Kara za niezgłoszenie nabycia pojazdu

  • Autor wątku Autor wątku Woo-Cash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Woo-Cash

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
5
Wraz z żoną dostaliśmy od szwagra w darowiźnie samochód. Działo się to w marcu 2021. Zadzwoniłem do urzędu, żeby się umówić na rejestrację, dostałem termin za 2 tygodnie. Tuż przed spotkaniem została spisana umowa darowizny. Poszedłem zarejestrować samochód, niestety na miejscu okazało się, że umowa jest niepełna, ponieważ jako obdarowany jest wpisana tylko żona. Zarejestrowałem więc tylko na nią a, za radą pani urzędnik, postanowiłem dopisać siebie przy odbiorze dowodu rejestracyjnego.
Tego samego dnia spisaliśmy umowę darowizny samochodu z majątku osobistego żony na majątek wspólny (czyli połowy samochodu z jej na mój). I tutaj zrobiliśmy błąd, bo data tej umowy powinna być o wiele późniejsza.
Po 4 tygodniach zadzwoniłem umówić się na odbiór dowodu, dostałem termin za kolejne 2 tygodnie. Dostarczyłem drugą umowę, dopisałem siebie, załatwiłem wszystko, jak trzeba, a przynajmniej miałem taką nadzieję.

Pod koniec ubiegłego roku dostałem pismo o przekroczeniu terminu zgłoszenia nabycia pojazdu z grożącą za to karą 200-1000 zł. Faktycznie, data na drugiej umowie była ok. 50 dni przed odbiorem dowodu rejestracyjnego i dopisaniem mnie do dowodu rejestracyjnego, czyli termin został przekroczony o 21 dni. Pismo dotyczyło na razie wszczęcia postępowania i "przywrócenia terminu na zgłoszenie nabycia". Złożyłem pełne wyjaśnienia, niestety dostałem właśnie kolejne pismo o odmowie przywrócenia terminu.

Zdaję sobie sprawę, że termin był przekroczony, zawiniłem, choć z pomocą urzędu (2 tygodnie na dostanie się do urzędu, rady pani urzędnik). Nie o to konkretnie chcę pytać.

Moje pytanie dotyczy czegoś innego. Otóż 1 stycznia 2024 zmieniły się nieco przepisy. Nie ma już obowiązku zgłoszenia nabycia, jedynie konieczność rejestracji.
"Jeżeli w czasie wydawania decyzji w sprawie administracyjnej kary pieniężnej obowiązuje ustawa inna niż w czasie naruszenia prawa, w następstwie którego ma być nałożona kara, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest ona względniejsza dla strony."

W związku z tym pytanie brzmi, czy zmiana przepisów może zadziałać w jakikolwiek pozytywny sposób w moim przypadku? Na razie jeszcze decyzji administracyjnej nie było, więc mam jeszcze chwilę czasu na rozeznanie się w tym temacie.
 
czy zmiana przepisów może zadziałać w jakikolwiek pozytywny sposób w moim przypadku?
Nie. Prawo nie działa wstecz.
W momencie zaistnienia czynności (nabycie pojazdu) istniał obowiązek zgłoszenia, którego nie dopełniłeś w przewidzianym przepisami terminie. Nie ma tu znaczenia, że obecnie ten obowiązek już nie istnieje - pojazd nabyłeś w 2021, a nie w 2024.
 
Błąd. Prawo działa wstecz, jeśli zmiana jest korzystna dla obywatela. W prawie karnym, jeśli coś zostaje zalegalizowane, to nie tylko aktualne postępowania zostają umorzone, ale jeszcze wszyscy osadzeni za dane przestępstwo wychodzą z więzienia. Dobrym przykładem tutaj jest legalizacja marihuany w różnych krajach. W przypadku wykroczeń jest podobnie, gdy maseczki przestały być obowiązkowe, to kto nie zapłacił mandatu za brak maseczki, nie musiał już tego robić.

Analogicznie w prawie administracyjnym, nawet wkleiłem cytat z niego, gdzie jest ta sama informacja, że prawo działa wstecz, jeśli jest korzystniejsze. Moje pytanie jest skierowane do kogoś obeznanego w tym, czy obecny obowiązek rejestracji to jest coś innego niż wcześniejszy obowiązek zgłoszenia nabycia, czy jednak to jest to samo i obowiązuje mnie tylko inny taryfikator (wcześniej 200-1000 zł, a teraz 500 zł)?
 
No to nie bardzo rozumiem Twój problem. Skoro wiesz że masz rację to się odwołaj od decyzji którą otrzymasz.
 
Przecież napisałem wyraźnie w drugim poście, czego nie wiem, ostatnie zdanie to jest konkretne pytanie. Decyzji o karze jeszcze nie otrzymałem, pewnie dopiero za kilka tygodni przyjdzie, dlatego chciałem się przygotować, dowiedzieć, czy mam o co walczyć.
 
Powrót
Góra