klienci "wydymacze" poczatkujacych mikrofirm

  • Autor wątku Autor wątku saurilam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

saurilam

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
1
Witam

mowa bedzie o takich "osobach" które żerują na ludzkiej niewiedzy
seryjnie wykorzstujac osoby rozpoczynajace dzialalnosc gospodarcza

moja historia w skrucie jest taka - jestem architektem wnętrz

klient przeciagał podpisanie umowy
w miedzy czasie zmieniajac podstawowe założenia
czego by bezkarnie z umową zrobić nie mógł
następnie z powodu postawienia przezemnie sprawy
"podpisuje pan albo nie robimy"
po dwóch miesiącach podpisał

projekt w zwiazku z tym został wykonany w innym niz na umowie terminie
mam prawo według umowy rozpoczac prace do 14 dni od wpłaty
nastepnie powiadomilam klienta o wykonaniu projektu - zgodnie z umowa mam powiadamiac
zgodnie z umowa też jeśli klient nie odbierze w ciagu 7 dni mam prawo wysłać na jego odpowiedzialność projekt
i spisać protukuł zdawczo-odbiorczy i czekam 14 dni na wpłatę
jednak klient nie zdecydował się na to - wybrał odbiór osobisty
trwało to kolejne dwa miesiące
w końcu gdy nadeszło spotkanie - osoba która mnie zastępowała <wyjazd> nie wykonała protokołu zdawczego ani też nie uzyskała podpisu klienta na fakturze - tylko w bardzo beztroski sposób oddała projekt

oczywiscie w terminie 14dni żadnej kwoty nie dokonano
wysłałam już dwa przypomnienia z terminani 14dni
z potwierdzeniem odbioru
jednak na potwierdzeniach podpisuje się SIOSTRA KLIENTA
klient jest włascicielem firmy
i najwyrazniej próbuje obinac moja platnosc

prosze o pomoc w zdefiniowaniu pisma ktore dolaczylabym do "wezwania ostatecznego" którego odbiór mógłby być podstawą do wystąpienia na droga sądową

jak również chciałabym się dowiedzieć : czy ja - mikrofirma moge podać takiego delikwenta na liste dłużników naprzykład??
 
Powrót
Góra