Klient nie zapłacił za stronę internetową

  • Autor wątku Autor wątku czarek1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarek1986

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
177
Witam

Mam klienta, któremu zrobiłem stronę internetową. Niestety nie chce on za nią zapłacić. Nie miałem z nim spisanej żadnej umowy, jedynie słowną. Czy mogę mu usunąć stronę z serwera korzystając z panelu administracyjnego do którego mam nadal dostęp? Czy mogą mnie z tego powodu spotkać jakieś konsekwencje prawne?
Proszę o pomoc w tej sprawie.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Kiedyś miałem podobną sytuację i właśnie tak zrobiłem.
Usunąłem cały projekt, mało tego, dałem wielki znak ostrzegawczy (z symbolem leżącego pracownika koło łopaty i palącego fajeczkę ;) ), że strona jest w budowie (znak wyraźnie sugerował "opieprzanie sie".
Klient straszył mnie policją, ale nikt mi nic nie zrobił, a on ze względu na reputację zapłacił w mgnieniu oka :D.

Nie wiem na ile jest to zgodne z prawem, ale tak właśnie zrobiłem. W razie jakiejkolwiek kontroli miałem powiedzieć, że strona nie została dokończona z powodu braku płatności.
 
A czy serwer był klienta czy twój? Czy jeśli jest to serwer klienta ale dawał ci on dane do niego, to może uznać usunięcie strony za włamanie?
 
czarek1986 napisał:
Czy jeśli jest to serwer klienta ale dawał ci on dane do niego, to może uznać usunięcie strony za włamanie?
Tak.

Należy wezwać klienta do zapłaty.

Umowa była, ustna, zbieraj maile, logi komunikatorów, smsy itp.

Jak wezwanie nie poskutkuje, to pozew o zapłatę do sądu cywilnego.
 
Hmmm każdą rozmowę odbywałem z nim osobiście. Zresztą nie chodzi mi zbytnio o sprawę sądową, bo to nie dość że trwa sporo czasu, to nie jest warte kwoty jaką ma mi on zapłacić. Po prostu nie chce, żeby zyskał on moim kosztem i wolałbym mu stronę usunąć, zablokować, lub np wrzucić jakąś informację że jest to demo i pełna wersja zostanie aktywowana po uiszczeniu zapłaty. Tylko czy takie metody są zgodne z prawem?
 
Jeśli nastąpiło formalne przekazanie Zamawiającemu wykonanego dzieła, to w tym momencie, niezależnie od własności i lokalizacji serwera, jak również przeniesienia bądź nie majątkowych praw autorskich do strony na Zamawiającego, własność egzemplarza tej strony przeszła na Zamawiającego. Wyłączenie, skasowanie bądź jakakolwiek inna ingerencja ponad taką, która wynikałaby z umowy (prace wykończeniowe, poprawki, serwis, etc) byłaby więc ingerencją w czyjąś własność z możliwymi skutkami karnymi i cywilnymi.

W momencie przekazania dzieła wykonawcy należy się wynagrodzenie (zgodnie z warunkami umowy). Należy więc, jak było wyżej napisane, wystawić rachunek, następnie przy braku zapłaty wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty w określonym terminie, przy braku reakcji złożyć pozew w trybie nakazowym, i finalnie komornik... Takie sprawy w sądzie zwykle są szybkie, bo idą niemalże z automatu...
 
Powrót
Góra