0
0125gd
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam, nie wiem czy mogę tak zrobić, ale w 2010 wziąłem kredyt samochodowy w BNP Paribas auto dostawcze na kredyt, a kredyt oparty na własnej firmie. Wszystko szło dobrze, płaciłem raty dopóki firma nie upadła nagle przez niesolidnego zleceniodawcę z którego niestety nie udało się nic odzyskać bo miał mądrych księgowych i prawników. Tak czy inaczej, przestałem płacić raty, BNP wypowiedział mi umowę (ten akurat papier zgubiłem), coś tam się działo w tej sprawie (korespondencji brak bo siedziałem za granicą a wszystko co przyszło podobno szło w kosz) tak czy inaczej, dalej sprawa została wysłana do komornika Przy Sądzie Rejonowym, komornik przysłał postanowienie umorzenia postępowania egzekucyjnego bo nie było z czego (bezskuteczne) i postanowił tytuł wykonawczy zwrócić wierzycielowi - tak jest napisane w piśmie z 2013 - to pismo akurat mam. Kolejne pismo które posiadam jest z czerwca 2014 od BNP o przelewie wierzytelności do firmy ULTIMO. I sprawa na razie siedzi cicho, choć wiadomo że wyjdzie prędzej czy później, ale musi czekać w kolejce na swoją spłatę ( od kilku lat pracuję na czarno i małymi kroczkami spłacam non stop po trochu długi firmy ale po kolei bo na raz niestety mnie nie stać). Ale zastało auto. A w sumie wrak po aucie, bo podczas mojej czteroletniej nieobecności rozkradziono i poniszczono je w diabły. Byłem dziś w wydziale komunikacji sprawdzić czy jest jakieś obciążenie auta czy coś - nic nie ma, według urzędu jestem jedynym włascicielem auta, brak jakichkolwiek wpisów czy adnotacji, zajęć - nic. W dowodzie i książce pojazdu również figuruje tylko ja. Czy mogę to auto legalnie oddać do kasacji czy bank może zarządać zwrotu auta tak jak jest w umowie, mimo iż ją rozwiązał/ przelał wierzytelnosć. ?
Ostatnia edycja: