E
esmi90
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 89
Proszę o pomoc i w razie czego poprawienie mnie jeżeli źle rozumuje.
" Paweł P. żąda zakazania Pankracemu B. i Antoniemu M. naruszenia go w posiadaniu stanowiącej jego własność działki gruntu, a w szeczególności zakazania im przechodu i przejazdu pojazdami jednośladowymi przez południowy kraniec tej działki, twierdząc że pozwani od kilku lat bez żadnego tytułu prawnego wykorzystują spory szlak. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, utrzymując, że ze spornego szlaku stanowiącego sporną ścieżkę korzystają od niepamiętnych czasów, a ścieżka ta wydatnie skraca im drogę do oddalonego o 10 km centrum wsi. W toku procesu sąd ustalił, że obejścia pozwanych położone są przy utwardzonej drodze publicznej, zaś sporna ścieżka skraca połączenie ich obejść z centrum wsi o ok. 500 m. Ustalono, że na żądanie powoda, który chce ogrodzić swoje obejście, szereg osób zrezygnowało z korzystania ze ścieżki, tylko pozwani upierają się przy korzystaniu z niej. Z materiału dowodowego wynika, że pozwani oraz ich poprzednicy korzystają ze ścieżki od 1930r."
Po pierwsze to jest własność działki Pana P. więc zgodnie z art. 140 k.c. ma takie prawo. Gdyby zaistniała konieczność z drogi koniecznej art. 145 k.c. no i dalej nie mam pojęcia co jeszcze by było można. Ogólnie uważam, że pozwani nie mają szans aby przechodzić przez tą ścieżkę. Właściciel gruntu ma prawo ogrodzić swoją działkę.
Za wszelką pomoc z góry dziękuję.
" Paweł P. żąda zakazania Pankracemu B. i Antoniemu M. naruszenia go w posiadaniu stanowiącej jego własność działki gruntu, a w szeczególności zakazania im przechodu i przejazdu pojazdami jednośladowymi przez południowy kraniec tej działki, twierdząc że pozwani od kilku lat bez żadnego tytułu prawnego wykorzystują spory szlak. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, utrzymując, że ze spornego szlaku stanowiącego sporną ścieżkę korzystają od niepamiętnych czasów, a ścieżka ta wydatnie skraca im drogę do oddalonego o 10 km centrum wsi. W toku procesu sąd ustalił, że obejścia pozwanych położone są przy utwardzonej drodze publicznej, zaś sporna ścieżka skraca połączenie ich obejść z centrum wsi o ok. 500 m. Ustalono, że na żądanie powoda, który chce ogrodzić swoje obejście, szereg osób zrezygnowało z korzystania ze ścieżki, tylko pozwani upierają się przy korzystaniu z niej. Z materiału dowodowego wynika, że pozwani oraz ich poprzednicy korzystają ze ścieżki od 1930r."
Po pierwsze to jest własność działki Pana P. więc zgodnie z art. 140 k.c. ma takie prawo. Gdyby zaistniała konieczność z drogi koniecznej art. 145 k.c. no i dalej nie mam pojęcia co jeszcze by było można. Ogólnie uważam, że pozwani nie mają szans aby przechodzić przez tą ścieżkę. Właściciel gruntu ma prawo ogrodzić swoją działkę.
Za wszelką pomoc z góry dziękuję.