M
Misteria
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 15
Proszę Was o pomoc!
Mój ojciec wniósł pozew o odebranie mi alimentów, które mam zasądzone.
Pracuję na umowę zlecenie i studiuję na V roku. Z rentą po mamie moje dochody to około 1000 złotych, przy czym w wakacje to było około 400 złotych.
Ojciec ma zasądzone alimenty na 300 złotych miesięcznie, z czego ja opłacam część mieszkania (jest to udokumentowane przez spółdzielnię).
Mieszkamy wspólnie. Czy sąd może mu odebrać alimenty przed skończeniem studiów? A jeśli tak, to od kiedy może mi je odebrać? Jak dojdzie do rozprawy, istnieje jakaś linia obrony, którą mogłabym się posłużyć?
Poza tym, czy sąd będzie sprawdzał moje zarobki? Mam możliwość otrzymywania wypłaty "do ręki", ale nie wiem, czy cokolwiek to da, skoro mam umowę zlecenie
Błagam, proszę o pomoc!
Mój ojciec wniósł pozew o odebranie mi alimentów, które mam zasądzone.
Pracuję na umowę zlecenie i studiuję na V roku. Z rentą po mamie moje dochody to około 1000 złotych, przy czym w wakacje to było około 400 złotych.
Ojciec ma zasądzone alimenty na 300 złotych miesięcznie, z czego ja opłacam część mieszkania (jest to udokumentowane przez spółdzielnię).
Mieszkamy wspólnie. Czy sąd może mu odebrać alimenty przed skończeniem studiów? A jeśli tak, to od kiedy może mi je odebrać? Jak dojdzie do rozprawy, istnieje jakaś linia obrony, którą mogłabym się posłużyć?
Poza tym, czy sąd będzie sprawdzał moje zarobki? Mam możliwość otrzymywania wypłaty "do ręki", ale nie wiem, czy cokolwiek to da, skoro mam umowę zlecenie
Błagam, proszę o pomoc!