Kazus - prośba o opinię/komentarze/uwagi

  • Autor wątku Autor wątku DuxIronside
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DuxIronside

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
13
Witam!

Jestem studentem II roku prawa. Uprzejmie proszę o obiektywne, merytoryczne i rzeczowe oceny mojego rozwiązania poniższego kazusu.


W dniu 25 października 2009 r. Matylda G. i Gerard B. – członkowie Klubu Wysokogórskiego „Na krawędzi” wybrali się na wspinaczkę, na Zadni Mnich w Tatrach. Dzień był mglisty, a widoczność słaba. Przed rozpoczęciem wspinaczki Matylda G. zasugerowała Gerardowi B, aby dał jej na przechowanie swój portfel, bo „znowu go zgubi, jak poprzednim razem”. Gerard B. znając swoje roztargnienie, chętnie przystał na tę propozycję i wręczył portfel Matyldzie G, która go pieczołowicie schowała. Po drodze Matylda G. zapytała, ile pieniędzy jest w tym portfelu. Aż zaniemówiła, gdy Gerard B. odpowiedział, że jest to kwota 20.000 Euro, a wiezie ją, aby opłacić „pewnemu człowiekowi” koszty planowanej wyprawy w Himalaje.
Około godz. 14.00, po wejściu zachodnią granią na szczyt Zadniego Mnicha Matylda G. i Gerard B. zamocowali tam linę, aby zjechać na niej wzdłuż pionowej, ok. 30 metrowej ściany wschodniej (zjazd : http://www.jarekcaban.pl/img/cien.gif). Mieli linę o długości 40 metrów, ale do zjazdu składali ją podwójnie, toteż podzielili zjazd na dwa etapy. Pierwszy zjeżdżał Gerard B. Matylda G. pozostała w tym czasie na szczycie. Gerard B. zjechał ok. 15 metrów, odpiął od siebie linę, przypiął się za pomocą 30-centymetrowej taśmy asekuracyjnej do zamocowanego w skale haka i krzyknął do współtowarzyszki, że może zjeżdżać.
(Gerard B. „wisiał” mniej więcej tak:
http://www.wspinanie.pl/serwis/200709/21grenlandia_020.jpg
albo tak: http://www.wspinanie.pl/serwis/200810/03kirgizja7.jpg ale nie było tej liny u dołu).
Słysząc to, Matylda G. wciągnęła linę z powrotem na szczyt. Wołając do Gerarda B. „Do miłego niezobaczenia!!!” opuściła się na linie wzdłuż zachodniej grani Zadniego Mnicha i cztery godziny później była już na lotnisku w słowackim Popradzie, skąd udała się samolotem do Wiednia, a stamtąd w Alpy.
Gerard B. pozostał przypięty do haka w środku pionowej ściany (w górę 15 metrów i w dół 15 metrów …), wołając co jakiś czas o pomoc (telefon jak na złość rozładował się). Dopiero ok. godz. 21.00 usłyszeli Gerarda B. inni taternicy, którzy opuścili go na dół. W wyniku przedłużającego się nacisku pleców na pas uprzęży wspinaczkowej Gerard B. doznał urazu kręgosłupa, który wymagał kilkutygodniowej rehabilitacji.


Proszę dokonać prawnokarnej oceny zachowania Matyldy G., proponując jego kwalifikację prawną oraz ewentualny wymiar kary (o ile popełniła jakieś przestępstwo …) z UZASADNIENIEM.


Uwagi:
Do przedstawionego stanu faktycznego można zaproponować różne rozstrzygnięcia, nie ma „jedynego rozwiązania”, „strzału w dziesiątkę”, można proponować rozstrzygnięcia wariantowe, ważniejsze od rozstrzygnięcia jest uzasadnienie (oczywiście proszę nie „strzelać poza tarczę” np. Matylda G. popełniła zabójstwo w związku ze zgwałceniem oraz wszczęła wojnę napastniczą … )

Jeśli jakaś okoliczność, istotna dla oceny prawnej, nie jest w kazusie podana, to mile widziane są założenia, że okoliczność ta zachodzi albo nie.

Ocenie podlega:
- koncepcja rozstrzygnięcia, jej spójność i konsekwencja w wyborze określonych przepisów
- logiczność i spójność uzasadnienia
- znajomość przepisów prawa karnego, umiejętność poruszania się w nich – propo-nujemy „się wypisać” (cokolwiek by to miało znaczyć)
- konstrukcja wypowiedzi pod względem poprawności językowej i komunikatywności

 Dla nadmiernie ciekawych miejsca zdarzenia zob. np.:
Zadni Mnich – Wikipedia, wolna encyklopedia.




Rozwiązanie kazusu

Miejsce zdarzenia: zachodnia ściana wspinaczkowa Zadniego Wierchu, Tatry Wysokie, Polska/Słowacja;
Podmiot czynny: Matylda G.;
Podmiot bierny: Gerard B.;
Dobro chronione:
a) Główne – życie lub zdrowie Gerarda B.,
b) Uboczne – środki pieniężne należące do Gerarda B.

Ze względu na treść podanego kazusu należy domniemywać, że:
a) Matylda G. i Gerard B. są osobami pełnoletnimi i posiadającymi odpowiednie umiejętności manualne o charakterze sportowym, gdyż uprawiają wspinaczkę wysokogórską bez nadzoru uprawnionego instruktora; jest to fakt decydujący o granicach odpowiedzialności sprawcy za popełniony czyn zabroniony.
b) Matylda G. i Gerard B. są co najmniej znajomymi, ponieważ należą do tego samego Klubu Wysokogórskiego ,,Na krawędzi”; jest to fakt istotny dla postępowania prawno karnego z tego punktu widzenia, iż uprawiając wspólnie ekstremalne sporty należy oczekiwać niezbędnej pomocy, wzajemnej asekuracji oraz ścisłej współpracy pomiędzy współtowarzyszami formy aktywności takiego typu.

Przytoczony kazus należy zanalizować etapowo:
1) Słaba widoczność spowodowana mgłą wpływa ujemnie na przebieg wspinaczki wysokogórskiej, jednak w omawianej sprawie fakt ten nie ma znaczenia prawno karnego.
2) Propozycja Matyldy G. w kwestii przechowania portfela Gerarda B. na czas wspinaczki wynikała pierwotnie z życzliwości i troski względem towarzysza wyprawy, uwzględniając jego osobistą właściwość w postaci tendencji do gubienia własnych rzeczy.
3) Czysto techniczny sposób przeprowadzenia zjazdu w warunkach przedstawionych w kazusie nie budzi prawno karnych zastrzeżeń.
4) Matylda G., będąc świadomą znajdującej się kwoty pieniędzy w przechowywanym portfelu kolegi, nadużyła jego zaufanie i wykorzystując bezpośrednio stosunek zależności jego osoby od siebie, odstąpiła od własnego zjazdu ze skały i oddaliła się z miejsca zdarzenia wraz z powierzoną jej gotówką w wysokości 20.000 € za granicę Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku takiego postępowania naraziła Gerarda B. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz dopuściła się przywłaszczenia jego pieniędzy.
5) W wyniku przedłużającego się nacisku pleców na pas uprzęży wspinaczkowej Gerard B. doznał średniego uszczerbku na zdrowiu, gdyż tak należy kwalifikować zaistniały uraz kręgosłupa, którego następstwo stanowił wymóg przeprowadzenia kilkutygodniowej rehabilitacji poszkodowanego.

Kwalifikując prawnie działania Matyldy G. ze względu na okoliczności modalne zdarzenia i sposób popełnienia czynów zabronionych należy jej przypisać:
a) Winę umyślną i zamiar bezpośredni przywłaszczenia powierzonych pieniędzy Gerarda B.;
b) Winę umyślną i zamiar ewentualny zakładając, że nie chciała pozbawić życia Gerarda B. lub spowodować uszczerbek na jego zdrowiu, ale godziła się na to;
c) Winę umyślną i zamiar ewentualny spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu Gerarda B;
d) Winę umyślną i zamiar bezpośredni co do nieudzielenia pomocy Gerardowi B. w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, w jakiej się znajdował. Wspomniany typ uszczerbku nie będzie jednak przemawiał za zaistnieniem typu kwalifikowanego przestępstwa przez następstwo, gdyż nie jest on ciężki.

Sposób obliczania kary dla Matyldy G. w świetle obowiązujących przepisów polskiego kodeksu karnego z 1997 r.:
a) Matylda G. popełniła następujące przestępstwa:
1) Przywłaszczenie sobie rzeczy powierzonej (typ kwalifikowany przestępstwa przywłaszczenia, art. 284 § 2 KK), podlegającego karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 .
2) Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 1 KK), podlegającym karze pozbawienia wolności do lat 3.
3) Spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 § 1 KK), podlegającym karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5;
4) Nieudzielenie pomocy innej osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 162 § 1), podlegającym karze pozbawienia wolności do lat 3.


b) Ze względu na charakter popełnionych przestępstw i przestrzeń czasową, w jakich zostały one dokonane, należy uznać, że zachodzi pozorny zbieg przestępstw. Wystąpił jeden czyn w sensie prawno karnym, ponieważ zaistniały krótkie odstępy czasowe między poszczególnymi elementami przestępstwa, a od chwili podjęcia decyzji o przywłaszczeniu powierzonych pieniędzy i narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, należących do dóbr osobistych tej samej osoby, rozpoczął się bieg czynu ciągłego (art. 12 KK). Wymienione 4 przestępstwa stanowią elementy składające się na jeden czyn ciągły, którego sprawcy przypisuje się winę umyślną.

c) Sąd wymierzy Matyldzie jedną karę, uwzględniając zasady sądowego wymiaru kary, dyrektywy ogólne wymiaru kary oraz ustawowe zapisy dot. kumulatywnego zbiegu przepisów (rzeczywisty zbieg przepisów). Będzie ona obejmować:
1) Od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności na podstawie art. 157 § 1 KK., gdyż najlepiej charakteryzuje on popełniony czyn zabroniony i odzwierciedla stopień jego społecznej szkodliwości;
2) Nawiązkę (art. 47 § 1 KK), którą stosuje się w razie skazania sprawcy za umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu albo za inne przestępstwo umyślne, którego skutkiem jest śmierć człowieka, ciężki uszczerbek na zdrowiu, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia. Sąd może orzec nawiązkę na rzecz instytucji, stowarzyszenia, fundacji lub organizacji społecznej, wpisanej do wykazu prowadzonego przez Ministra Sprawiedliwości, której podstawowym zadaniem lub celem statutowym jest spełnianie świadczeń na cele bezpośrednio związane z ochroną zdrowia, z przeznaczeniem na ten cel.

d) Orzeczony wymiar kary pozbawienia wolności uległby odpowiedniemu podwyższeniu, gdyby Matylda G. była:
1) Recydywistką (art. 64 § 1 KK) – od 3 miesięcy do 7 lat i 6 miesięcy ;
2) Recydywistką wielokrotną (art. 64 § 2 KK) – od 4 miesięcy do 7 lat i 6 miesięcy.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra