J
jona.jana
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 20
Sąd w wyroku ustalił następujący stan faktyczny: strony zawarły umowę pośrednictwa w zakresie sprzedaży produktu X (produktem jest usługa trwająca ileś tam lat). Ustalenie to jest prawidłowe i bezsporne między stronami.
Następnie w uzasadnieniu prawnym sąd stwierdził, że z istoty produktu X wynika, że sprzedający największe korzyści uzyskuje w chwili zawarcia umowy z klientem (bo otrzymuje w tym czasie marżę i prowizję). W czasie dalszego wykonywania umowy przez klienta ryzyko niespłacania produktu rośnie.
Pośrednik chce zakwestionować to ustalenie (nie znajdowało się ono w ustaleniach stanu faktycznego), bo nie jest prawdą, że sprzedający największe korzyści uzyskuje w chwili zawarcia umowy, bo prowizja często wliczona jest w comiesięczne zobowiązanie klienta (jeśli nie chciał wpłacać jej przy zawarciu umowy), a marżę sprzedający otrzymuje przez cały okres trwania umowy, więc w istocie zarabia na tym produkcie przez wiele lat. Co więcej ryzyko owszem, rośnie, ale sprzedający ma tyle zabezpieczeń w umowie, że szanse, że sprzedający nie odzyska należnych mu pieniędzy, są bliskie zeru (zabezpieczenia rzeczowe, weksle i inne).
Jaki postawić zarzut? W zasadzie sąd prawidłowo ustalił stan faktyczny, ale nie ma podstawowej wiedzy o charakterystyce tego danego produktu X. Pośrednik został takim opisem produktu zaskoczony w uzasadnieniu wyroku. Z tej zaś charakterystyki sąd wyprowadził wnioski niekorzystne dla pośrednika.
Następnie w uzasadnieniu prawnym sąd stwierdził, że z istoty produktu X wynika, że sprzedający największe korzyści uzyskuje w chwili zawarcia umowy z klientem (bo otrzymuje w tym czasie marżę i prowizję). W czasie dalszego wykonywania umowy przez klienta ryzyko niespłacania produktu rośnie.
Pośrednik chce zakwestionować to ustalenie (nie znajdowało się ono w ustaleniach stanu faktycznego), bo nie jest prawdą, że sprzedający największe korzyści uzyskuje w chwili zawarcia umowy, bo prowizja często wliczona jest w comiesięczne zobowiązanie klienta (jeśli nie chciał wpłacać jej przy zawarciu umowy), a marżę sprzedający otrzymuje przez cały okres trwania umowy, więc w istocie zarabia na tym produkcie przez wiele lat. Co więcej ryzyko owszem, rośnie, ale sprzedający ma tyle zabezpieczeń w umowie, że szanse, że sprzedający nie odzyska należnych mu pieniędzy, są bliskie zeru (zabezpieczenia rzeczowe, weksle i inne).
Jaki postawić zarzut? W zasadzie sąd prawidłowo ustalił stan faktyczny, ale nie ma podstawowej wiedzy o charakterystyce tego danego produktu X. Pośrednik został takim opisem produktu zaskoczony w uzasadnieniu wyroku. Z tej zaś charakterystyki sąd wyprowadził wnioski niekorzystne dla pośrednika.