Kłopotliwa sprawa z internetowym oszustem.

  • Autor wątku Autor wątku szczecinianka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szczecinianka

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
3
Witam.
Jestem kompletnie zielona, jeśli chodzi o prawo w internetowych umowach/transakcjach, dlatego proszę o radę Was, którzy macie na ten temat zdecydowanie większe pojęcie.

Na początku postaram się przedstawić zarys tego, o co mi chodzi. Jest w internecie strona, na której użytkownicy mogą oddawać za darmo niepotrzebne im rzeczy. Być może niektórzy z Was ją znają. Odbywa się to na zasadzie:
1) Osoba chętna do pozbycia się czegoś wystawia ogłoszenie z przedmiotem.
2) Ludzie, którzy są zainteresowani, podpisują się pod owym ogłoszeniem.
3) Osoba oddająca przedmiot wybiera osobę, którą chce obdarować.
4) Osoba obdarowana i oddająca obmawiają między sobą (prywatne wiadomości) kwestię opłaty za przesyłkę - jest tak, że osoba oddająca podaje numer konta, a osoba obdarowana przelewa na nie kwotę.

I pojawia się problem, a mianowicie coraz więcej oszustów, którzy dodają jakieś fikcyjne ogłoszenia, podają numer konta, a po przelaniu im pieniędzy, po prostu milkną. Kwoty nie są duże, 5-15zł, jednak kwestia nieuczciwości pozostaje.

Ostatnio mamy tam problem z człowiekiem, który poprzez tworzenie kolejnych kont, oszukuje ludzi. Tzn. wystawia ogłoszenia z fikcyjnymi przedmiotami, wysyła do ludzi numer konta, by wpłacali pieniądze, po czym następuje cisza. Numer konta podaje ciągle ten sam, zmienia tylko dane. Po wklepaniu numeru konta w google, okazało się, że nie tylko na tej stronie oszukiwał (UWAGA ZŁODZIEJ!!!! - Targowisko) - są tu wpisy sprzed roku, a więc zarabia w ten sposób już jakiś czas.

I tu moje pytania.
Co oszukani mogą właściwie z tym zrobić?
Czy podanie go na policję miałoby jakieś podstawy prawne?
Czy wymiana prywatnych wiadomości na w/w portalu, w sprawie potwierdzenia rezerwacji przedmiotu, który oszust chce oddać i podanie numeru konta do przelewu to swojego rodzaju umowa?

Będę wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam.
 
1.Zgłosić sytuacje na policję.
2. ma podstawy
3. uogólniając - tak.
 
2. oszustwo. - Zgłaszajac na policję nie musisz podawac przepisów, wystarczy, ze opiszesz sytuację.

3. by umowa została zawarta potrzebne jest wyrażenie woli obu stron, czyli jak napiszę: Przeslij mi 5zł na konto, a ja ci wyślę towar. A ty odpiszesz: ok, albo po prostu dokonasz przelewu. To już mamy do czynienia z umową.
 
2. oszustwo. - Zgłaszajac na policję nie musisz podawac przepisów, wystarczy, ze opiszesz sytuację
<ironia> Naprawdę? To mnie zaskoczyłeś... </ironia>
Echhh, skoro pytam o KONKRETNE podstawy prawne, to znaczy, że mnie to interesuje. Odpowie mi ktoś na to pytanie?
 
art. 286 &1 KK

a w konsekwencji art. 286 &1 KK w zw. z art. 12 KK
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra