Kilka drobnych pytań...

  • Autor wątku Autor wątku o rany !
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
o rany !

o rany !

Użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
122
Krótko opiszę sytuację i problem.
W sobotę (10.02.07) zabrano mojego narzeczonego do ZK w Białołęce. Został odwieszony wyrok za brak kontaktu z kuratorem, niepoinformowanie o zmianie adresu zamieszkania i niespłacenie do końca należności pokrzywdzonej osobie. Rok pozbawienia wolności. Na widzeniu we wtorek (cudem wybłagałam u dyrektora :help: ) dowiedziałam się od narzeczonego że najprawdopodobniej kare będzie odbywał w Gizycku gdyz to jest najblizej miejsca zameldowania. Ze wzgledu na to że mieszkamy razem w Warszawie bardzo chcielibysmy by był to zakład gdzieś bliżej. Dziś telefonicznie narzeczony powiedział że byc może będzie to zakład w Grudziądzu (duży znak zapytania, była to mała sugestia wychowawcy).

Teraz kilka pytań:

1. Ma grupę P2 i widzenia w poniedziałki, w tym samym dniu będzie miał komisję penitencjarną. Czy są jakiekolwiek szanse na widzenie? Czy ze względu na komisje w tym dniu całkowicie to odpada?

2. Czy komisja może się przychylic do prośby o ZK w pobliżu Warszawy jeśli narzeczony nie jest tu zameldowany?

3. Czy jeśli zmienia sie zakład to traci sie przydzieloną grupę? I czy rzeczy zakupione w kantynie na widzeniu będzie mógł zabrać ze sobą?

Przepraszam jeśli bałaganię i odpowiedzi na moje pytania znajduja się juz na forum :ooo: Także za chaotyczne wypowiedzi, ale skołowana jestem do nieprzytomnosci i mam miliony pytań na minutę :what:
 
1.Powinno być widzenie
2.Jeżeli dobrze poda argumentacje dlaczego chce tam - jest to możliwe o ile będą miejsca w tym ZK( weź pod uwagę fakt ,że jeżeli będzie chciał wyjść na przepustkę to musi mieć meldunek w Warszawie)
3.nie traci się.Rzeczy zakupione w kantynie może zabrać ze sobą na cele i może je zabrać w razie przenosin do innego Zk
To tak po krótce napisałam o ile coś jest nieścisłe wynika to z tego , że w każdym ZK inaczej może to wewnętrznie wyglądać , proponuje poczytać trochę postów na więziennictwie.I spokojnie , uzbroj się w cierpliwość , nic na hura , pozadrawiam :)
 
Wielkie dzięki :ok:
To fakt że spokój i cierpliwość to teraz podstawa, chciałam zabrać się za wszystko naraz i głowa mi pęka od nadmiaru informacji (czasem sprzecznych) :roll:

Lecę poczytać posty bo widzę że sporo tam przydatnych rad :)
 
Jeszcze jedno małe pytanko. Przed zatrzymaniem narzeczony dostał nową pracę (był w niej parę dni, jeszcze bez umowy). Dziś prosił mnie o wyproszenie u szefowej zaświadczenia że jest w stanie go zatrudnić po ewentualnym zwolnieniu warunkowym po 6 miesiącach. Ma to podobno duży wpływ na zgodę o wcześniejsze opuszczenie zakładu.

Czy takie zaświadczenie jest dla niej wiążące? Czy np. może odmówic zatrudnienia po jego wyjściu z ZK po odbyciu połowy kary? I co wtedy? Narzeczony wraca do zakładu?

Pytam o to bo nie bardzo wiem co odpowiadać na pytania tej szefowej, napewno takie padną a ja jestem zielona :roll:
 
1 - nie ma problemu z widzeniem
2 - moze się przychylic , ale decyzje ostateczną podejmuje dyrektor czsw
3 - moze zabrac rzeczy kupione w kantynie o ile szef konwoju uzna , ze nie przeszkadzają ( po prostu - jaka kabaryna tyle miejsca na bambetle przewozonych osadzonych)
to nie do końca prawda z tą podgrupą - przyjezdzasz do nowego zk ze swoją ale w nowym zk stajesz na komisje i ona wedle swojego uznania albo p2 zostawi , albo nie ...
4 - wpływ takie zaswiadczenie na pewno ma , wiążące absolutnie nie jest , jak odmowi to nie wraca do zakładu ale bardzo szybko bedzie musiał znalezc inną pracę .
 
Dzięki, naprawdę lżej się robi jak pewne niejasności zaczynają się układać i co nieco zaczynam rozumieć :wow:
 
ja mam takie pytanie..o ile moze sie skrocic kara jesli jest 1,5 roku..moze sie skrocic za dobre zachownie itd,czy podjecie nauki w zk ma wplyw na skrocenie kary? :roll:
 
Welenka, raczej nie da się skrócic kary. Ale przy takim wyroku i poprawnym zachowaniu można liczyć na warukowe przy pierwszym podejściu czyli po dziewięciu miesiącach. A po czterech z haczykiem można sie starać o przepustki :)
 
Powrót
Góra