1
10odh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry,
na mojego zmarłego ojca przyszły listy o zaległości płatności Kfz-steuer. Nadawca to Główny Urząd Celny Lorrach (Hauptzollamt Lörrach).
Listy otrzymałem dopiero po kilku latach, ponieważ nieruchomość w której mieszkał ojciec została sprzedana i mieszkają tam teraz ludzie, których nie znam. Jest ich około 8, powiadomienia przychodzą od 2020 roku.
Teraz kilka faktów:
- z ojcem nie utrzymywałem kontaktów, ale wiem, że pracował 2-3 lata w Niemczech
- jego dom i samochód został sprzedany
- jestem spadkobiercą
- nie mam praktycznie żadnych dokumentów po ojcu, co ważniejsze to wziął ZUS (świadectwa pracy).
Napisałem do w.w. urzędu e-mail z prośbą o umorzenie tych opłat, ze względu na śmierć ojca i załączyłem polski akt zgonu. Dostałem taką odpowiedź:
Co powinienem zrobić w tym wypadku? W.w. urząd jest oddalony ode mnie o 1300km, ja sam nigdy nie byłem w Niemczech. Nie umiem języka niemieckiego.
Z tego co się dowiedziałem wyrejestrowanie przez internet nie wchodzi w grę, ponieważ musiałbym mieć elektroniczny dowód niemiecki.
Nawet gdybym zdecydował na podróż do Niemiec, na jakiej podstawie mógłbym wyrejestrować samochód? Samochód został sprzedany, tablica rejestracyjna, o której oni wspominają nie istnieje. Mógłbym pokazać notarialny akt poświadczenia dziedziczenia, jednak jest naturalnie po polsku. Miałbym dodatkowo ponosić koszty tłumacza przysięgłego?
Czy zna ktoś podobny przypadek?
na mojego zmarłego ojca przyszły listy o zaległości płatności Kfz-steuer. Nadawca to Główny Urząd Celny Lorrach (Hauptzollamt Lörrach).
Listy otrzymałem dopiero po kilku latach, ponieważ nieruchomość w której mieszkał ojciec została sprzedana i mieszkają tam teraz ludzie, których nie znam. Jest ich około 8, powiadomienia przychodzą od 2020 roku.
Teraz kilka faktów:
- z ojcem nie utrzymywałem kontaktów, ale wiem, że pracował 2-3 lata w Niemczech
- jego dom i samochód został sprzedany
- jestem spadkobiercą
- nie mam praktycznie żadnych dokumentów po ojcu, co ważniejsze to wziął ZUS (świadectwa pracy).
Napisałem do w.w. urzędu e-mail z prośbą o umorzenie tych opłat, ze względu na śmierć ojca i załączyłem polski akt zgonu. Dostałem taką odpowiedź:
Niestety główny urząd celny w Lörrach - organ egzekucyjny - nadal ma roszczenia wobec pana XXXXX.
Jest to podatek od pojazdów mechanicznych dla pojazdu o numerze rejestracyjnym YYYYYY.
Pojazd jest oczywiście nadal zarejestrowany, więc podatek od pojazdu jest nadal należny co roku.
Dlatego proszę o natychmiastową próbę wyrejestrowania pojazdu.
Prosimy o przekazanie tej informacji ewentualnym spadkobiercom.
W razie pytań jestem do dyspozycji pod adresem e-mail Głównego Urzędu Celnego w Lörrach.
Co powinienem zrobić w tym wypadku? W.w. urząd jest oddalony ode mnie o 1300km, ja sam nigdy nie byłem w Niemczech. Nie umiem języka niemieckiego.
Z tego co się dowiedziałem wyrejestrowanie przez internet nie wchodzi w grę, ponieważ musiałbym mieć elektroniczny dowód niemiecki.
Nawet gdybym zdecydował na podróż do Niemiec, na jakiej podstawie mógłbym wyrejestrować samochód? Samochód został sprzedany, tablica rejestracyjna, o której oni wspominają nie istnieje. Mógłbym pokazać notarialny akt poświadczenia dziedziczenia, jednak jest naturalnie po polsku. Miałbym dodatkowo ponosić koszty tłumacza przysięgłego?
Czy zna ktoś podobny przypadek?