Kindergeld dla dziecka

  • Autor wątku Autor wątku mirror89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mirror89

Użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
102
Witam, moja sprawa jest dość nietypowa. Moja ex partnerka mieszka z dzieckiem w Polsce (nie byliśmy małżeństwem nigdy). Ja rok temu przeprowadziłem się do Niemiec. Mam zasądzone alimenty w PL, płace regularnie na dziecko, w razie potrzeby dosyłam dodatkowe pieniadze. Moja sytuacja materialna nie jest najlepsza gdyż spłacam długi z przeszłosci, komornik itp [1000e miesiecznie musze wysyłać do Polski] i tylko wyjazd za granice gwarantował mi spłacenie wszystkich długów.
Matka dziecka nie pracuje, mieszka na wsi kątem w jednym pokoju u swoich rodziców, pobiera zasiłki z róznego rodzaju ośrodków pomocy społecznej - a mogłaby iść normalnie do pracy - jednak to nie istotne.
Pobiera zasiłek rodzinny w Polsce a ja własnie dostałem decyzje w sprawie Kindergeld - został on pomniejszony o jej kwote polskiego zasiłku. Zrobiła się z tego mega afera gdyż matka dziecka zaczęła krzyczeć i domagaga się całego zwrotu wyrównania, całego kindergeldu i alimentów bo jej się to wszystko NALEŻY bo ona jest matką. Ja chciałem płacić jej alimenty i za Kindergeld kupywać wszystko co jest dodatkowo potrzebne dziecku - ciuchy, buty, książki, zabawki, mebelki, wycieczki itp. Nie, ona chce pieniadze! Bo się jej należą!!!!! I co mogę zrobić jako ojciec aby te pieniądze faktycznie trafiały do dziecka? Aby nie miał używanych ciuchów czy butów [wszyscy wiemy jak inne dzieci mogą być okrutne dla dzieci biedniejszych] aby miało dziecko a nie matka. Czy mam też jakieś szanse na to aby dziecko było pod moją opieką, bardzo zalezy mi na ogólnym dobru dziecka, nie chciałbym od niej nawet żadnych alimentów. Tylko aby dziecko było przy mnie i miało wszystko zapewnione.
Pieniadze za wyrównanie nawet nie wpłynęły na konto a z tego co wiem ona już z opieką społeczną piszą pisma do mojej familienkasse ze pieniedzy nie otrzymała, a jej się należą... Czy wg was drogie matki chodzi o dobro dziecka? nie, bo ona nie chce się dogadać, chce pieniędzy.

Proszę aby kobiety nie pisały że jestem skąpym alimenciarzem nie wiedzącym ile kosztuje utrzymanie dziecka, i że żałuje pieniędzy. Z tego kindergeldu nie chcę nic dla siebie - chce aby miał syn, bo chcę dla niego jak najlepiej.

Orientowałem się tu u adwokata że kindergeld i wyrównanie należą się wnioskodawcy i mnie bo ja tu pracuje, a wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, że dlaczego niemiecka familienkassa ma utrzymywac polskie rodziny żyjące z zasiłków. A jak to wygląda w Polsce? Czy ktoś bierze pod uwagę, że ja chcę te pieniądze przeznaczać tylko i wyłącznie na dziecko a nie składac na ręce matki?
 
Ale przecież pisałem, że ja nie chce tych pieniędzy przeznaczyć na siebie. Sensowne kwoty? Wg Polskiego ZUSu renta 500zł ma wystarczyć jednej osobie na życie a ty mi piszesz o sensownych kwotach? Dlaczego matka nie chce abym kupywał dziecku wszystko co tylko będzie chciała tylko chce pieniądze? I dlaczego w Polsce wszyscy uważają że ojcowie to perfidni alimenciarze skapiący na dzieci? Dlaczego polski sąd w 99,5% przypadków zostawia dziecko z matką? Matka może siedzieć w domu na socjalu i nie starać się o lepszy byt dziecka?
 
Poza tym, czemu opieka społeczna nie pomaga matkom pracujacym? Moja siostra ma dziecko 6 letnie ojciec nie płaci alimentów fundusz alimentacyjny też nie bo zarobki 1500zł netto musza pokryć i utrzymanie dziecka i matki i koszty ponoszone przez nia w zwiazku z chodzeniem do pracy/ opiekunki itp. A kobieta niepracujaca dostanie pomoc! Pytam się dlaczego nasze państwo nie pomaga takim matkom które robią wszystko aby zapewnić lepszy byt swoim dzieciom, a pomagaja tym które całe życie nie pracują?

I dlaczego dziecko ma cierpiec, że rodzice się nie dogadują? Ile było postów, że matki wnioskowały o zwiększenie alimentów bo dziecko dają do przedszkola, alimenty wzrosły a dziecko dalej do przedszkola nie chodziło?
Poza tym znam osobiście matki które ze swoimi partnerami zaszły w ciążę stwierdzając, że skoro na poprzednie dziecko płaci np 2000zł alimentów to jej to wystarczy na utrzymanie siebie, dziecka i rodzicom będzie mogła pomóc.
 
Ostatnia edycja:
mirror89, bardzo ładnie świadczy o Panu treść Pana pisma, walczy Pan o dobro dziecka, ale nie wiem, skąd adwokat miał takie inf,że kindergeld przysługuje osobie składającej wniosek o świadczenie? Jakkolwiek by Pan chciał dobrze dla dziecka i starał się o jego dobro, przeznaczając te świadczenia na jego potrzeby, kinderelgd przysługuje osobie, przy której gospodarstwie domowym mieszka dziecko. JeŚli sie mylę, niech mnie ktoś poprawi. Wiem, poniewaŻ sama jestem w podobnej sytuacji, ale nie wojuję z ojcem syna, wspólnie dbamy o jego dobro ( on mieszka i pracuje w Niemczech, wypełnia wszystkie potrzebne dokumenty i wysyła do odpowiedniej Famielienkasse) swiadczenia wpływają na konto dziecka. Jeśli Pańska Famielienkasse dowie się, że nie mieszka Pan z dzieckiem, jest ono z matką w Polsce, świadczenia bedą przesyłane do niej. Wiem, jak to brzmi, ale takie są fakty. Tata syna składał wniosek jako osoba UPRAWNIONA, BO MIESZKA I PRACUJE, ODPROWADZA PODATKI W NIEMCZECH....ale my jesteśmy świadczeniobiorcami. Takie tez pismo otrzymał z Famielienkasse. Trudna sytuacja dla Pana, współczuję bardzo, ale musi się Pan z tego jakoś wywiązać.... Obawia się Pan o niestosowne rozdysponowanie pieniędzy na dziecko, rozumiem. I proszę pamiętać, -to tylko do wiadomości- nie płacić alimentów z owych kindergeld :) To są zupełnie inne świadczenia, do których dziecko ma prawo. Musi się Pan bardziej zapoznać z sytuacją w Mops - do której należy matka dziecka.Proszę napisać pismo i przedstawić sytuację z Pana strony. Czasem "można ciągnąc dwie sroki za ogon"... I nie myślę tu o Panu. Powodzenia!
 
Przecież Familiennkasa wię gdzie dziecko mieszka bo we wniosku wszystko było napisane. Przecież ja niczego nie zataiłem ani nie naciągałem żadnych faktów. Co oznacza zapoznac się z sytuacją MOPS? Oni wysłali wspólnie z moją ex pismo do mojej Familienkassy, że nie otrzymali żadnych pieniędzy ode mnie - a pieniądze z FK nawet nie wpłynęły na konto!!!!! Nie chce żałować pieniędzy na dziecko. Ale nie chce też aby moja ex uzależaniała się od pieniędzy które płace na syna. Ona nie pracuje i w sumie prawie w ogóle w swoim 30 letnim życiu nie chodziła do pracy. Czy mogę np egzekwowac aby pokazała mi na co wydała te pieniądze??? I prosze nie pisać, że pewnie chodzi do kosmetyczek itp, bo wiem, że jak oddam jej cały zwrot [ok 2 tys euro] to nie przeznaczy tego wszystkiego na syna, tylko pewnie kupi sobie jakies autko bo juz dawno narzekała ze potrzebuje samochodu...

tu mam link do informacji paragrafami:
Niemieckie świadczenie rodzinne - Kindergeld

Skoro jej sie należy to dlaczego ja dostałem decyzję pozytywną a nie odmowe, że to ona powinna składać wniosek jako osoba opiekująca się dzieckiem?
Skoro tak naprawde ona tutaj nigdy nie byla i nie pracowała [w Polsce zreszta tez prawie nie pracowala]
Czy to jest możliwe aby 90% pieniędzy które otrzymuje kobieta na życie pochodziły od ojca dziecka??? I w takim przypadku powiecie mi drogie panie, że kobieta nie wydaje pieniędzy przeznaczonych na dziecko na siebie? Czy ja musze utrzymywac kobiete z którą nigdy nie byłem w związku małżeńskim bo mamy dziecko?
Ja pracuje, w sumie po 12-14 godzin, plus biore jakies fuchy, wszystko aby móc jakoś funkcjonowac i spłacać długi swojego zycia [kredyty, komorniki] i naprawde uwierzcie mi, że nie zyje w luksusach bo z pensji mi prawie nic nie zostaje. Dlaczego tylko ja mam się starać aby polepszyć sytuacje dziecka? Dlaczego matka może siedzieć w domu i nie pracowac mimo, że dziecko chodzi już do zerówki?

W małżeństwach takich sytuacji nie ma, bo oboje rodzice dbają o wychowanie i utrzymanie dziecka [z reguły]. To dlaczego w sytacji gdzie w sumie nigdy nie mieliśmy wspólnego gospodarstwa domowego, ona się z dzieckiem po jakimś czasie wyniosła do swoich rodziców i mieszka u nich, i może nie robic nic. Ojciec jej ma rente socjalną bo alkoholik, matka rente chorobową... razem mają może 800zł na dwójke, jakies długi... To jest srodowisko dla mojego syna?
I chcecie mi powiedzieć, że w takich warunkach wszystkie pieniądze które daje są wykorzystywane tylko i wyłącznie na potrzeby syna? a teraz jak dostanie 650zł wiecej to myślicie że sie wyniesie do lepszego środowiska? Watpie... A dziecka nikt mi nie odda, bo przeciez aby oddac dziecko ojcu to matka musi być ćpunką, albo znęcac się nad dzieckiem....
 
Ostatnia edycja:
Widze, że jest Pan mocno poirytowany, a ja chciałam tylko pomóc :) Więc tak, na spokojnie... Pan otrzymał deczyje pozytywna ponieważ to Pan składał wniosek o kindergld, Pana ex nie jest jeszcze na tyle "do przodu" by jako osoba mieszkająca z dzieckiem zrobić to w swoim imieniu, czyli złozyć wniosek o świadczenia. A Panu zostanie tylko rola dołączenia dokumentów, jako potrzebnych załączników...Zobaczy Pan, jakie to potrafi byc zaskakujące! Chce Pan dobrze, a jeśli nie dołączy Pan odpowiednich załączników, bo kierują Panem ( co zrozumiałe) negatywne emocje w stosunku do ex, pozbawi Pan dziecka świadczenia. Miałam na myśli poinformowania Mops w przypadku, jesli już Pana ex otrzyma to, o co sie stara, by nie korzystała także z pomocy Mopsu-skoro jest taka pazerna ( przepraszam)Czy może Pan domagać się udowodnienia wydatków? Nie wiem...Mysle, że jesli już , to takie sprawy reguluje sąd, ale jeśli poważnie, ucierpi na tym dziecko. W zasadzie nie mogę zrozumieć, która matka tak bezmyslnie rozdysponowałaby pieniądze na dziecko!? No sorry, ja miała 3 tys,zwrotu i kupiłam sobie jedynie buty z przeceny :) i to w dodatku, syn nalegał :D To tak na koniec, by nadac sprawie troche żartu... :) Pozdrawiam! Choć pewnie Panu nie jest do smiechu ...
 
mirror 89 mam dla Pana dobre wiesci, jeśli chodzi o ten kindergeld którego domaga sie ex,przypomniało mi się! Jesli to Pan je otrzymał, może je Pan wydatkować jak Pan chce, ex nie ma prawa sie tego domagac jeśli już, to Familieinkasse właśnie taką ODP. ,jej odesle Przypomniało się!Także może Pan kupić małemu, co Pan uważa za stosowne i potrzebne, ale radze zachować rachunki :) No mam nadziejże że teraz na pewno się Pan uśmiechnie :) w zasadzie, może Pan z tym zrobić co Pan chce
 
Ale jakies paragrafy na to ma Pani? Czytałem tyle juz ze ktoś musiał zwracać co do centa bo nie przekazał pieniędzy na dłonie matki. I co z tym jej pismem z ROPSU??? Jak ja w ogóle bede wyglądał w ich oczach? Ledwo dostałem decyzje a tu już jakies pisma...
 
Prosze Pana , obiecuję Panu, że to co napisałam, jest zgodne z prawdą :) nie mam paragrafu,może niech Pan poszuka gdzieś, jesli ma Pan wątpliwości, ale taką odpowiedż otrzymała matka, która również domagała się kindergeldu od ojca, jak je otrzymał. Tak jej napisano " ojciec był uprawniony, więc może to rozdysponować jak chce..." Pismo z Ropsu pojdzie pewnie do Urzedu Marszałkowskiego , a oni na prośbe matki- bo dziecko mieszka teraz tylko z nią- skierują wniosek o przyznawanie świadczenia bezpośrednio jej. Ale to ona musi składać wniosek na nowy okres rozliczeniowy, a Pan, jak wczesniej pisałam, tylko będzie dostarczał zaświadczenie z zakładu pracy i pewnie o rozliczeniu podatkowym na terenie Niemiec. Tyle mogę Panu napisać.
 
Znalazlem takie info od prawnika z sierpnia 2014

Świadczenie rodzinne „Kindergeld” w Polsce czy w Niemczech?

Kwestia pierszeństwa uprawnienia do otrzymywania świadczeń rodzinnych przez jednego z rodziców w przypadku rozwodu.

Po powtarzających się problemach z wypłatą świadczenia rodzinnego „Kindergeld”, związanych m.in. z opieszałością urzędów niemieckich w wydawaniu decyzji o jego przyznaniu (więcej na ten temat w naszym artykule z dnia 11 lipca 2011 - „Urzędowy Western świaczeń rodzinnych”), jak również *długich okresach oczekiwania na decyzję na skutek lawinowego składania wniosków o „Kindergeld” w wyniku pozytywnego orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 czerwca 2012 r., w sprawach połączonych o nr C-611/10 oraz C-612/10 (informacja na temat wyroku w zakładcę orzecznictwo), na horyzoncie pojawił się kolejny spór prawny dot. przedmiotowego świadczenia.

Co raz* częściej dochodzi do sytuacji, w której rozwiedziony rodzic dziecka otrzymuję odmowę wypłaty świadczenia rodzinnego z uwagi na fakt, iż dziecko przebywa u swojego rodzica na terenie Polski.Przedmiotowe działania urzędów niemieckich (niem. „Familienkasse”) mogą budzić uzasadnione kontrowersje co do ich zgodności z przepisami prawa niemieckiego oraz europejskiego.

Czy zatem należy uznać takową odmowę za kolejną bezprawną przeszkodę stawianą polskim rodzicom uprawnionym do świadczenia rodzinnego w Niemczech?

Na wstępie podkreślenia wymaga, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz przyjetą linią orzeczniczą sądów niemieckich, rodzicowi dziecka zatrudnionemu w Niemczech lub wykonującemu samodzielną działalność gospodarczą *przysługuje roszczenie o wypłatę świadczenia rodzinnego – „Kindergeld”, również w sytuacji, w której dziecko znajduje się wraz z drugim rodzicem na terenie Polski. Istnienie powyższego prawa do świadczeń „Kindergeld” potwierdził również Sąd Finansowy w Münster (niem. „Finanzgericht“), w swoim wyroku z dnia 30 października 2009, w sprawie o sygn. akt 8 K 2866/08 Kg. Zdaniem Sądu, do udowodnienia roszczenia wypłaty pełnego świadczenia w omawianym przypadku wystarczy jedynie wykazanie, iż dziecko wnioskodawcy posiada miejsce stałego pobytu ulokowane na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej, zaś rodzic mieszkający z dzieckiem nie pobiera w tym samym czasie świadczeń z tytułu zasiłku rodzinnego w Polsce.

W jaki sposób zmieni się jednak sytuacja, gdy między rodzicami dziecka dojdzie do prawomocnego orzeczenia rozwodu?* Czy w takim przypadku polski zasiłek rodzinny posiada pierszeństwo przed* świadczeniem niemieckim „Kindergeld” ?

Odpowiedzi na tak postawione pytanie udzielił m. in. Sąd Finansowy w Münster w wyroku z dnia 26 lipca 2012 r., w sprawie o sygn. akt 4 K 3940/11 Kg, jak również Sąd Finansowy w Neustadt w swoim orzeczeniu z dnia 23 marca 2011, w sprawie o sygn. akt 2 K 2248/10/.*Zgodnie z wymienionymi wyżej rozstrzygnięciami uprawnionym do świadczenia rodzinnego będzie również rozwiedziony rodzic dziecka zamieszkujący i pracujący (względnie prowadzący samodzielną działalność gospodarczą) na terenie Republiki Federalnej Niemiec, nawet gdy drugi rodzic oraz dziecko przebywają stale na terytorium Polski.*Uprawnienia tego nie może zostać pozbawiony wnioskodawca „Kindergeld” z tego powodu, iż matce dziecka również przysługuje prawo do świadczenia rodzinnego w Polsce.*Uprawnienie matki do uzyskania zasiłku rodzinnego w Polsce nie posiada pierszeństwa przed świadczeniem niemieckim i nie może stanowić powodu do odmowy jego wypłaty.*

Rechtsanwältin*

Joanna Prestigiacomo


Czy na podstawie tych przepisow Kindergeld nalezy sie wnioskodawcy, pracujacemu i mieszkajacemu na terenie Niemiec, a nie matce mieszkajacej w Polsce.
Skad sa te rozbieznosci w prawie itp??? Ludzie glupieja i nie wiadomo pod ktory paragraf sie podczepic....
 
witam moje pytanie dotyczy zasiłku eltergeld
ie wiem czy ktoś jest zorientowany w tym temacie ale chce sie dowiedzieć czy jeśli mąż pracyje w niemczech z polskiej firmy (od 4lat) a nigdzie nie pracuje to czy po urodzeniu dziecka możemy się starac o roszczenie elterngeld?
 
kasiekk87 napisał:
witam moje pytanie dotyczy zasiłku eltergeld
ie wiem czy ktoś jest zorientowany w tym temacie ale chce sie dowiedzieć czy jeśli mąż pracyje w niemczech z polskiej firmy (od 4lat) a nigdzie nie pracuje to czy po urodzeniu dziecka możemy się starac o roszczenie elterngeld?

chodziło że ja nigdzie nie pracuje
 
A gdzie są składki odprowadzane? Gdzie mieszkacie? Razem czy osobno?
 
no ja mieszkam w polsce z dzieciami, mąż pracuje w polskiej firmie i jest oddelegowany do niemiec,a składki nie wiem gdzie odprowadzają
 
Powrót
Góra