Klopoty y ZUS

  • Autor wątku Autor wątku Andriej
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Andriej

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
1
Witam!
Mam chyba powazny problem z ZUS-em.
W maju 2006 r otworzyłem działalność gospodarcza (firma jednoosobowa), prowadziłem ja do wrzesnia. Zaprzestałem działalności, ale nie zawiesilem jej ani tez nie zlikwidowałem i… nie opłacałem skladek.
W październiku wyjechałem do Anglii.
Teraz dowiaduje się, ze na mój adres zameldowania w Polsce przychodzila korespondencja z ZUS- u ale nikt jej nie mogl odebrac bez mojego upoważnienia. W ubiegłym tygodniu listonosz zapukal z jakims pismem z sadu.
Bledy dzieciaka, teraz przyjdzie wypic to piwo…. ale ile?
Czy ktos wie jakiej kwoty do zaplacenia mogę się spodziewac, oraz innych ewentualnych konsekwencji (pismo z sadu???)
Czy mam możliwość zamkniecia działalności przebywając za granica; oraz uzyskania informacji o należnościach dla ZUS-u nie przyjezdzajc do kraju?
Dodam jeszcze, ze składki na ZUS odprowadzałem obniżone, dla osob pierwszy raz otwierających działalność….
Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
abik
 
Zaległe składki to około 3500 zł.
ZUS ma prawo naliczyć zaległości w podwójnej wysokości plus odsetki liczone dla każdej miesięcznej składki oddzielnie.

Co do pisma z sądu - co to za pismo?
ZUS nie musi sądownie dochodzić należności z zaległych składek. Ma prawo wystawić tytuł wykonawczy do egzekucji administracyjnej.

Co do zamknięcia działalności 'na odległość', to jest taka możliwość, ale musi Pan dysponować odpowiednimi drukami i własnoręcznie je podpisać, a następnie przesłać do swego urzędu miasta oraz US i ZUS.
 
Powrót
Góra