kazus o IPN

  • Autor wątku Autor wątku e-viv
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

e-viv

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
4
Bronislaw W. wystapil z wnioskiem do Prezesa Instytutu Pamieci Narodowej o udostepnienie danych funkcjonariusz Słuzby Bezpieczenstwa w l;atach 1980-1989, stanowiacych informacje publiczna. Prezes IPN odmowil udostepnienia danych wskazujac iz zgodnie z przepisami art.36 ustawy z dnia 18 grudnia 1889 o Instytucie Pamieci Narodowej osoba wnioskujaca o udostepnienie dokumentow gromadzonych przez Instytut powinna wykazac, ze dziala w celu wykonywania dzialan ustawowych, prowadzenia badan naukowych lub publikacji materialu prasowego, czego wnioskodawca nie zrobil. Bronislaw W odwolal sie od decyzji Prezesa IPN, powolujac sie przy tym na przepisy art.2 ustawy z dnjia 6wrzesnia 2001 o dostepie do informacji publicznej, ktore stanowia, iz prawo dostepu doinformacji publicznej przysluguje kazdemu, zas od osoby wykonujacej powyzsze prawo nie wolno zadac wykazania interesu prawnego lub faktycznego.

PYTANIE:
Kto mial racje w tej sprawie? Ktore przepisy nalezy zastosowac?


`bardzo prosze o pomoc przy rozwiazaniu tego zadania. zupelnie sie w tym gubie. Wydaje mi sie ze zastosowac moznaby bylo regule norm kolizyjnych i stwierdzic, ze ustawa wezsza zakresowo ma wieksze zastosowanie a wiec ta o instytucie z 1998 r., ale wydaje mi sie ze wazniejsze jest tutaj kryterium temporalne czyli ustawa z 2001 r mimo ze jest szersza zakresowo. Bardzo prosze o pomoc.
 
e-viv napisał:
regule norm kolizyjnych i
Jeżeli na studiach nie miałaś omawianych czterech reguł kolizyjnych to proponuję doczytać o regule lex generali posterior non derogat legi speciali priori. W pierwszej kolejności należy stosować regułę porządku hierarchicznego, w drugiej treściowego w trzeciej czasowego.
 
Zgodnie z tym co napisales uzytkowniku wynika ze racja stoi po stronie prezesa IPN. Zgadzasz sie? MOj wykladowca powiedzial ze sa 2 rozwiazania tego zadania. Prosze o pomoc.
 
e-viv napisał:
Tak.
e-viv napisał:
ze sa 2 rozwiazania tego zadania
Ale oba muszą prowadzić do tego samego rezultatu. O jakie dane panu W. chodzi ? Dane osobwe, pesel itd. osób pracujących w tajnych służbach PRL ? Takie informacje z pewnością nie są informacją publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Podobnie dzisiaj nie uzyskasz informacji o danych osobowych funkcjonariuszy ABW (bo ta organizacja powstała z przekształcenia SB). Ustawa o IPN z uwagi na cele obecnej polityki mogła wprowadzić naturalnie jakieś szczególne regulacje, na podstawie których można uzyskać dane funkcjonariuszy SB. Jednak, żeby odpowiedziać na pytanie czy takie dane są udostępniane musiałbyś przeczytać całą ustawę o IPN.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje za profesjonalna odpowiedz ale nie chodzi o takie wnikanie w ta sprawe tylko tak jak pisze stwierdzic kto mial racje na podstawie chyba regul kolizyjnych
 
e-viv napisał:
regul kolizyjnych
Przecież napisałem Ci odpowiedź na podstawie reguł kolizyjnych w poście nr 2. Zgodnie z zasadą lex posterior generali non derogat legi speciali priori rację miał prezes IPN, ponieważ późniejsza norma ogólna nie uchyla wcześniejszej normy szczególnej.
Jeżeli nie checesz skorzytać z tej reguły kolizyjnej możesz postąpić inaczej. Trójka reguł kolizyjnych, który znasz należy stosować w określonej kolejności. Na początku stosujesz regułę kolizyjną porządku hierarchicznego lex superior derogat legi inferiori. Oba akty są zamieszczona w ustawach, w związku z czym sprzeczność nie zostaje usunięta. Następnie stosujesz regułę lex specialis derogat legi generali. I zgodnie z nią pierwszeństwo ma norma z ustawy o IPN. Reguły porządku czasowego nie ma potrzeby stosować, bowiem sprzeczność została już usunięta.
e-viv napisał:
Dziekuje za profesjonalna odpowiedz
To nie była profesjonalna odpowiedź, tylko sugestia jakie może być to drugie rozwiązanie, o którym mógł mówić Twój wykładowca. Jeżeli bym chciał udzielić profesjonalenej odpowiedzi musiałbym najpierw przeczytać tę ustawę w całości, zapoznać się z orzecznictwem itd. I z pewnością bym Ci przytoczył konkretne artykuły na to kto ma rację.
 
Powrót
Góra