Kazus z prawa pracy i ubezpieczeń społecznych

  • Autor wątku Autor wątku adriano345
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adriano345

Użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
39
Proszę o pomoc w poniższym stanie faktycznym
Kazimierz S. pracownik salonu jubilerskiego przy ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie, korzystając z przedświątecznego ruchu i zamieszania w salonie, pewnego grudniowego dnia zdjął zabezpieczenia ze złotego zegarka marki Rolex, założył go na rękę i wykorzystując nieuwagę pozostałych współpracowników, wyniósł zegarek ze sklepu. Następnego dnia odnotował brak zegarka w książce strat, wpisując kradzież jako prawdopodobną przyczynę zniknięcia zegarka z salonu. W czasie świąt Bożego Narodzenia, gdy Kazimierz S. spacerował z żoną po rynku w Rzeszowie, spotkał współpracownicę z salonu, która - zauważywszy skradziony zegarek na ręce Kazimierza S., zwróciła mu uwagę, że powinien przedmiot jak najszybciej wrócić do salonu, w przeciwnym razie obiecała zawiadomić organy ścigania o kradzieży. W pierwszym dniu, w którym Kazimierz S. stawił się do pracy po tamtym spotkaniu, zegarek wrócił na swoje miejsce.
Chciałbym się zapytać, jak kształtuje się odpowiedzialność majątkowa pracownika w przypadku, gdy zwrócił skradziony przedmiot? Czy w ogóle zachodzi?
Z góry dziękuję za odpowiedź
 
Powrót
Góra