Kara z biblioteki

  • Autor wątku Autor wątku Paavel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paavel

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2018
Odpowiedzi
1
Witam
Zapewne podobne tematy już się pojawiały ale każdy przypadek jest inny.

Mam następującą sytuację:

Dziewczyna pożyczyła dwie książki z biblioteki i zapomniała oddać. Termin zwrotu - koniec kwietnia 2014. Niedawno przyszło pismo z firmy windykacyjnej o zapłatę kary (na teraz jakieś 900zł). Przeszukując inne fora trafiłem na informację o tym że tego typu należności przedawniają się po 3 latach.

I teraz pytanie - czy to się już przedawniło (przynajmniej częściowo)?
Czy jest sens iść tą drogą, nie narażając się na jeszcze większe koszty? Tak żeby biblioteka zmniejszyła karę? Czy lepiej zapłacić i mieć z głowy?

Z góry dzięki za odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Paavel napisał:
Przeszukując inne fora trafiłem na informację o tym że tego typu należności przedawniają się po 3 latach.
Bardzo wątpię, biblioteka ani nie prowadzi działalności gospodarczej ani nie są to świadczenia okresowe.

Czy jest sens iść tą drogą, nie narażając się na jeszcze większe koszty? Tak żeby biblioteka zmniejszyła karę?
Negocjować zawsze możecie, czy to z windykatorami czy biblioteką. Ale jeśli się nie zgodzą (bo przecież nie muszą) to kolejnym etapem będzie raczej komornik. Dla dwóch książek chyba nie warto.

Zobacz przy okazji, czy dalej nie naliczają kar za te książki - żebyście za parę lat nie mieli tego samego problemu.
 
Powrót
Góra