S
SirBielu
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 81
Witam. Cztery lata temu jechałem autobusem na gapę i dostałes opłate specjalną za jazde bez biletu. Jakoś minęły cztery lata i przypomniała mi o tym firma windykacyjna. Zadzwoniłem tam i pani powiedziała że mają sprawę na zlecenie przewoźnika miejskiego. Oczywiście do długu sie nie przyznałem
Prosze was o rade, jak to wygląda z przedawnieniem i co robić? Pisac jakis list do przewoźnika, żeby umorzył to bo minął okres przedawnienia? Z opłaty specjalnej w wysokości 100zł zrobiło się 500
.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc