Kaczmarski, P4, spłacone, a jest zaległość.

  • Autor wątku Autor wątku da_milio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

da_milio

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
5
Witam,

Sprawa ma się tak.
W czerwcu 2015 zerwałem umowę ze spółką P4. Byłem świadom kary za zerwanie umowy 780zł. Jednak w życiu nastąpiła mała tragedia, i po prostu zapomniałem.
5 stycznia 2016 dostałem pierwsze pismo z firmy Infos, zadzwoniłem, dogadałem się na 4 raty. 2 raty spłacone terminowo. 400zł
7 marca dostałem pismo z firmy Kaczmarski, w tej samej sprawie. Wezwanie do zapłaty, w nieprzekraczalnym terminie 5 dni.
Chciałem się z nimi dogadać, przekazem informację że mam umowę ustną w firmą Infos, i ją uznaję za obowiązującą, i nadal będę spłacał.
Sposób rozmowy pracowników Kaczmarski inkaso, był dość gburowaty, chamski, i próbowali ze mnie zrobić złodzieja kilku milionów. Uznałem że nie będę z nimi gadał, i dogadałem się z P4.
W między czasie dostawałem sms'y że zostanę wpisany do KRD, BIG, że sprawa trafi do sądu. SMS'y zaczęli wysyłać po tym, jak po odebraniu telefonu od nich, informowałem że rozmowa jest nagrywana. Wtedy żaden konsultant nie chciał rozmawiać, i zrywał połączenie.
Nie nastąpiła cesja umowy, co potwierdzałem przed każdą wpłatą na rzecz P4.

Dług został spłacony całkowicie 3 tygodnie temu. Po wcześniejszym kontakcie z P4, i wystawieniu blankietu wpłaty przez pracownika oddziału P4 u mnie w mieście. Po zaksięgowaniu wpłaty, dostałem e-mail z obsługi klienta, o zerowym zadłużeniu, a nawet nadpłacie w kwocie 5.67zł, zamknięciu sprawy, i wysłaniu listu z pieczątką i nazwiskiem, informującym o zakończeniu postępowania.
Wczoraj dostałem sms od Kaczmarski, że mam zapłacić 30zł. Nie wiem za co, P4 twierdzi ze wszystko jest spłacone. A windykacja wstrzymana. I nie wiedza co to może być. Rozmawiałem z 5 konsultantami, każdy mówi to samo.

I tu pytanie. Co robić? Kaczmarski nie chce gadać, bo nagrywam. A nie będę rozmawiał, bez utrwalenia rozmowy. Bo nawet jeżeli to zrobię, i będzie to trzeba gdzieś wykorzystać, to nie mogę, bo nie mam zgodny na nagrywanie.

Poradzicie coś?
 
Powrót
Góra