C
Capricorn1
Prezydent Koszalina decyzją z dnia 9 września 2010 orzekł o ustaleniu opłaty adiacenckiej w wysokości 17554,50 zł należnej gminie Koszalin z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego dokonaniem podziału geodezyjnego działki nr 123. Właścicielka nieruchomości Wacława Z. wnosząc odwołanie od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zarzuciła, że uchwała Nr XV/279/2000 Rady Miejskiej w Koszalinie z dnia 28 kwietnia 2000 r. w sprawie ustalenia stawki procentowej opłaty adiacenckiej (zmieniona w 2001 r.) nie obowiązywała w dniu wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, albowiem został uchwalona na podstawie art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami (Dz.U. 2004 nr 261 poz 2603, dalej jako u.g.n.) którego nie ma już w ustawie obowiązującej w dniu wydania decyzji określającej wysokość opłaty. Artykuł ten został zastąpiony przez art. 98 a. Ponadto wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2007 r.,SK19/06 Trybunał Konstytucyjny uznał art. 98 ust. 4 u.g.n. za niezgodny z Konstytucją RP, bo naruszał on wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadę ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Wydana zatem na podstawie niekonstytucyjnego art. 98 ust. 4 uchwała Rady Miejskiej w Koszalinie – w ocenie odwołującej się – jest wadliwa i nie może stanowić podstawy rozstrzygnięć sprawach dotyczących opłaty adiacenckiej.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koszalinie, decyzją z dnia 8 grudnia 2010 r., uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wysokości opłaty adiacenckiej i ustaliło opłatę adiacencką w wysokości 16.200,00 zł.
Zdaniem Kolegium odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Ustalenie opłaty adiacenckiej jest możliwe, gdy wartość nieruchomości ulega wzrostowi także w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela bądź użytkownika wieczystego nieruchomości. Stanowi o tym art. 98a ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym, jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencka z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30 % różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że podział działki nastąpił na wniosek właściciela nieruchomości i zatwierdzony został decyzją Prezydenta Miasta Koszalin z dnia 12 kwietnia 2010 r. Decyzja o podziale stała się ostateczna.
Jak wynika z akt sprawy, Rada Miejska w Koszalinie uchwałą z dnia 28 kwietnia 2000 r., zmienioną uchwałą z kwietnia 2001 r. (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego Nr 21, poz. 441) i uchwałą z września 2001 r. (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego Nr 41, poz. 963) ustaliła stawkę procentową opłaty adiacenckiej w wysokości 15% wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego dokonaniem jej podziału geodezyjnego. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących niekonstytucyjności art. 98 ust. 4 u.g.n., na podstawie którego uchwalone zostały przedmiotowe uchwały Rady Miejskiej w Koszalinie, Kolegium uznało je za nietrafne. Zgodnie z wyrokiem TK niekonstytucyjność art. 98 ust 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami skutkowała przeniesieniem zmienionej treści tego przepisu do art. 98a ustawy. Zmiana polegała jedynie na tym, że na gruncie nowej regulacji organ gminy nie ma już swobody w określeniu stawki procentowej opłaty adiacenckiej, lecz związany jest uchwałą rady gminy określającą wysokość stawki dokładnie, nie zaś przez wskazanie stawki maksymalnej. Oznacza to, że warunkiem naliczania opłat adiacenckich z tytułu podziału nieruchomości jest podjęcie przez radę gminy w trybie art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami uchwały określającej stawkę opłaty. Kolegium zaznaczyło, że nawet uchwały podjęte do września 2004 r. w trybie art. 98 ust. 4 u.g.n., a więc przed dniem kiedy przestał obowiązywać przepis art. 98 ust. 4 u.g.n. również zachowują swoją aktualność. Ponadto – co szczególnie istotne – wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej przewidziana w uchwale Rady Miejskiej w Koszalinie (15%) nie przekracza maksymalnej dopuszczalnej stawki określonej w art. 98a ust. 1 u.g.n. Z przepisów art. 98a ust. 1 ustawy wynika ponadto, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Warunek ten został spełniony, albowiem decyzja podziałowa stała się ostateczna w kwietniu 2010 r.
Skargę na decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła Wacława Z., domagając się jej uchylenia oraz uchylenia poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Koszalina wyrokiem z dnia 26 maja 2011 r. uznał, że trafnie organy obu instancji poczyniły wskazując w podstawie prawnej swych decyzji obowiązujący w dniu orzekania art. 98a ust. 1 u.g.n. Jednak równocześnie, za uzasadnione organy uznały oparcie swych rozstrzygnięć na uchwale Rady Miejskiej w Koszalinie z kwietnia 2000 r., zmienionej uchwałami w 2001 r. z kwietnia 2001 r. i z września 2001 r. podjętymi na podstawie art. 98 ust. 4 u.g.n. – przepisie nieobowiązującym od dnia 22 września 2004 r. Z tą bowiem datą weszła w życie ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 141, poz. 1492). Zgodnie z art. 1 pkt 61 ustawy nowelizującej, art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, z dniem 22 września 2004 r., otrzymał nowe brzmienie, w którym pominięto dotychczasowy jego ust. 4. Co prawda jednocześnie dodany został do ustawy art. 98a ust. 1, stanowiący, że: "Jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 50% różnicy wartości nieruchomości", tym niemniej dotychczas obowiązujący art. 98 ust. 4 przestał funkcjonować w porządku prawnym. Nie zmienia tego stanu rzeczy fakt, że uprzednie umocowanie dla rad gmin do ustalania wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej zostało co do zasady zachowane i znalazło odzwierciedlenie w nowo utworzonej jednostce redakcyjnej - w art. 98a ust. 1 u.g.n. W ocenie Sądu pierwszej instancji, sposób wprowadzenia zmian do ustawy o gospodarce nieruchomościami spowodował, że wydane w oparciu o art. 98 ust. 4 uchwały rad gmin utraciły swój byt prawny, bowiem przestał obowiązywać przepis upoważniający je do ich stanowienia. Zauważyć należy, że w opisanej wyżej ustawie zmieniającej nie zawarto jakiegokolwiek przepisu, który odnosiłby się do losu uchwał rad gmin w przedmiocie wysokości stawki opłaty adiacenckiej wydanych na podstawie art. 98 ust. 4. Świadom tego problemu prawodawca, na etapie tworzenia nowelizacji, mógł skorzystać z regulacji, którą przewiduje § 30 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie Zasad techniki prawodawczej (Dz. U. Nr 100,.poz. 908). Zdaniem Sądu pierwszej instancji, utrzymanie w mocy aktu wykonawczego, za jaki należy tu uznać uchwałę rady gminy ustalającą wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej wydaną na mocy art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, po zmianie przepisu upoważniającego, mogło wynikać jedynie z przepisu przejściowego zawartego w ustawie zmieniającej. Sąd pierwszej instancji nie podzielił poglądu Kolegium, prezentowanego także w części orzecznictwa, że usunięcie z art. 98 ust. 4 zawierającego dotychczasową treść normatywną o kompetencji rady gminy do ustalania wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej i wprowadzenie tego upoważnienia poprzez art. 98a ust. 1 ustawy, było jedynie "przeniesieniem" delegacji dla rad gmin, nie mającym znaczenia dla bytu prawnego uchwał w tym przedmiocie wydanych na podstawie art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 18 maja 2010 r. sygn. akt I OSK 1036/09, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 25 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Go 832/09). Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że obowiązującym przepisom prawa nie jest znana procedura zachowania ważności (mocy prawnej) aktów podustawowych wydanych w oparciu o dotychczasowy, nieobowiązujący przepis będący upoważnieniem do ich ustanowienia w związku z ich "przeniesieniem" do innej jednostki redakcyjnej lub innej ustawy, bez wyraźnego przepisu o charakterze przejściowym. W będącej przedmiotem rozważań sytuacji nie można stosować analogii do bytu prawnego decyzji, w której nawet błędne przywołanie podstawy prawnej nie stanowi o jej bezprawności, jeżeli podstawa prawna wydania decyzji istnieje. O ile bowiem można w określonych sytuacjach zaakceptować uchybienia organów stosujących prawo przy formułowaniu decyzji administracyjnych, o tyle nie powinno być dopuszczalne "poszukiwanie" innej, nowej podstawy prawnej dla aktu wykonawczego, wydanego uprzednio w oparciu o usunięty przepis ustawy. Takie działanie, stojące wbrew zasadzie zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz wbrew regułom wynikającym z Zasad techniki prawodawczej, skutkować musiałoby każdorazowym badaniu przez obywateli, czy i w jakim zakresie akt wykonawczy do ustawy wydany na podstawie usuniętego przepisu delegacyjnego (rozporządzenie, uchwała) może mieć jeszcze zastosowanie, w jakim zakresie i czy jest zgodny z nowymi rozwiązaniami ustawy, pomimo, że prawodawca wprowadzając zmiany do ustawy nie wypowiedział się w tym zakresie. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że dodatkowym argumentem uzasadniającym uznanie, że uchwała Rady Miejskiej w Koszalinie utraciła moc obowiązującą jest wydanie jej na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. Ponadto Sąd podzielił stanowisko, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego orzekający o wadliwości art. 98 ust. 4 u.g.n. swoimi skutkami wpłynął na wydane na podstawie tego przepisu akty wykonawcze (uchwały), prowadząc do pozbawienia ich mocy obowiązującej.
Na powyższe rozstrzygniecie wojewódzkiego sądu administracyjnego SKO wniosło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Postaw się w pozycji NSA i rozstrzygnij kto ma rację SKO czy wsa. Odpowiedź uzasadnij.
Otrzymałem taki kazus na ćwiczenia z administracyjnego. Nie chodzi mi o jego rozwiązanie, ale o waszą opinie czy nie przekracza on kompetencji studenta 2 roku po dwumiesięcznym kursie prawa administracyjnego ???
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koszalinie, decyzją z dnia 8 grudnia 2010 r., uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wysokości opłaty adiacenckiej i ustaliło opłatę adiacencką w wysokości 16.200,00 zł.
Zdaniem Kolegium odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Ustalenie opłaty adiacenckiej jest możliwe, gdy wartość nieruchomości ulega wzrostowi także w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela bądź użytkownika wieczystego nieruchomości. Stanowi o tym art. 98a ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym, jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencka z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30 % różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że podział działki nastąpił na wniosek właściciela nieruchomości i zatwierdzony został decyzją Prezydenta Miasta Koszalin z dnia 12 kwietnia 2010 r. Decyzja o podziale stała się ostateczna.
Jak wynika z akt sprawy, Rada Miejska w Koszalinie uchwałą z dnia 28 kwietnia 2000 r., zmienioną uchwałą z kwietnia 2001 r. (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego Nr 21, poz. 441) i uchwałą z września 2001 r. (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego Nr 41, poz. 963) ustaliła stawkę procentową opłaty adiacenckiej w wysokości 15% wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego dokonaniem jej podziału geodezyjnego. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących niekonstytucyjności art. 98 ust. 4 u.g.n., na podstawie którego uchwalone zostały przedmiotowe uchwały Rady Miejskiej w Koszalinie, Kolegium uznało je za nietrafne. Zgodnie z wyrokiem TK niekonstytucyjność art. 98 ust 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami skutkowała przeniesieniem zmienionej treści tego przepisu do art. 98a ustawy. Zmiana polegała jedynie na tym, że na gruncie nowej regulacji organ gminy nie ma już swobody w określeniu stawki procentowej opłaty adiacenckiej, lecz związany jest uchwałą rady gminy określającą wysokość stawki dokładnie, nie zaś przez wskazanie stawki maksymalnej. Oznacza to, że warunkiem naliczania opłat adiacenckich z tytułu podziału nieruchomości jest podjęcie przez radę gminy w trybie art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami uchwały określającej stawkę opłaty. Kolegium zaznaczyło, że nawet uchwały podjęte do września 2004 r. w trybie art. 98 ust. 4 u.g.n., a więc przed dniem kiedy przestał obowiązywać przepis art. 98 ust. 4 u.g.n. również zachowują swoją aktualność. Ponadto – co szczególnie istotne – wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej przewidziana w uchwale Rady Miejskiej w Koszalinie (15%) nie przekracza maksymalnej dopuszczalnej stawki określonej w art. 98a ust. 1 u.g.n. Z przepisów art. 98a ust. 1 ustawy wynika ponadto, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Warunek ten został spełniony, albowiem decyzja podziałowa stała się ostateczna w kwietniu 2010 r.
Skargę na decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła Wacława Z., domagając się jej uchylenia oraz uchylenia poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Koszalina wyrokiem z dnia 26 maja 2011 r. uznał, że trafnie organy obu instancji poczyniły wskazując w podstawie prawnej swych decyzji obowiązujący w dniu orzekania art. 98a ust. 1 u.g.n. Jednak równocześnie, za uzasadnione organy uznały oparcie swych rozstrzygnięć na uchwale Rady Miejskiej w Koszalinie z kwietnia 2000 r., zmienionej uchwałami w 2001 r. z kwietnia 2001 r. i z września 2001 r. podjętymi na podstawie art. 98 ust. 4 u.g.n. – przepisie nieobowiązującym od dnia 22 września 2004 r. Z tą bowiem datą weszła w życie ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 141, poz. 1492). Zgodnie z art. 1 pkt 61 ustawy nowelizującej, art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, z dniem 22 września 2004 r., otrzymał nowe brzmienie, w którym pominięto dotychczasowy jego ust. 4. Co prawda jednocześnie dodany został do ustawy art. 98a ust. 1, stanowiący, że: "Jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 50% różnicy wartości nieruchomości", tym niemniej dotychczas obowiązujący art. 98 ust. 4 przestał funkcjonować w porządku prawnym. Nie zmienia tego stanu rzeczy fakt, że uprzednie umocowanie dla rad gmin do ustalania wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej zostało co do zasady zachowane i znalazło odzwierciedlenie w nowo utworzonej jednostce redakcyjnej - w art. 98a ust. 1 u.g.n. W ocenie Sądu pierwszej instancji, sposób wprowadzenia zmian do ustawy o gospodarce nieruchomościami spowodował, że wydane w oparciu o art. 98 ust. 4 uchwały rad gmin utraciły swój byt prawny, bowiem przestał obowiązywać przepis upoważniający je do ich stanowienia. Zauważyć należy, że w opisanej wyżej ustawie zmieniającej nie zawarto jakiegokolwiek przepisu, który odnosiłby się do losu uchwał rad gmin w przedmiocie wysokości stawki opłaty adiacenckiej wydanych na podstawie art. 98 ust. 4. Świadom tego problemu prawodawca, na etapie tworzenia nowelizacji, mógł skorzystać z regulacji, którą przewiduje § 30 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie Zasad techniki prawodawczej (Dz. U. Nr 100,.poz. 908). Zdaniem Sądu pierwszej instancji, utrzymanie w mocy aktu wykonawczego, za jaki należy tu uznać uchwałę rady gminy ustalającą wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej wydaną na mocy art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, po zmianie przepisu upoważniającego, mogło wynikać jedynie z przepisu przejściowego zawartego w ustawie zmieniającej. Sąd pierwszej instancji nie podzielił poglądu Kolegium, prezentowanego także w części orzecznictwa, że usunięcie z art. 98 ust. 4 zawierającego dotychczasową treść normatywną o kompetencji rady gminy do ustalania wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej i wprowadzenie tego upoważnienia poprzez art. 98a ust. 1 ustawy, było jedynie "przeniesieniem" delegacji dla rad gmin, nie mającym znaczenia dla bytu prawnego uchwał w tym przedmiocie wydanych na podstawie art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 18 maja 2010 r. sygn. akt I OSK 1036/09, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 25 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Go 832/09). Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że obowiązującym przepisom prawa nie jest znana procedura zachowania ważności (mocy prawnej) aktów podustawowych wydanych w oparciu o dotychczasowy, nieobowiązujący przepis będący upoważnieniem do ich ustanowienia w związku z ich "przeniesieniem" do innej jednostki redakcyjnej lub innej ustawy, bez wyraźnego przepisu o charakterze przejściowym. W będącej przedmiotem rozważań sytuacji nie można stosować analogii do bytu prawnego decyzji, w której nawet błędne przywołanie podstawy prawnej nie stanowi o jej bezprawności, jeżeli podstawa prawna wydania decyzji istnieje. O ile bowiem można w określonych sytuacjach zaakceptować uchybienia organów stosujących prawo przy formułowaniu decyzji administracyjnych, o tyle nie powinno być dopuszczalne "poszukiwanie" innej, nowej podstawy prawnej dla aktu wykonawczego, wydanego uprzednio w oparciu o usunięty przepis ustawy. Takie działanie, stojące wbrew zasadzie zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz wbrew regułom wynikającym z Zasad techniki prawodawczej, skutkować musiałoby każdorazowym badaniu przez obywateli, czy i w jakim zakresie akt wykonawczy do ustawy wydany na podstawie usuniętego przepisu delegacyjnego (rozporządzenie, uchwała) może mieć jeszcze zastosowanie, w jakim zakresie i czy jest zgodny z nowymi rozwiązaniami ustawy, pomimo, że prawodawca wprowadzając zmiany do ustawy nie wypowiedział się w tym zakresie. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że dodatkowym argumentem uzasadniającym uznanie, że uchwała Rady Miejskiej w Koszalinie utraciła moc obowiązującą jest wydanie jej na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. Ponadto Sąd podzielił stanowisko, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego orzekający o wadliwości art. 98 ust. 4 u.g.n. swoimi skutkami wpłynął na wydane na podstawie tego przepisu akty wykonawcze (uchwały), prowadząc do pozbawienia ich mocy obowiązującej.
Na powyższe rozstrzygniecie wojewódzkiego sądu administracyjnego SKO wniosło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Postaw się w pozycji NSA i rozstrzygnij kto ma rację SKO czy wsa. Odpowiedź uzasadnij.
Otrzymałem taki kazus na ćwiczenia z administracyjnego. Nie chodzi mi o jego rozwiązanie, ale o waszą opinie czy nie przekracza on kompetencji studenta 2 roku po dwumiesięcznym kursie prawa administracyjnego ???