Kilka niejasności dot. egzekucji

  • Autor wątku Autor wątku Nor_Bert
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nor_Bert

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
2
Witam Serdecznie !

Jestem nowym użytkownikiem forum, przeczytałem zasady pisania postów, oraz wcześniej przeczytałem kilka wątków dot. egzekucji, aczkolwiek każda sprawa jest troszkę inna dlatego też postanowiłem napisać post, bo nadal nie wszystko jest dla mnie jasne.

W 2009 roku przez serwis K...s.pl zaciągnąłem pożyczkę - w tym serwisie pożyczki udziela drugi użytkownik,a serwis jest tylko pośrednikiem transakcji. Była to mała kwota- rzędu kilkuset złotych.
Minął termin spłaty, zaniechałem spłaty. Wyjechałem za granicę. Sprawa kompletnie ucichła, żadnego kontaktu ze strony pożyczkodawcy. Żadnych listów na mój rodzinny adres, gdzie byłem zameldowany. Od 2014 roku wymeldowany jestem z pod tego adresu.

Miesiąc temu do skrzynki pocztowej Rodziców (tam gdzie mieszkałem) trafia list od Komornika z "Wezwaniem do zapłaty należności", co więcej na podstawie tyt. wykonawczego w postępowaniu upominawczym z dnia 13-12-2010 zaopatrzony w klauzulę z dnia 24.02.2011....
Nigdy wcześniej nie otrzymałem żadnego listu z Sądu czy też Komornika w tej sprawie. Bynajmniej nie został mi doręczony prawidłowo.

Moje pytania:
1. Jaki jest okres przedawnienia na tego typu sprawy ? 10 lat ?
2. Jeśli przez tyle lat nie otrzymałem żadnego pisma w tej sprawie, a odsetki i różnego typu koszta przewyższyły należność główną, to czy mogę pisać do Sądu o zażalenie w tej sprawie i umorzenie odsetek i kosztów uzasadniając tym, iż nie dostarczono mi wcześniej tak owych pism ?
3. Czy Komornik nadal może wysyłać korespondencję na adres pod którym nie mieszkam już od ponad 4 lat ?
4. Czy jeśli będę na przegranej pozycji w pkt 1.2.3 to czy mogę wpłacać symboliczną kwotę powiedzmy 20 zł miesięcznie - czy to zatrzyma całą tą machinę, a Komornik nie będzie szukał innych metod ściągnięcia długu ?
Dodam, iż nie posiadam majątku ruchomego oraz nieruchomości, nie pracuję oraz nie posiadam konta bankowego.

Proszę Was o poradę :)

Pozdrawiam
 
1. Tak.
2. Pisz sprzeciw od nakazu zapłaty.
3. A skąd ma mieć Twój nowy? Podaj mu, to będzie wysyłał na prawidłowy.
4. Nie bój nic, komornik będzie szukał.

Ale ja nie widzę problemu. Nakaz z 2010, nigdy nie doręczony prawidłowo, z uwagi na to, że się wyprowadziłeś, to pewnie per podwójne awizo, wysyłasz sprzeciw wraz z dowodami na właściwy (na tamten czas) adres zamieszkania, sąd sprzeciw uwzględnia, czekasz na rozprawę.

Ale najpierw najlepiej będzie dla Ciebie złożyć wniosek (wraz z dowodami jak wyżej na właściwy na tamten czas adres) o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty wraz z pozwem i załącznikami. I zobacz co w tym piszczy.
 
4. Zapewne, ale nic nie znajdzie - brak miejsca zameldowania, brak konta, brak pracy - czyli jeśli będę wpłacał na konto Komornika 20 zł miesięcznie to powinien zaniechać różnego typu działań ? Jest to ostateczność oczywiście, bo nie zamierzam zapłacić złamanej złotówki.

W takim razie złoże sprzeciw od nakazu zapłaty, uzasadniającym tym iż 2010-2018 i do obecnej chwili nie przebywam pod tym adresem, co za tym idzie nigdy żadne pismo nie było prawidłowo doręczone, bladego pojęcia nie miałem o tak owej sprawie, podpierając się dowodami, które mówią o tym iż mieszkałem - mieszkam pod innym adresem.
Dodam też wniosek o dostęp do akt i nakazów.

Dziękuję bardzo za odpowiedź oraz zachęcam do kolejnych porad - może ktoś coś :)
 
Na razie wniosek o prawidłowe doręczenie wraz z pozwem i załącznikami - żebyś wiedział czemu się sprzeciwiasz. Albo od razu na żywioł - sprzeciw i napisać, że roszczenie nienależne. Ciekawe czy po takim czasie udowodnią roszczenie.
 
Nor_Bert napisał:
Minął termin spłaty, zaniechałem spłaty. Wyjechałem za granicę....nie zamierzam zapłacić złamanej złotówki.
Uważaj by zamiast z kodeksu cywilnego nie opowiadać z karnego za swój czyn.
 
Powrót
Góra