Jestem poszkodowany, i muszę wstawić się na rozprawe jak tego uniknąć??

  • Autor wątku Autor wątku ernos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ernos

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
1
Witam.
Zostałem oszukany na kwotę 2600zł. Zgłosiłem to na policje. Sprawa ciągnie się już długo. Teraz przyszło wezwanie do sądu do TOrunia, a ja jestem z częstochowy, więc to ponad 400 km i dużo straconego czasu. I mam pytanie czy da się jakoś zrobić żeby nie być na tej sprawie tam??? Ponieważ jest to dla mnie bardzo uciążliwe, aa jak się nie wstawię na rozprawe to chyba dostane jakąs kare tak?? więc chciałbym to załatwić jakoś inaczej. Może jakiś wniosek tam wysłać czy coś? nie mam pojecia proszę o pomoc.

pozdr


p.s może jest jakiś inny szybszy sposób na odzyskanie tych pieniedzy? np firma windykacyjna.? tam chyba nie trzeba sie po sądach jeździć.
 
Temat był już wielokrotnie wałkowany na forum - wystarczy na początek użyć opcji "szukaj".
Co się tyczy Twoich pytań:
a) możesz złożyć dobrze umotywowany wniosek do Sądu w Toruniu, aby w ramach pomocy prawnej przesłuchał Cię Sąd w Częstochowy.
b) jeżeli Sąd w Toruniu nie zgodzi się na zaproponowane rozwiązanie, to jedyne co pozostaje to udać się do Torunia. Jeżeli sam się nie stawisz, to Sąd zleci doprowadzenie Ciebie + może nałożyć na Ciebie karę finansową.
 
a jak sąd nie wyrazi zgody na przesłuchanie cie przez sad w częstochowie
to przysługuje ci zwrot najtańszą komunikacją i za utracony zarobek ale o to musisz sam wnioskowac
 
Powrót
Góra