kiedy najemca moze meldowac bez zgody wlasciciela ?

  • Autor wątku Autor wątku dorota85938
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dorota85938

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
7
Witajcie
Mam poważny problem z meldunkiem:( Mój tato jest właścicielem domu i gruntu na którym on stoi Dom ma 3 mieszkania W jednym z nich od 30 lat mieszka taty siostra z mężem Mieszka z nimi tez córka z rodzina Ostatnio dowiedzieliśmy się że zameldowali swojego zięcia w tym mieszkaniu Wszędzie gdzie czytałam potrzebna jest zgoda właściciela Panie w urzędzie twierdza że mieli do tego prawo gdyż są najemcami Czy to prawda ? Mogli na tej podstawie go zameldować ? :( Wydaje mi się również iż powinni pokazać albo zrobić ksero przynajmniej umowy wynajmu Tato twierdzi , że nigdy takiej umowy nie było Czy mogli go zameldować tylko na podstawie ich meldunku ? tzn tesciów i żony tego pana ?
Proszę o szybką radę Ciągnać dalej ta sprawę czy odpuścić sobie
WIELKIE DZIĘKI ZA SZYBKĄ PORADĘ :roll: :roll:
 
Sprawa jest skomplikowana - Naczelny Sąd Admistracyjny wypowiedział sie ostatnio, że nie trzeba zgody właściela - meldunek ma potwierdzać stan faktyczny, a nie akt woli innej osoby.
 
Tak ale żeby się zameldować albo kogoś zameldować wydaje mi się , że potrzebny jest jakiś tytuł prawny np. akt własności , umowa najmu a oni nie posiadają takich dokumentów Czy urzędniczka miała prawo zameldować go tylko na podstawie meldunku jego żony ? A czy tak samo wygląda meldunek w mieszkaniach spółdzielczych ? Bo jeśli jest takie prawo to każdy może się zameldować w cudzych mieszkaniach tam gdzie nam pasuje To jest raczej nie możliwe
 
Tak jak pisałem - wg niektórych orzeczeń sądowych jest to możliwe, a nawet jest to obowiązkiem prawnym.
Zameldowanie nie wymaga tytułu prawnego - choć faktycznie na dzień dzisiejszy urzędy tego wymagają.
W przedstawianej sprawie jest jeszcze związek z prawem rodzinnym - KRO wskazuje na zamieszkiwanie małżonków wspólnie.

P.S. Oczywiście nie "gdzie nam pasuje" a tam gdzie faktycznie zamieszkujemy - pozostaje kwestia dowodowa.
 
A jak najłatwiej było by rozwiązać tą niesympatyczną dla wszystkich sytuację ? Są jakieś możliwości czy pozostaje tylko wystąpić do sądu o eksmisję ? A co z sprawą sasiedzenia czy mogą się o to starać ?
 
Miesza Pani różne wątki.
Czym innym jest sprawa zameldowania - to wyłącznie potwierdzenie stanu faktycznego.
Czym innym jest kwestia prawa do zamieszkiwania w lokalu - tu wchodzi w grę tytuł prawny oraz ochrona lokatora.
Natomiast zasiedzenie dotyczy nabycia prawa własności.
 
Powrót
Góra