A
..A..
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 52
Witajcie,
mam takie pytanie z zakresu prawa karnego, bo robię sobie kazusy z jednego ze znanych wydawnictw prawniczych i nie zawsze zgadzam się z rozwiazaniami.
Sytuacja jest taka, że oskarżony został skazany z art. 177 par 2 KK, czyli spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby.
Sąd poza karą pozbawienia wolności orzekł - co do tego czynu - środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na 7 lat.
Z art. 42 par 3 KK wynika, że Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 lub jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
Z prawidłowo ustalonego przez Sąd stanu faktycznego nie wynikają żadne szczególne okoliczności, dla których Sąd miałby odstąpić od tego obowiązku, więc wydaje mi się, że można by tu zarzucić obrazę prawa materialnego, tj. art. 42 KK par 3 poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy oskarżony w czasie popełnienia czynu z art. 177 par 2 KK był w stanie nietrzeźwości, a z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy nie wynika zaistnienie wyjątkowego wypadku uzasadnionego szczególnymi okolicznościami, o którym mowa w art. 42 par 3 KK, więc orzeczenie przez Sąd zakazu prowadzenia przez oskarżonego wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio było w tym wypadku obligatoryjne.
W rozwiązaniu kazusu natomiast ani słowa nie ma o takim naruszeniu, podniesiony został za to zarzut, który w mojej ocenie przełamuje kierunek zaskarżenia, bo zarzucają orzeczenie łącznego środka karnego powyżej sumy orzeczonych pojedynczych środków karnych w sytuacji, gdy reprezentujemy oskarżycieli posiłkowych...
I pytanie dotyczy właśnie tego rozwiązania, czy taki zarzut będzie prawidłowy?
mam takie pytanie z zakresu prawa karnego, bo robię sobie kazusy z jednego ze znanych wydawnictw prawniczych i nie zawsze zgadzam się z rozwiazaniami.
Sytuacja jest taka, że oskarżony został skazany z art. 177 par 2 KK, czyli spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby.
Sąd poza karą pozbawienia wolności orzekł - co do tego czynu - środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na 7 lat.
Z art. 42 par 3 KK wynika, że Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 lub jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
Z prawidłowo ustalonego przez Sąd stanu faktycznego nie wynikają żadne szczególne okoliczności, dla których Sąd miałby odstąpić od tego obowiązku, więc wydaje mi się, że można by tu zarzucić obrazę prawa materialnego, tj. art. 42 KK par 3 poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy oskarżony w czasie popełnienia czynu z art. 177 par 2 KK był w stanie nietrzeźwości, a z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy nie wynika zaistnienie wyjątkowego wypadku uzasadnionego szczególnymi okolicznościami, o którym mowa w art. 42 par 3 KK, więc orzeczenie przez Sąd zakazu prowadzenia przez oskarżonego wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio było w tym wypadku obligatoryjne.
W rozwiązaniu kazusu natomiast ani słowa nie ma o takim naruszeniu, podniesiony został za to zarzut, który w mojej ocenie przełamuje kierunek zaskarżenia, bo zarzucają orzeczenie łącznego środka karnego powyżej sumy orzeczonych pojedynczych środków karnych w sytuacji, gdy reprezentujemy oskarżycieli posiłkowych...
I pytanie dotyczy właśnie tego rozwiązania, czy taki zarzut będzie prawidłowy?
Ostatnia edycja: