M
mmirko6
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 16
Witam.Chciałem tu przedstawić fakt,gdzie mnie okłamano.Użytkuje grunty rolne po moich rodzicach .Oni nie mieli tego na własność ,właścicielami prawnymi byli rodzice mojej mamy ,nie zyjący od 1972 i1978.Żeby uzyskać własność założyłem sprawę o zasiedzenie ponieważ spełniałem warunki.10 listopada zapadł wyrok pomyślny do mnie.Po 10 dniach wpłynął wniosek o uzasadnienie wyroku od sąsiadki mojej działki ,którą reprezentuje pewna kancelaria prawna.Mojej sąsiadki ,nie znam ani ona mnie (w latach 70 wyjechała na stałe).Kancelaria nie uczestniczyła w procesach za wyjątkiem przysłania jednego pisma ,żeby oddalić sprawę bo ja nie mogę wliczyć okresu użytkowania rodziców.
Odnalazłem kontakt do mojej sąsiadki i ona do mnie przyjazdnie się zwróciła ,powiedziała mi ,,Przychodziły do mnie pisma ,ja się na tym nie znam oddałam to do kancelarii prawnej,niech się Pan nie martwi,rozmawiałam z nimi będzie dobrze na Pana stronę.
Zadzwoniłem więc do kancelarii i uzyskałem odpowiedź ,, Moja klientka chciała poznać motywy na jakich Panu Sąd to przysądził"
I tu właśnie sprzeczne odpowiedzi,od której z pań usłyszałem kłamstwo.Czy mogę to prawnie udowodnić ,zależy mi na tym .
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Odnalazłem kontakt do mojej sąsiadki i ona do mnie przyjazdnie się zwróciła ,powiedziała mi ,,Przychodziły do mnie pisma ,ja się na tym nie znam oddałam to do kancelarii prawnej,niech się Pan nie martwi,rozmawiałam z nimi będzie dobrze na Pana stronę.
Zadzwoniłem więc do kancelarii i uzyskałem odpowiedź ,, Moja klientka chciała poznać motywy na jakich Panu Sąd to przysądził"
I tu właśnie sprzeczne odpowiedzi,od której z pań usłyszałem kłamstwo.Czy mogę to prawnie udowodnić ,zależy mi na tym .
Z góry dziękuję za odpowiedzi