M
magda01620
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 61
Drodzy, w styczniu b.r podpisaliśmy umowę ze stolarzem na wykonanie i montaż mebli kuchennych i łazienkowych. Termin montażu mebli został ustalony na 9-10 kwietnia 2021. Stolarz odwołał ten termin i podpisaliśmy aneks do umowy, że montaż będzie 2 tygodnie później.
Do dnia dzisiejszego meble nie zostały zamontowane, a stolarz przekłada termin montażu z tygodnia na tydzień albo dosłownie z dnia na dzień. W umowie nie ma nic o karze umownej ze strony wykonawcy czyli stolarza. Stolarz co chwilę wymyśla inne wytłumaczenia np. brak płyt, problem z dostawami, brak ludzi do montażu, opóźnienia u poprzednich klientów itp. Zostały zamontowane tylko dwie szafki, z których i tak nie da się korzystać bo to same korpusy nawet bez półek.
Już nie wiemy jak wyegzekwować ten montaż. Przy podpisaniu umowy wpłaciliśmy zaliczkę w wysokości 7000 zł. Mebli nie mamy już 3 miesiące. Nie jesteśmy w stanie korzystać z kuchni w ogóle, z łazienek częściowo. Ja jestem w ciąży i nawet argumenty że naprawdę się źle czuję i przez brak kuchni nie jestem w stanie nawet przygotować porządnego posiłku, nie mówiąc o nerwach i stresie, nic do stolarza nie trafia. Ostatnio mieli wejść kilka dni temu ale podobno wyniknęły jakieś problemy z poprzednim klientem (korporacyjnym) u którego teraz robi montaż. Już brak nam słów.
Co możemy zrobić w tej sytuacji? Za 2 miesiące rodzę, nawet jeśli stolarz zwróciłby nam ta zaliczkę to i tak żaden inny nam nie zrobi mebli w 2 miesiące, bo terminy są wszędzie odległe. Czy możemy egzekwować jakieś odszkodowanie i szybszy montaż mebli jeśli nie mamy żadnego zapisu w umowie? Co możemy zrobić w tej sytuacji?
Bardzo proszę o pomoc
Do dnia dzisiejszego meble nie zostały zamontowane, a stolarz przekłada termin montażu z tygodnia na tydzień albo dosłownie z dnia na dzień. W umowie nie ma nic o karze umownej ze strony wykonawcy czyli stolarza. Stolarz co chwilę wymyśla inne wytłumaczenia np. brak płyt, problem z dostawami, brak ludzi do montażu, opóźnienia u poprzednich klientów itp. Zostały zamontowane tylko dwie szafki, z których i tak nie da się korzystać bo to same korpusy nawet bez półek.
Już nie wiemy jak wyegzekwować ten montaż. Przy podpisaniu umowy wpłaciliśmy zaliczkę w wysokości 7000 zł. Mebli nie mamy już 3 miesiące. Nie jesteśmy w stanie korzystać z kuchni w ogóle, z łazienek częściowo. Ja jestem w ciąży i nawet argumenty że naprawdę się źle czuję i przez brak kuchni nie jestem w stanie nawet przygotować porządnego posiłku, nie mówiąc o nerwach i stresie, nic do stolarza nie trafia. Ostatnio mieli wejść kilka dni temu ale podobno wyniknęły jakieś problemy z poprzednim klientem (korporacyjnym) u którego teraz robi montaż. Już brak nam słów.
Co możemy zrobić w tej sytuacji? Za 2 miesiące rodzę, nawet jeśli stolarz zwróciłby nam ta zaliczkę to i tak żaden inny nam nie zrobi mebli w 2 miesiące, bo terminy są wszędzie odległe. Czy możemy egzekwować jakieś odszkodowanie i szybszy montaż mebli jeśli nie mamy żadnego zapisu w umowie? Co możemy zrobić w tej sytuacji?
Bardzo proszę o pomoc