kara za nie placone alimenty

  • Autor wątku Autor wątku tancereczka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tancereczka

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
18
chcialabym się dowiedziec jaka kara czeka ojca dziecka za nie placenie alimentów....
interesuje mnie rowniez do jakiego stopnia moge ograniczyc jego kontakt z dzieckiem
 
Jesli ojciec dziecka nie płąci alimentów to może pójśc do wiezienia-ale to nie tak szybko.
Uchylanie sie od obowiazku alimentacyjnego musi troszke potrwać.
Jesli wypłaca za niego FA to szybko sie za niego wezmą
 
Własnie pieniadze wyplacane sa przez fundusz, on twierdzi ze to tak jakby on placil bo i tak musi to oddac ale dowiedzialam sie u komornika ze nie oddaje tych pieniedzy do funduszu i jego dlug na chwile obecna wynosi ok 5 lub 6 tysięcy.zastanawiam się jaka kwote musi osiagnac dług alby poniusł stosowna kare za uchylanie sie od lozenia na dziecko
 
Jeśli dłużnik nie płaci ponad 6 miesięcy to złóż doniesienie do prokuratury. Wcześniej zapytaj komornika czy dłużnik jest zarejestrowany jako bezrobotny bo jeśli tak to prokurator raczej umorzy postępowanie. Dłużnikowi grożą 2 lata więzienia.
 
wiem ile mu grozi;)mniej wiecej się w tym orientuje.Z tego co mowi jest zarejestrowany ale pracuje tyle ze na czarno czy jesli mialabym dowod ze pracuje to chyba wtedy nie umoza postepowania.a ile trwa takie postepowanie??.jestem szczerze mowiac zmeczona juz jego humorami i ciaglym straszeniem mnie sadami oraz tym ze ma jakies nagrania ktore w czasie ciazy zbieral aby moc odebrac mi dziecko.Nagrania sa robione bez mojej zgody i w tajemnicy ale on jak to on pochwalil sie tym ze je ma i ja mam swiadkow na to ze jego koledzy mnie sledzili..czy za to tez moze mu cos grozic?
 
Problem w tym czy się wogóle przyzna w prokuraturze że pracuje na czarno. Raczej wątpię. Proponuję podjęcie współpracy z MOPS, który powinien przeprowadzić wywiad środowiskowy ponieważ to gmina wypłaca za dłużnika alimenty (Fundusz Alimentacyjny). Jeśłi dobrze pamiętam to gmina ma również uprawnienia do zgłoszenia dniesienia do prokuratury i inne sankcje np. odebranie prawa jazdy.
 
prawo jazdy ma w dalszym ciagu ale jesli mam od niego sms-y ze np.jest teraz w pracy to czy to nie jest wystarczajacy dowod??
 
Dłużnicy alimentacyjni zachowają prawo jazdy
Zobacz artykuły na temat:alimentyobowiązek alimentacyjnyprawo jazdy
Osoby, które uchylały się od obowiązku alimentacyjnego nałożonego na nich przez sądy jak dotąd mogły stracić prawo jazdy. Jednak Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepis, który umożliwiał zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu jest sprzeczny z Konstytucją. W ten sposób odebrano samorządom gminnym jeden z najskuteczniejszych sposobów egzekwowania alimentów.
Przepis ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych jest niezgodny z Konstytucją.
Przepis ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych jest niezgodny z Konstytucją.
Uregulowanie obowiązujące do dziś

Dotychczas prawo jazdy utracić mógł każdy kto nie spełniał obowiązku alimentacyjnego, a osoba na rzecz której alimenty zasądzono, uzyskała pieniądze z funduszu alimentacyjnego. Wówczas organ samorządu gminnego (wójt, burmistrz, prezydent miasta) występował jako wierzyciel przeciw dłużnikowi alimentacyjnemu i dążył do ściągnięcia kwoty wypłaconej z funduszu alimentacyjnego.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał orzekł, że przepis ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych jest niezgodny z Konstytucją, ponieważ narusza kwestie sprawiedliwości społecznej oraz poszanowania wolności i praw obywateli. Wszyscy którym odebrano prawo jazdy na skutek nie uiszczenia obowiązku alimentacyjnego będą mogli powołać się na wyrok TK i żądać zwrotu zatrzymanego prawa jazdy.

Zobacz: Jak uzyskać alimenty od byłego małżonka?
Jak zmusić „alimenciarzy” do płacenia

Powstaje jednak problem jak skutecznie egzekwować zasądzone alimenty od osób, które notorycznie uchylają się od ich zapłaty. Nawet nie odebranie prawa jazdy a tylko informacja, że taka procedura może zostać wszczęta przeciw dłużnikowi alimentacyjnemu, działała bardzo mobilizująco i przynosiła efekt. Działanie takie podjęto również w Wielkiej Brytanii i pomysł okazał się bardzo skuteczny.

Ponad 285 tys. osób otrzymuje świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego

Kwestie dotyczące możliwości zabrania prawa jazdy budziły od zawsze wiele wątpliwości, szczególnie u stron, które konsekwentnie unikały rzetelnej spłaty zasądzonych alimentów. Bardzo często spotkać można było opinię „alimenciarzy”, iż zabranie prawa jazdy spowoduje brak możliwości zarobkowych, a także duże utrudnienia dla szukających pracy, szczególnie dla osób z mniejszych miejscowości. Jednak strony dla których zasądzano alimenty a które i tak nie mogły tej kwoty wyegzekwować, twierdziły, że skoro kogoś stać na prawo jazdy a bardzo często też na samochód to również z pewnością stać go na rzetelne spłacanie zasądzonych alimentów.
Potrzeba gruntownych zmian w sprawach alimentacyjnych

Trzeba mieć nadzieję na szybkie i konstruktywne zmiany w kwestii uregulowania spraw alimentacyjnych, tak aby osoby, które faktycznie potrzebują pomocy mogły na taką pomoc liczyć. A osoby, na których taki obowiązek ciąży rzetelnie go wypełniały.
 
mam kolejny problem oczywiscie z ojcem mojej corki zlozyl podanie do sadu o obnizenie alimentow z 500 do 200 zlotych tlumaczac ze nie jest w stanie ich placic( kiedy mu powiedzialam ze ma isc do pracy powiedzial ze pracy nie ma-co jest nieprawda non stop gdzies potrzebuja budowlancow) oraz zarzadal widzen nad 16 miesieczynm teraz dzieckiem w kazda sobote i niedziele od godziny 14 -18 ( nie potrafi jej nawet przewinac nawet nie chce tego robic, oprocz tego najczesciej nosi ja tylko na rekach lub zwyczajnie siada na lozku i siedzi nic nie robiac nie bawiac sie z nia potrafi tak kilka godzin siedziec a gdy powiem mu ze ma isc do dziecka mowi ze przeciez jej babcia teraz sie nia zajmuje) chce wiedziec jak w sadzie udowodnic ze nie chce mu sie pracowac i ze nie moze dostac tylu widzen ile rzada. malo tego on twierdzi ze ma jakies dowody co do mnie w sensie nagrania i zdjecia robione bez mojej wiedzy -czy to legalne??
 
wiatam,
mam problem ojciec mojej corki wycofal co prawda tamten wniosek o ktorym pisalam wczesniej ale dzis poinformowal mnie ze sklada wniosek do sadu robi to bo zorientowal sie ze z kims sie spotykam, oddal mi 1 tysiac z dlugu ktorego nie zglosilam do komornika jeszcze ze wzgledu na to ze nie mam komu zostawic dziecka
corka ma 1,5 roku jej ojciec w dalszym ciagu ogranicza sie do przychodzenia patrzenia na nia przez chwile i ogladania tv oraz do obsypywania jej slodyczami;/ nawet jak zabronie bo corka potem nie chce jesc wiem ze pracuje na czarno chcialabym sie dowiedziec jak przy okazji tej rozprawy moge ograniczyc jego widzenia i do ilu widzen miesiecznie i po ile godzin czy na rozprawe moge zabrac swiadkow ktorzy powiedza ze on nie zajmuje sie dzieckiem jak przyjezdza
oprocz tego dawal mi male kwoty pieniezne ale nigdy nie chcial i nie bral pokwitowania ze je dostalam pytal tylko smsami czy potrzebuje jakies pieniadz i odpisuwalam ile i na kiedy czy to jakis dowod?
 
Powrót
Góra