Jednoosobowa działalność gospodarcza i problemy z cichym wspólnikiem

  • Autor wątku Autor wątku NailsNaithan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NailsNaithan

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
4
Dzień dobry, nie wiem, czy wątek dodaję w dobrym dziale, jeśli nie to przepraszam.

Mam dosyć duży problem dla mnie, postaram się opisać dokładnie swoją sytuację i mam nadzieję, że uświadomicie mnie w jakiej jestem sytuacji, za co będę wdzięczny.

Prawie półtora roku temu zdecydowałem się otworzyć salon fryzjerski, bałem się wyłożyć całość własnych oszczędności na to przedsięwzięcie. Zapytałem siostry czy nie zechciałaby zainwestować pieniędzy, jej udział wyceniliśmy na 43%, działalność miała być na mnie, miałem podejmować główne decyzje, wypłacać jej udział z zysków co miesiąc. Na początku było wszystko w porządku, zdecydowaliśmy, że wezmę na firmę kredyt na otwarcie drugiego punktu, założenie było takie, że wspólnie spłacamy go z zarobionych pieniędzy, wypłacamy sobie mniejsze zyski. Po jakimś czasie otworzyliśmy trzeci, ostatni już zakład, biorąc kredyt tak samo jak na drugi. Aktualnie został do spłaty tylko jeden kredyt i do grudnia go na szczęście spłacimy.

Już mówię jaki jest problem, z siostrą od pewnego czasu nijak nie mogę się dogadać, swoim zachowaniem znięchęca mnie do jakiegokolwiek działania, z każdej rzeczy robi mi problem. Chcę z tego wszystkiego wystąpić. Propoponuję jej podział firmy, zaproponowałem jej jeden z salonów i gotówkę w ramach rekompensaty. Ona nie chce przystać na żadną propozycje, straszy mnie sądem, mówi, że ma zapisane wszelkie rozmowy, z których wynika, że ma takowy udział w firmie.

Nie wiem już naprawdę co mam z tym wszystkim robić :( Utworzyć spółki wspólnie z nią nie mam zamiaru, jest dosyć nieodpowiedzialną osobą i nie chcę z nią już dłużej przy niczym współpracować. Wiecie jak z tej sytuacji mogę wyjść?
 
Powrót
Góra