Kazus spółka cywilna

  • Autor wątku Autor wątku Kyza
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kyza

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
2
Krzysztof P. i Damian N. zawarli w zwykłej formie pisemnej umowę spółki cywilnej. W ramach spółki prowadzili oni działalność handlową polegającą na obrocie hurtowym częściami do samochodów. Z uwagi na szybki rozwój spółki, po roku od jej utworzenia zakupili oni (na majątek spółki) nieruchomość gruntową, na której zbudowali magazyn dla produktów, którymi handlowali.
Po dwóch latach od zakupu nieruchomości, z uwagi na skoncentrowanie się Damiana N. na jego drugim biznesie (prowadził on również działalność deweloperską), postanowili oni zmienić przysługujące im udziały w zyskach spółki (dotąd zyskami dzielili się po równo, od tej pory mieli się nimi dzielić w proporcji Krzysztof P. 70% - Damian N. 30%), co znalazło odzwierciedlenie w podpisanym aneksie do umowy spółki.
Po upływie kolejnego roku, wspólnicy postanowili przyjąć do swojego grona wyróżniającego się pracownika, tj. Jakuba B., któremu przyznali udział w zyskach wynoszący 4% (od tej pory dzielili się zyskami wg proporcji K. Piekarski 68%, D. Nowak 28%, J. Bierecki 4%). W tym celu cała trójka podpisała stosowny aneks do umowy spółki cywilnej.
Po kolejnych dwóch latach Damian N. postanowił wypowiedzieć swój udział w spółce cywilnej, rezygnując tym samym ze wspólnego prowadzenia działalności gospodarczej. Dlatego przesłał pozostałym wspólnikom swoje oświadczenie o wypowiedzeniu udziału w spółce.
Zarówno oba aneksy, jak i oświadczenie Damiana N. o wypowiedzeniu udziału w spółce, sporządzone zostały w zwykłej formie pisemnej.
1. Czy aneksy do umowy spółki są ważne?
2. Czy Damian N. skutecznie wystąpił ze spółki?
3. W razie skutecznego wystąpienia Damiana N. ze spółki – jaki będzie rozkład zysków pomiędzy pozostałymi wspólnikami?
 
przedstaw swoje propozycje, ocenimy i pochwalimy lub skrytykujemy
 
Co do 1. wydaje mi się że aneksy do umowy spółki nie zostały sporządzone prawidłowo, ponieważ zgodnie z art. 158 kc. aneksy takie powinny być zawarte w formie aktu notarialnego. Co za tym idzie własność nie została przeniesiona na wspólnika który dołączył o spółki.
2. Wydaje mi się że Damian N. skutecznie wystąpił ze spółki a jednostronne oświadczenie woli jest wystarczające, nie trzeba tu zgody innych wspólników ( w odniesieniu do orzeczenia Sądu Najwyższego o sygn. akt: II CSK 182/12, III CZP 164/06, III CZP 135/10).
3. Tu nie mam pomysłu jak powinien przedstawiać się podział zysków. Wiem że jeżeli Damian N. wystąpi ze spółki traci status współwłaściciela majątku i członka spółki. Uzyskuje w zamian uprawnienie do ekwiwalentu odpowiadającego wartości wkładu
wniesionego do spółki zgodni z art. 871 kc.

Bardzo proszę o odpowiedz, czy moje myślenie jest chociaż w jakim stopniu dobre. Co do pkt.3 bardzo proszę o podpowiedz jak to powinno wyglądać.
 
wg mnie spółka nie istnieje a rozważania na temat podziału zysków (ad3) są bezprzedmiotowe

uzasadniam to tym, że ponieważ wspólnicy "kupili ma majątek spółki" nieruchomość gruntową tzn. że musieli sporządzić akt notarialny, co jest równoznaczne ze sporządzeniem umowy spółki w formie aktu notarialnego.

A zatem następne aneksy musiały mieć formę notarialną pod rygorem nieważności. Z tego wnioskuję, że zmiana podziału zysku jest nieskuteczna i wnioskuję że przyjęcie Jakuba do spółki jest nieskuteczne. Aż do wypowiedzenia umowy spółki wspólnikami byli tylko Damian i Krzysztof.

Wypowiedzenie jest skuteczne bo list wysłany do Krzysztofa wywołał skutek prawny (mimo że list wysłany do Jakuba nie miał żadnego skutku). Zatem spółka została skutecznie wypowiedziana i przestała istnieć.

Skoro nie ma już spółki, to zagadnienie podziału zysku między Krzysztofem jako byłym wspólnikiem i Jakubem (któremu tylko wydawało się że jest wspólnikiem) jest bezprzedmiotowe.
 
WicePrezes napisał:
uzasadniam to tym, że ponieważ wspólnicy "kupili ma majątek spółki" nieruchomość gruntową tzn. że musieli sporządzić akt notarialny, co jest równoznaczne ze sporządzeniem umowy spółki w formie aktu notarialnego.

Dlaczego tak sądzisz?
 
skuteczne kupno nieruchomości wymaga aktu notarialnego

kupno "na majątek spółki" oznacza, że nieruchomość jest współwłasnością wspólników i że jest przeznaczona na działalność spółki.

to oznacza że w akcie notarialnym wspomniano o tej spółce, ale spółka cywilna (w przeciwieństwie np. do spółki jawnej) nie może być posiadaczem nieruchomości, gdyż nie posiada zdolności prawnej.

z tego wnioskuję (oceńcie czy poprawnie) że zaszła konieczność wymienienia nieruchomości w umowie spółki, a więc że sporządzono umowę spółki w formie aktu notarialnego. Zakładam że notariusz nie popełnił błędu, a więc sporządził umowę spółki w formie aktu notarialnego.
 
SC nie może być właścicielem nieruchomości, właścicielami są jej wspólnicy - nie ma w mojej opinii potrzeby zmiany umowy cywilnoprawnej (jaką jest umowa spółki) z powodu zmiany właściciela nieruchomości.
 
a co wg Ciebie oznacza określenie: kupić _na_majątek_spółki_ ?

myślę że "haczyk" dotyczy właśnie nieruchomości i formy aktu notarialnego
 
Kupić "na majątek spółki" znaczy tylko tyle, że wspólnicy nabyli nieruchomość ze wspólnością łączną. SC nie posiada majątku. Umowa o dzieło też nie posiada majątku.

Aneksy powinny być w formie notarialnej, ale przy braku tej form zależnie od ich treści mogą być uznane za nowe umowy spółki cywilnej (III CZP 164/06).
 
czyli nieruchomość jest wspólnością Krzysztofa i Damiana i była tylko używana na potrzeby spółki, dobrze rozumiem?
 
Powrót
Góra