Kancelaria Korpus Iuris- sprzedaz długu z karty kredytowej!

  • Autor wątku Autor wątku Zaara26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zaara26

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
4
Witam.Czy miał ktoś do czynienia z Kancelarią Corpus Iuris?Jakieś 2 miesiące temu dostałam od nich telefon,że mam zadłużenie wobec BZWBK z karty kredytowej na kwotę 3600 zł.Narazie nie podpisałam żadnej ugody bo podobno muszę zapłacić 3 pierwsze raty żeby ugoda została podpisana.Jakiś czas miałam komornika na wynagrodzeniu za kartę BZWB.W BIK-u istnieje jako ,ze zobowiązanie wobec BZWBK zostało odzyskane i zamkniete w 2008 roku.Z kancelarią miałam do czynienia w roku 2011 - chodziło oczywiście o karte w BZWBK ,ale nie mogli mi ściagac długu bo miałam inne zobowiązanie na wynagrodzeniu za pracę.Moim zdaniem dług jest przedawniony i mogę spłacać ów zobowiązanie bez żadnych odsetek ale z kancelarią dogadać się nie mogę ;/Karta była brana razem z moim partnerem , z którym nie jestem już ponad 6 lat na kwotę 2000 i było tam cos spłacane.Dzwoniłam do BZWBK nawet u nich byłam w oddziale ale oni już mi nie mogą udzielić żadnych informacji bo u nich sprawa jest zamknieta.Gdzie w takim razie mam się dowiedzieć,że ta kancelaria czasami nie próbuje wyłudzić spłaty kredytu , który byc może jest już spłacony?
 
moze byc przedawnione, moze nie byc. tutaj termin jest krotki bo 2 lata. opisz wszystkie szczegoly, daty, co sie dzialo w sprawie to odpowiem konkretniej
 
Kartę załatwiała nasza firma w której do tej pory pracuję.Było to w 2006 roku.Karta była na kwotę 2000zł.Wykorzystaliśmy może gdzieś z 500 zł bo rzadko nią płaciłam.Potem aż wstyd się przyznać o niej zapomniałam i w 2008 roku odezwał sie komornik.Nie byłam ściągalna i zaprzestał egzekucji.Potem w 2010 roku odezwała się do mnie właśnie firma Corpus Iuris.Ściągali mi z konta i trwało to kilka miesięcy gdyż potem w 2011 poszłam na wychowawcze a wiadomo to jest wolne od zobowiązań.Dostałam wtedy od nich pismo,ze z braku dochodu zaprzestają egzekucji.Mam nadzieję,że sensownie to opisałam.Wiem,ze muszę to spłacić jeśli sie okaże,że mam jednak to zadłużenie ale dlaczego są az tak duże odsetki?.Czy jak np zadzwonie do mnie do firmy do księgowości i poprosze to czy Panie wydadzą jakiś dokument np jakie miałam zajęcia komornicze na wynagrodzeniu np w przeciągu 4 lat?
 
Zaara26 napisał:
Potem w 2010 roku odezwała się do mnie właśnie firma Corpus Iuris.Ściągali mi z konta i trwało to kilka miesięcy gdyż potem w 2011 poszłam na wychowawcze a wiadomo to jest wolne od zobowiązań.Dostałam wtedy od nich pismo,ze z braku dochodu zaprzestają egzekucji.
nie rozumiem jak ci ściągali z konta, na jakiej podstawie?

kluczowe jest pytanie - na jakiej podstawie działał komornik w 2008: BTE czy nakaz zapłaty? będzie to na piśmie komornika o zajęcie wynagrodzenia do zakładu pracy
 
Powrót
Góra