K
kazus.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Prosiłabym o rozwiązanie poniższego kazusu. Z góry dziękuję za pomoc 
Kod:
Anatol F. i Kazimierz P. byli członkami miejscowej mafii.
Działając na zlecenie Karola S., lokalnego „bossa” narkotykowego,
mieli „załatwić:” Ryszrda F., który był winny Karolowi sporą sumę
pieniędzy za dostarczoną heroinę. Karol S., wydając
swym podwładnym Anatolowi F. i Kazimierzowi P. polecenie
pobicia Ryszarda F., powiedział do nich, że „mają go zmusić
do oddania pieniędzy albo zatłuc”. Ryszard F. istotnie — po
serii uderzeń pięścią w twarz i kopnięć w krocze — załamał się
i wyciągnął z kurtki zwitek z pieniędzmi, który odebrał od niego
Kazimierz P., mówiąc do swego kolegi Anatola F.: „Dobra, mam forsę, spadamy”.
Anatol F. jednakże na odchodnym kopnął jeszcze
Ryszarda F. kilka razy z całej siły w brzuch,
krzycząc do Kazimierza P., który usiłował go powstrzymać:
„Ale mnie gnój jeden wkurzył!” W toku procesu biegli
lekarze orzekli, że bezpośrednią przyczyną
zgonu Ryszarda F. było pęknięcie wątroby.
Co by było w sytuacji, gdyby polecił im tylko zabić Ryszarda,
a Ci nie zdecydowali się na zabójstwo tylko postanowili porządnie go pobić?
I pobili powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu?
Czy za ten uszczerbek można by było przypisać
odpowiedzialność Karolowi S.