Jeszcze raz pytanie w spr. fizycznego i psych.znecania sie

  • Autor wątku Autor wątku zaneta19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zaneta19

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
5
Witam,
chciałabym zapytać o konkretną sprawę,poniewaz chcialabym udowodnic mezowi znecanie sie psychiczne i fizyczne.
Obdukcja z 2007 roku,zgloszenie do dzielnicowego pobicia,interwencja policji do domu,poniewaz maz byl pijany i nachodzil mnie jak mieszkalam u rodzicow oraz zgloszenie na policje po raz kolejny faktu ,ze neka mnie telefonami nachodzi w pracy.
Swiadkami beda rodzice,sasiedzi standardowo nic nie widzieli:)
Czy w takim przypadku mam szanse na wygranie sprawy?
 
Dziwi mnie to, że nikt ie chce ci pomóc w takiej sytuacji. Jeżeli była interwencja policji, to także jest tzw. niebieska katra, do tego masz obdukcję, więc myślę,że świadkowie którzy "nic nie widzieli" nie mają znaczenia. Chociaż obawiam się co do tej obdukcji z 2007 roku. Dlaczego dopiero teraz poszłaś z tym do sądu????
 
Wiesz ja wyprowadzilam sie stamtad a on mieszka,wiec sasiedzi nie chca stawac przeciko niemu bo na zewnatrz to dowcipny,mily facet:(
Zdecydowalam sie na rozwod i w koncu na zalozenie sprawy o znecanie sie,maz mnie bil bardzo czesto po alkoholu jak i byl trzezwy,nie zgalszalam na policje bo mieszkalismy w malym miasteczku gdzie wszyscy sie znaja,jak zglosilam na policje pobicie a za mies. sie pogodzilismy to wyobraz sobie jak glupio sie czulam widzac policjanta u ktorego skaldalam zawiadomienie.
Zreszta on pracuje w strazy pozarnej wiec wizaloby sie to ze zwolnieniem jego ze sluzby.
Tak to jest jak czlowiek naiwny a wrecz glupi :(
 
>nachodzil mnie jak mieszkalam u rodzicow oraz zgloszenie na policje po raz kolejny faktu ,ze neka mnie telefonami nachodzi w pracy.

A gdzie tu znęcanie się?
 
Ewentualne mozemy mowic o wykroczeniu.
 
Mimo wszystko ja ci współczuje. Do pozostałych forumowiczów: skoro jest obdukcja (nieważne że z 2007r.) to wiadomo rzeczą jest, że została pobita, tak? A to już chyba znęcanie się.
 
waga109 napisał:
skoro jest obdukcja (nieważne że z 2007r.) to wiadomo rzeczą jest, że została pobita, tak? A to już chyba znęcanie się.
nie - oznacza to tylko i wyłącznie tyle ,że dana osoba danego dnia posiadała takie ,a nie inne obrażenia... i tyle.

nie ma tam nic na temat tego kto był sprawcą ...

jeśli ja mam siniaka -zrobię sobie obdukcję to znaczy ,że pan mnie uderzył...skoro będę tak twierdził...?
 
Jednorazowe uszkodzenie ciała to nie znęcanie sie.
 
Znęcanie się przychicznie i fizycznie, jak już powiedział MMPM nie jest jednorazową sytuacją. Znęcanie polga na takim działaniu lub zaniechaniu, które powtarza się w stopniu intensywnym i rozciągającym sie w czasie.


obdukcja napewno jest dowodem, ale jeden dowód nie wystarczy, Sąd będzie chciał faktów i tylko faktów. Przydały by się również takie dowody, jak zeznania dozorcy, jakaś opinia psychologa, nagrania z komórki jak Panią wyzywał im więcej tym lepiej.
moja siostra była w takiej samej sytuacji co Pani, z braku istotnych dowodów,nie ukarano jej oprawcy, jedynie wysłali na przymusowe leczenie.

nachodzenie w mieszkaniu lub dzwonie do pracy - nie zaliczyłam bym to katygorii znęcania się, bardziej szłam bym w kierunku, prześladownia.

Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

jeśli ci dodatkowo grozi i według PAni ta groźba jest realna i boisz się
możesz oskarżyć go o przestępstwo z art. 190 § 1. K.k.

tylko ode mnie, życze Pani wszystkiego dobrego ;) Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście ma Pani szansę na "wygranie" sprawy. Piszę w cudzysłowiu, gdyż wygrana w Sądzie to nie wygrana a sprawiedliwość dla osoby która podejrzewam, że zniszczyła część Pani życia.
A teraz konkrety:
1. Zgadzam się z tym co pisali przedmówcy ale nie do końca bo czymże jest znęcanie psychiczne, czy tutaj nie można o tym mówić? Ależ oczywiście, że tak bo czymże jest nękanie, groźby, nachodzenie w pracy jakże nie znęcaniem psychicznym?
2. Kolejna sprawa obdukcja z 2007r. Czymże ona jest jak nie jednym z dowodów na to, że mąż znęcał się nad panią fizycznie. Oczywiście, że jeżeli pobicie byłoby jednorazowe to nie wyczerpywało by znamion znęcania ale z tego co Pani pisze to on panią bił w przeszłości więc jest to jeden z dowodów.
3. Interwencje policji, zeznania policjantów interweniujących? Oczywicie, że kolejny dowód.
Opisywana sytuacja była znęcaniem psychicznym i fizycznym ściganym z urzędu. Więc głowa do góry. Proszę złożyć zawiadomienie na Policji.
Ale uwaga!
Jeżeli wcześniej były prowadzone postępowania o znęcanie się nad Panią przez męża i zostały one umorzone, gdyż Pani się wycofała, odmówiła składania zeznań, napisała oświadczenie, że nie żąda prowadzenia postępowania przeciwko mężowi itp.... to ten okres który był objęty wcześniejszymi postępowaniami nie będzie objęty obecnym postępowaniem, gdyż postępowania te zostały prawomocnie zakończone tj.:
Art. 17. § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
7) postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone albo wcześniej wszczęte toczy się,.
I jeszcze jedno: jeżeli zawiadomienie o znęcaniu się jest tylko potrzebne pani to sprawy rozwodowej w Sądzie bo ktoś tak Pani doradził to proszę się nad tym dwa razy zastanowić czy jest to etyczne....
Powodzenia. ;)
 
Motomoto napisał:
1. Zgadzam się z tym co pisali przedmówcy ale nie do końca bo czymże jest znęcanie psychiczne, czy tutaj nie można o tym mówić? Ależ oczywiście, że tak bo czymże jest nękanie, groźby, nachodzenie w pracy jakże nie znęcaniem psychicznym?
oczywiście nie ma pan racji... :P -- bo gdyby było tak jak pan napisał to ustawodawca nie rozgraniczył by wykroczenia nękania od przestępstwa znęcania...:P
 
Tak ustawodawca rozgraniczył czyny jednakże jeżeli przy okazji popełnianego wykroczenia nękania tudzież złośliwego niepokojenia pojawiają się inne okoliczności o których pize autorka posta to można to wciągnąć w przestępstwo znęcania się.
Zgadzam się, że jeżeli by występowało tylko nękanie, lub tylko groźby itp to wtedy by to trzeba rozbić na poszczególne czyny ale czy e tym przypadku?????
Moim zdaniem Ni:what:e....
 
Powrót
Góra