kogo pozwać gdy problem dotyczy dyrektora szkoły?

  • Autor wątku Autor wątku Handlarz68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Handlarz68

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie,

mój problem wygląda następująco. Moja córka uczęszcza do 5 klasy podstawówki, a ja wyjechałem do Anglii do pracy, w związku z czym nie ma mnie na miejscu. Gdy dzieci z klasy zauważyły, że mnie nie ma, zaczęły rozpowszechniać informację w szkole jakobym przebywał w zakładzie karnym za zabójstwo. Oszczerstwa te doprowadziły do pogorszenia samopoczucia córki oraz negatywnie wpływało na jej relacje z rówieśnikami.

Problem ten polega na tym, że złożyłem pismo do dyrektor szkoły z prośbą o rozwiązanie tej sprawy, czekałem ponad 2 miesiące - odpowiedzi brak. Dopiero po interwencji wójta otrzymałem odpowiedź ze strony szkoły, która jednoznacznie wskazywała, że nie podjęto żadnych wyraźnych działań w tym kierunku, a liczono na to, że sprawa ucichnie.

Chciałbym się zapytać o następujące kwestie:
1. przeciwko komu powinienem skierować powództwo i do jakiego sądu? przeciwko dyrektorowi? szkole? do cywilnego? administracyjnego?
2. czy jest możliwe zasądzenie odszkodowania na rzecz stowarzyszenia dla niepełnosprawnych?
3. ewentualnym powodem będę ja, czy ja w imieniu mojej córki?

Będę wdzięczny za pomoc i ewentualne podanie podstawy prawnej
 
Handlarz68 napisał:
Problem ten polega na tym, że złożyłem pismo do dyrektor szkoły z prośbą o rozwiązanie tej sprawy
Czego konkretnie oczekiwałeś od szkoły (dyrektora)? Sprawa nieprzyjemna, ale ludziom (szczególnie głupim) języka nie zawiążesz....
Czy możesz przyjechać do córki, pokazując wszem i wobec, że jednak w kiciu nie siedzisz? Dużo prostsze i skuteczniejsze....
 
Może inaczej , córka ma przecież pod twoją nieobecność prawnego opiekuna , powinien ów opiekun udać się do szkoły , choćby na wywiadówkę i porozmawiać z rodzicami z klasy twojego dziecka , oraz poprosić wychowawcę o rozmowę z dziećmi na lekcji wychowawczej.
 
Powrót
Góra