A
Antek 20
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam problem z następującym stanem faktycznym na zajęcia z cywila i prosiłbym o jakąś wskazówkę. Wiem, że nie rozwiązują Państwo prac domowych, ale też nie o to mi chodzi, zależy mi bardziej na pokierowaniu w odpowiednią stronę.
W skrócie sytuacja wygląda tak, że przedsiębiorca 1 wystąpił do przedsiębiorcy 2 z prośbą o zgodę na wejście w jego teren celem posadowienia instalacji kablowej. Uzgodniono warunki techniczne, było pozwolenie na budowę i infrastrukturę ułożono. Następnie zawarto umowę najmu, w ramach której 1 za odpłatnością uzyskał prawo do korzystania z części nieruchomości 2 tak aby miał do tej instalacji dostęp.
Po okresie roku, 2 wystąpiła do 1 o przesunięcie instalacji o klika metrów, gdyż planuje swoją inwestycję, którą ten kabel w tej chwili blokuje. 1 twierdzi jednak, że miała zgodę na wejście w teren, było pozwolenie na budowę + jest umowa i się nie przesunie, a jeśli już to koszty musi ponieść 2.
Moim zdaniem koszty powinna ponieść 1, niezależnie od zawartej umowy, czy też uzyskania zgody. Chyba nie ma znaczenie położenie instalacji zgodnie z pozwoleniem budowlanym, a samo prawbu budowlane do takich kwestii również się nie odnosi. Jak dla mnie 2 może korzystać ze swoich uprawnień właścicielskich i jeśli 1 nie przesunie na swój koszt to wypowie umowę najmu i zablokuje dostęp. Przez sam fakt wybudowania instalacji z opraciu o pozwolenie nie tworzy się przecież jakiś stan prawno-faktyczny, który nie mógłby już potem ulec zmianie. Nie wiem szczerze mówiąc na jakich przepisach się oprzeć, oprócz tych które traktują o uprawnieniach właścicielskich. Przepisy o najmie też mi niewiele tu pomogą. Będę wdzięczny za wskazówkę.
W skrócie sytuacja wygląda tak, że przedsiębiorca 1 wystąpił do przedsiębiorcy 2 z prośbą o zgodę na wejście w jego teren celem posadowienia instalacji kablowej. Uzgodniono warunki techniczne, było pozwolenie na budowę i infrastrukturę ułożono. Następnie zawarto umowę najmu, w ramach której 1 za odpłatnością uzyskał prawo do korzystania z części nieruchomości 2 tak aby miał do tej instalacji dostęp.
Po okresie roku, 2 wystąpiła do 1 o przesunięcie instalacji o klika metrów, gdyż planuje swoją inwestycję, którą ten kabel w tej chwili blokuje. 1 twierdzi jednak, że miała zgodę na wejście w teren, było pozwolenie na budowę + jest umowa i się nie przesunie, a jeśli już to koszty musi ponieść 2.
Moim zdaniem koszty powinna ponieść 1, niezależnie od zawartej umowy, czy też uzyskania zgody. Chyba nie ma znaczenie położenie instalacji zgodnie z pozwoleniem budowlanym, a samo prawbu budowlane do takich kwestii również się nie odnosi. Jak dla mnie 2 może korzystać ze swoich uprawnień właścicielskich i jeśli 1 nie przesunie na swój koszt to wypowie umowę najmu i zablokuje dostęp. Przez sam fakt wybudowania instalacji z opraciu o pozwolenie nie tworzy się przecież jakiś stan prawno-faktyczny, który nie mógłby już potem ulec zmianie. Nie wiem szczerze mówiąc na jakich przepisach się oprzeć, oprócz tych które traktują o uprawnieniach właścicielskich. Przepisy o najmie też mi niewiele tu pomogą. Będę wdzięczny za wskazówkę.