karta polaka, problem z jednym warunkiem

  • Autor wątku Autor wątku Aleksandrowna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aleksandrowna

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
1
Cześć

Bardzo chciałabym pomóc mojemu przyjacielowi z Ukrainy w uzyskaniu Karty Polaka. Problem polega na tym, że spełnia niemal wszystkie warunki do jej uzyskania poza jednym. Ma tylko jednego pradziadka pochodzenia polskiego. Zabrakło naprawdę mało. Mimo to nurtuje mnie kwestia zapisu: albo przedstawi zaświadczenie organizacji polskiej lub polonijnej działającej na terenie jednego z państw, o których mowa w art. 2. ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o Karcie Polaka, potwierdzające aktywne zaangażowanie w działalność na rzecz języka i kultury polskiej lub polskiej mniejszości narodowej przez okres co najmniej ostatnich trzech lat.

Tu zastanawiam się czy chodzenie do polskiej szkoły od dziecka, doskonała znajomość języka, literatury i historii polski można podciągnąć pod ten zapis. Szczególnie zależy mi aby ta osoba dostała kartę, gdyż rzeczywiście czuje się Polakiem i jest bardziej związana z Polską niż z Ukrainą.

Proszę o informację jak wygląda proces przyznawania karty, czy jest to zimna kalkulacja czy też bierze się pod uwagę indywidualną historię człowieka.
 
Tak naprawdę przyznawanie K.P. jest uznaniowe, szczególnie na Ukrainie. Niestety. Obecnie sytuacja jest skomplikowana: ponieważ de facto oficjalne służby RP prowadzą swoistą "wojenkę" z Rosją, ofiarą jej działań stała się mniejszość polska, działalność której jest finansowana z funduszy MSZ oraz Senatu. Wyciasza się działalność, by nie wyszło, że tak naprawdę interesy Polaków na Ukrainie są zbieżne z interesami mieszkających tam Rosjan i innych rosyjskojęzycznych obywateli Ukrainy. I jeżeli obecnie Węgry usilnie promują swoją kulturę na Zakarpaciu oraz walszą o prawa tamtejszych Węgrów, Polska działa zupełnie inaczej. Dlatego zmniejszono ilość wydawanych K.P., nie prowadzi się aktywnej działalności w środowisku.
Niestety, ustawa promuje raczej aktywność społeczną (niechby i pozorną, która tworzy, niestety, powiązania korupcyjne), a nie indywidualną. Jeżeli Pani znajomy ma kontakty z organizacją (Polskie Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe na Ukrainie, Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Lwowskiej itp.), można się pokusić o "dogadanie się" i otrzymanie zaświadczenia o swej aktywnej działalności w środowisku. Ponieważ K.P.są wydawane przez konsulaty, można spróbować skontaktować się z konsulatem, przedstawić posiadane dokumenty - nie wykluczam, że się uda załatwić sprawę na tym poziomie bezpośrednio. Nieraz wystarczy, że zainteresowany doskonale włada polszczyzną. W niektórych środowiskach (np. Żytomierz) K.P.wydawano "hurtem", nawet konsul się fatygował z Kijowa.
Trzeba próbować.
 
Powrót
Góra