S
sn2010
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie
Zwracam się do Państwa z prośbą o wszelkie sugestie i pomocne opinie w poniższej kwestii:
Kilka lat temu zakupiłem działkę budowlaną w Mierzynie k. Szczecina. Po uzyskaniu wszystkich warunków przyłączy i zabudowy oraz otrzymaniu pozwolenia na budowę rozpocząłem budowę własnego budynku jednorodzinnego. Budynek jest na etapie wykończenia i pojawił się problem. Przed uzyskaniem pozwolenia otrzymałem z gazowni warunki przyłącza oraz określoną w umowie datę przyłącza do sieci gazowej. Sieć gazowa kończyła się ok. 50 metrów przed moją działką. A więc Gazownia była zmuszona uzyskać pozwolenie na budowę 100 metrowego odcinka gazowego na drodze, której każdy z właścicieli działek ma udział własny. W akcie notarialnym nie ma niestety wpisanej służebności drogi. Wobec powyższego każdy z właścicieli działek musi wyrazić zgodę w postaci oświadczenia na użyczenie drogi by Gazownia otrzymała pozwolenie na budowę i mogła kontynuować inwestycję.
Z ponad 40 właścicieli działek posiadających udział w drodze wyłamała się jedna Pani, która ma już gaz i stwierdziła, że nie podpisze. Nie pomagają łagodne próby podejścia owej Pani - Pani nie ma ochoty z nikim wśród z sąsiadów rozmawiać jak również nie zamierza rozmawiać z pracownikami z ramienia gazowni. I jest problem.
Wspólnymi siłami chcemy wytoczyć Pani postępowanie o wywłaszczenie podpisu gdyż brak gazu w drodze to również brak możliwości zrobienia drogi, która obecnie jest na potrzeby budowy zrobiona z płyt betonowych. W momencie gdyby były już wszystkie media w drodze - drogę byśmy zrobili a tak nie ma najmniejszego sensu jej później rozkopywać.
Czy istnieją jakieś zapisy prawne, które pomogły obejść podpis tej Pani ? Udział w drodze tej Pani jest nieliczny i stanowi około 2%. Co można zrobić ??
Planowałem wprowadzić się do budynku na początku lipca a przez podpis tej Pani nie mogę korzystać z zasobów ciepłej wody oraz ogrzewania gdyż posiadam wyłącznie kocioł gazowy.
Proszę wszystkich o pomoc w tej sprawie
Zwracam się do Państwa z prośbą o wszelkie sugestie i pomocne opinie w poniższej kwestii:
Kilka lat temu zakupiłem działkę budowlaną w Mierzynie k. Szczecina. Po uzyskaniu wszystkich warunków przyłączy i zabudowy oraz otrzymaniu pozwolenia na budowę rozpocząłem budowę własnego budynku jednorodzinnego. Budynek jest na etapie wykończenia i pojawił się problem. Przed uzyskaniem pozwolenia otrzymałem z gazowni warunki przyłącza oraz określoną w umowie datę przyłącza do sieci gazowej. Sieć gazowa kończyła się ok. 50 metrów przed moją działką. A więc Gazownia była zmuszona uzyskać pozwolenie na budowę 100 metrowego odcinka gazowego na drodze, której każdy z właścicieli działek ma udział własny. W akcie notarialnym nie ma niestety wpisanej służebności drogi. Wobec powyższego każdy z właścicieli działek musi wyrazić zgodę w postaci oświadczenia na użyczenie drogi by Gazownia otrzymała pozwolenie na budowę i mogła kontynuować inwestycję.
Z ponad 40 właścicieli działek posiadających udział w drodze wyłamała się jedna Pani, która ma już gaz i stwierdziła, że nie podpisze. Nie pomagają łagodne próby podejścia owej Pani - Pani nie ma ochoty z nikim wśród z sąsiadów rozmawiać jak również nie zamierza rozmawiać z pracownikami z ramienia gazowni. I jest problem.
Wspólnymi siłami chcemy wytoczyć Pani postępowanie o wywłaszczenie podpisu gdyż brak gazu w drodze to również brak możliwości zrobienia drogi, która obecnie jest na potrzeby budowy zrobiona z płyt betonowych. W momencie gdyby były już wszystkie media w drodze - drogę byśmy zrobili a tak nie ma najmniejszego sensu jej później rozkopywać.
Czy istnieją jakieś zapisy prawne, które pomogły obejść podpis tej Pani ? Udział w drodze tej Pani jest nieliczny i stanowi około 2%. Co można zrobić ??
Planowałem wprowadzić się do budynku na początku lipca a przez podpis tej Pani nie mogę korzystać z zasobów ciepłej wody oraz ogrzewania gdyż posiadam wyłącznie kocioł gazowy.
Proszę wszystkich o pomoc w tej sprawie