Jestem oskarżony z art177 kk - POMOCY!

  • Autor wątku Autor wątku paul25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paul25

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
3
Jestem oskarżony z art 177kk § 1.
Wymusiłem pierwszeństwo na skrzyzowaniu . Uderzylismy się. On pojechał dalej, potracił pieszego chlopaka 17 lat. Dalej pojechał samochód i uderzył w inne auto. Tylko chlopak doznał obrazen ciała powyzej 7 dni.
Bylem tez u adwokata, ale nic mi nie chcial powiedziec o mozliwej wysokosci kary. doradzil mi dobrowolne poddanie sie karze.

Dzien rozprawy.
Mowie sedziemu, ze chcialbym poddac sie dobrow. karze.
On mi proponuje: 1500zl grzwyny, 1 rok zakazu prowadz. pojazdów i 1 rok pozbawienia woln.w zawiesz.na 3 lata!
To mnie zamurowalo! Dal mi 10 minut. Poprosilem o lagodniejszy wymiar kary.To Sad zapropnowal mi 3000zl grzwyny, bez zakazu,i 1 rok w zawiasach na 3. Dal mi znowu 10 minut.Ja wrocilem i nie bylem w stanie podajac decyzji! (Jezu!) i zaczzela sie sprawa.

W czasie przesluchania przyznalem sie do winy. Jednak dodalem, ze tamten kierowca gdyby jechal wolniej to moze skutku bylyby mniejsze. Prawie wszyscy swiadkowie powiedzieli, ze raczej tamten jechal szybko(tj.szybicje niz 50 km/h)
Powiedzialem ze bylem u chlopaaka w szpitalu, interesowalem sie jego zdrowiem. Chlopak to potwierdzil.
No i na koniec sedzia :odraczam rozprawę i powołuje beigłego do sprawdzenia predkosci obydwu pojazdow.
Po rozprawie adwokat mi mowi, (sic!) ze to byl dobry wyrok. Od innych tez sie dowiaduje ze moglem brac.

Trudno! Musze iść dalej!
Przebywam za granica w pracy.
I mam dylemat:
Czy przyjezdzac i nie brac adwokata?
Czy nie przyjezdzac i brac adwokata?CZy jest szansa na to ze mnie wybroni cos? CZy uzyska to, zeby mi juz chociaz tego prawka nie zabral Sąd? Czy tylko mnie bedzie reprezentowal?
Jak Sąd bedzie patrzyl na to, ze mnie nie ma na rozprawie? A jest tylko adwokat?
Czy to co mi sad zaproponowal wtedy-a teraz jak przecyztaliscie przebieg procesu i sytuacje-co mi grozi teraz?
Czy to cos swiadczy ze powolal dodatkowych jeszcze biglych?

JEDNYM SLOWEM: JAK POSTAPIC TERAZ? CZY BRAC ADWOKATA I CO MI MOZE ON DAC? CZY NIC?
 
Powrót
Góra