T
TwistedFate
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
sprawa wygląda tak:
Pod koniec 2016r. skończyła mi się umowa z netią na internet i telefon stacjonarny, następnie jako że internet od netii nie był najlepszy zdecydowałem się przejść do orange.
Podpisałem z nimi umowę, wszystko fajnie, czekam na przeniesienie mija termin i cisza. Dzwonię co się stało i dowiaduję się, że na umowie za sam internet brakuje podpisu i w związku z tym będą musieli przysłać umowę drugą.
Dobra, przysłali drugą umowę, znowu czekam na przeniesienie i sytuacja się powtarza - znowu brak podpisu (???).
Przysłali 3 umowę i sytuacja powtórzyła się po raz trzeci. Przez cały ten okres czyli prawie kilka miesięcy internet dalej świadczyła netia jednak bez umowy. Dzwoniłem nie raz na infolinię ale oni po prostu mnie olewali.
Nie miałem już zamiaru czekać na 4 umowę (rozumiem raz czy dwa może się zdarzyć ale bez przesady) więc wypowiedziałem umowę na podstawie nie dotrzymywania warunków umowy i podpisałem na nowo z netią.
Nie dawno doszedł do mnie list w którym orange ubiega się o kare za zerwanie umowy za telefon. (Usługi telefoniczne niby świadczyli).
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Orange leciało ze mną w *uja od samego początku a teraz chcą pieniędzy.
sprawa wygląda tak:
Pod koniec 2016r. skończyła mi się umowa z netią na internet i telefon stacjonarny, następnie jako że internet od netii nie był najlepszy zdecydowałem się przejść do orange.
Podpisałem z nimi umowę, wszystko fajnie, czekam na przeniesienie mija termin i cisza. Dzwonię co się stało i dowiaduję się, że na umowie za sam internet brakuje podpisu i w związku z tym będą musieli przysłać umowę drugą.
Dobra, przysłali drugą umowę, znowu czekam na przeniesienie i sytuacja się powtarza - znowu brak podpisu (???).
Przysłali 3 umowę i sytuacja powtórzyła się po raz trzeci. Przez cały ten okres czyli prawie kilka miesięcy internet dalej świadczyła netia jednak bez umowy. Dzwoniłem nie raz na infolinię ale oni po prostu mnie olewali.
Nie miałem już zamiaru czekać na 4 umowę (rozumiem raz czy dwa może się zdarzyć ale bez przesady) więc wypowiedziałem umowę na podstawie nie dotrzymywania warunków umowy i podpisałem na nowo z netią.
Nie dawno doszedł do mnie list w którym orange ubiega się o kare za zerwanie umowy za telefon. (Usługi telefoniczne niby świadczyli).
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Orange leciało ze mną w *uja od samego początku a teraz chcą pieniędzy.