najbliższa rodzina po zmarłym.
Sprawa spadkowa się odbyła, podział nastąpił.
5 osób powołanych do spadku, nie wiedziało, czy chce sprzedać, czy jeden z nich ma spłacić resztę, to było do ustalenia.
Niestety przed decyzją, jeden ze spadkobierców zmarł. Zostawił po sobie dwoje dorosłych dzieci, żona nie żyje.
Jak w tej sytuacji ma wyglądać decyzja odnośnie mieszkania?
Czy za zmarłego spadkobiorcę, "wchodzą" jego dzieci?
Czy należy sprawę jeszcze z skierować do sądu, czy może jest jakieś inne prostsze rozwiązanie?