Kazus

  • Autor wątku Autor wątku linkinpaark
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

linkinpaark

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
9
Mam do rozwiązania kazus, który polega na tym, że:
17 letni chłopak zarobił w Norwegii pieniądze, następnie wrócił do kraju- pojechał na giełdę i zakupił tam samochód za 200 zł. Po trzech tygodniach do sprzedawcy zgłosili się rodzice żądając zwrotu pieniędzy i podnosząc argument, że ta umowa jest niezgodna z KC. Należy ocenić,co powinien zrobić sprzedawca.
I nie jestem pewna, czy należy tutaj zastosować przepis, że on nie może zawrzeć takiej umowy, bo nie należy do drobnych, bieżących spraw życia codziennego, czy może jednak ma taką możliwość, bo już może rozporządzać swoim zarobkiem? :mad:
 
Rozporządzenie własnym zarobkiem nie musi należeć do drobnych, bieżących spraw życia codziennego. Art. 20 i art. 21 to dwie różne podstawy do dokonywania czynności.
 
Wiem. Ale moje pytanie brzmi: czy sprzedawca powinien oddać pieniądze ? Moim zdaniem tak, bo chłopak posiada ograniczona zdolność do czynności prawnych, a zakup samochodu nie jest drobna sprawa życia codziennego wiec musi posiadać zgodę przedstawiciela ustawowego, której tu nie ma. Koleżanka uważa, ze może, bo moze rozporządzać dowolnie swoim zarobkiem. Jesteśmy na początku przygody z cywilem wiec mamy wątpliwości
 
Ostatnia edycja:
Shotel Warrior napisał:
poczytaj o tzw. bezskuteczności zawieszonej
Wiem co to jest. Oczekuje tylko odpowiedzi, czy dobrze myśle, ze sprzedawca powinien oddać pieniądze, bo rodzice chłopaka nie wyrazili zgody ostatecznie na zakup.
 
Art. 20-22 stanowią (trzy odrębne) wyjątki od zasad z art. 17-18. Umowa jest ważna i skuteczna.
 
oiengseg napisał:
Art. 20-22 stanowią (trzy odrębne) wyjątki od zasad z art. 17-18. Umowa jest ważna i skuteczna.

Czyli każde rozporządzenie przez tego 17-latka swoim zarobkiem jest ważne i nie ma tu mowy o wymaganej zgodzie przykładowo rodziców?
 
Tak, zobacz też art. 101 par. 2 krio i art. 22 par. 3 kp.
 
pamiętajcie o zasadzie, że przepis szczególny uchyla ogólny
 
A mam jeszcze jedno pytanie :)
Kazus polega na tym, że 16latka za zgodą sądu wstąpiła w związek małżeński z 18latkiem, ale potem okazało się, że ślubu w USC udzieliła osoba nieuprawniona- konkretnie sprzątaczka, która się podała za kierownika USC. I pytanie brzmi jaki zakres zdolności do czynności prawnych posiada obecnie ta dziewczyna?
Z tego co znalazłam w internecie to małżeństwo w takiej sytuacji w ogóle nie istniało więc mam rozumieć, że dziewczyna nie nabyła wcale pełnej zdolności do czynności prawnych i nadal ma ograniczoną?
Unieważnienie a nieistnienie to chyba inne kwestie?
Tylko zastanawia mnie jeszcze kwestia dobrej wiary przy zawieraniu takiego małżeństwa ponieważ oni byli przekonani o słuszności małżeństwa?
Generalnie wydawało mi się, że dziewczyna nadal ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych, bo to małżeństwo nie zostało unieważnione(co nie stanowi podstawy utraty pelnej zdolnosci) tylko nigdy nie zostało tak naprawdę zawarte.
 
To czy małżeństwo jest nieważne, czy nieistniejące, nie ma znaczenia. Odpowiedź znajduje się w art. 3 prawa o aktach stanu cywilnego - jeżeli sporządzono akt małżeństwa to nabyła zdolność, przynajmniej dopóki sąd nie unieważni aktu małżeństwa (to co innego niż unieważnienie małżeństwa, zob. art. 39 prawa o aktach stanu cywilnego, a art. 10-17 kro), albo nie ustali nieistnienia małżeństwa (art. 2 kro). Natomiast, jeżeli aktu małżeństwa nie sporządzono, to nie można się na to małżeństwo powoływać, stosownie do już cytowanego art. 3 prawa o aktach stanu cywilnego, więc wtedy nie nabyła.
 
Moim zdaniem jedyną słuszną drogą jest powództwo z art. 2 k.r.o. Do chwili uprawomocnienia się wyroku ma pełną zdolność do czynności prawnych.
 
Powrót
Góra