Kazus prawo karne zarażenie HIV

  • Autor wątku Autor wątku dominika1997
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dominika1997

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
13
Pielęgniarka Danuta R., nie wymieniła sprzętu zabiegowego używanego wcześniej wobec pacjenta Marka R., będącego nosicielem wirusa HIV. Sprzęt ten został następnie użyty przez lekarzy w czasie operacji innego pacjenta, który został zarażony tym wirusem. Zaproponuj kwalifikacje prawną.

Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu kazusu.

Sama zastawiam się nad art. 156 § 2 albo art. 160 § 3, ale nie jestem totalnie pewna:(
 
Jest to moim zdaniem ciężki uszczerbek w postaci ciężkiej choroby nieuleczalnej. A. Zoll w komentarzu wskazuje, że narażenie na zarażenie HIV nie realizuje znamion art. 160 kk i jest luką ustawodawcy. Pogląd ten nie wydaje mi się jednak trafny bo jego przyjęcie oznacza, że zarówno narażenie na HIV jak i zarażenie przez nie - nosiciela nie realizują znamion żadnego czynu zabronionego.
 
Ostatnia edycja:
Akurat bezpośrednio do zarażenia wirusem HIV odnosi się następny artykuł, 161 § 1. Ale dotyczy osoby zarażonej, nie pielęgniarki.
Pielęgniarka jest osobą, na której dodatkowo ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, tak więc Art. 160. § 2
 
Ostatnia edycja:
Za niedopełnienie obowiązków będzie chyba ciężko pociągnąć do odpowiedzialności na gruncie KK, bo pielęgniarka nie jest funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art. 115 § 13 KK.

A czy w podanym kazusie można jakkolwiek odnieść się do art. 160?
 
Art. 160 nie może mieć zastosowania, skoro skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nastąpił. Jedyne co można rozważać, to czy był zamiar ewentualny, czy nie (tzn. czy 156 par. 1 czy 2), ale z treści kazusu to w zasadzie żadna strona podmiotowa nie wynika. Na pewno wypadałoby się odnieść w rozwiązaniu do art. 2 kk, bo przepis ten ma w tej sprawie zastosowanie.
 
oiengseg napisał:
Art. 160 nie może mieć zastosowania, skoro skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nastąpił.

Ciężkim uszczerbkiem w rozumieniu art. 156 jest m. in. "ciężka choroba nieuleczalna lub długotrwała, choroba realnie zagrażająca życiu". Samo zarażenie wirusem HIV jeszcze nie wywołuje AIDS, więc nie jest ciężkim uszczerbkiem, a jedynie narażeniem nań. Stąd moja sugestia odnośnie art. 160. § 2.
 
Jakkolwiek masz rację, że kwestia czy zarażenie wirusem HIV stanowi ciężki uszczerbek na zdrowiu jest daleka od oczywistości, to wydaje się że przyjęcie poglądu przeciwnego uniemożliwia również postawienie zarzutu z art. 160 (o czym pisał wyżej HouseMD).
 
Dokładnie. Jeżeli przyjmujemy, że samo zarażenie wirusem HIV nie jest ciężkim uszczerbkiem powołując się na m.in. utajenie wirusa to konsekwentnie należałoby stwierdzić, że narażenie na takowe zarażenie nie spełnia znamienia bezpośredniości z art. 160 kk wobec czego taki czyn byłby bezkarny. Zarażenie HIV nie jest chorobą realnie zagrażającą życiu ale jest w mojej ocenie ciężką chorobą nieuleczalną a zatem, w zależności od strony podmiotowej, przyjmiemy art. 156 par. 1 lub par. 2 w zw. z art. 2 kk.
 
Rozumiem już chyba wszystkie kwestie.
Rozumiem, że "jedyna" odpowiedzialność z jaką może się ponadto liczyć pielęgniarka, to odpowiedzialność dyscyplinarna, bo katalog osób, które są uznawane za "funkcjonariusza publicznego" z art. 115 § 13 jest zamknięty i na gruncie art. 231 KK nie ma podstaw do oskarżenia?
 
Nie mówimy o odpowiedzialności na gruncie art. 231 kk lecz 156 kk.
 
Wiem, wiem. Chodziło mi raczej o to, czy oprócz art. 156 KK można jeszcze jakoś "pełniej" oddać zaniedbanie, którego dopuściła się pielęgniarka.
 
A ja dalej podtrzymuję, że w wymienionym kazusie nie doszło do ciężkiego uszczerbku, stąd nie ma zastosowania art. 156, lecz 160 - narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jakim jest bez wątpienia AIDS ("choroba długotrwała, realnie zagrażająca życiu"). Doszło do zarażenia - jest HIV, ale nie ma AIDS (która może jednak pojawić się w każdej chwili). Zarażenie HIV jest narażeniem na ciężki uszczerbek w postaci zachorowania na AIDS - stąd właśnie art. 160.
 
Jest narażeniem ale można mieć wątpliwości czy bezpośrednim, którego to znamienia wymaga przepis. W orzecznictwie przyjmuje się, że bezpośrednie zagrożenie to zagrożenie realne i natychmiastowe.
 
Zgoda, i w tej sprawie sąd powołałby biegłego, którego zadaniem byłoby właśnie to ustalić. A gdyby hipotetycznie biegły stwierdził, że zarażenie HIV nie wywołuje bezpośredniego zagrożenia AIDS, to jaki wówczas paragraf? Bo z pewnością pielęgniarka naruszyła prawo.
 
Powrót
Góra