Z
zaba1984
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2008
- Odpowiedzi
- 102
Witam.
Kiedys wzielem kredyt w Kredyt Banku którego nie spłaciłem .... i sparwa wygląda tak:
Umowe kredytu zawarłem 30.01.2006
Teoretyczny termin spłaty według harmonogramu spłat miał być 31.12.2007
Po jakimś czasie przestałem spłacać...
9.06.2006 otrzymałem pierwsze pismo o spóznieniu z rata którą zapłaciłem.
2.03.2009 otrzymałem pismo od windykacji kredyt banku "wtepne zawiadomienie o zamiarze przelewu" że wzywaja mnie do zapłaty zadłużenia ...
Nastepnie 10.03.2011 otrzymalem juz pismo od firmy "justitia" -"wezwanie do zapłaty", temat olałem bo list leżał w skrzynce.
6.05.2011 otrzymałem kolejne pismo od "justitia"-"wezwanie do zapłaty i właśnie na to pismo im odpowiedziałem pismem o rozłożeniu na raty.
Nastepnie Firma "justitia" zadzwoniła do mnie że rozkładaja mi dług na raty i abym wpłacił 1 rate ile mogę, to wpłaciłem ponad 300zł po kilku dniach znów dzwonili kiedy spłace całość .. to im powiedziałem że przecież miało być rozłożone na raty a oni do mnie że pisma nie dostałem itp i mam spłacić całość...
Po kilku dniach znów tel był kiedy spłace to ja już powiedziałęm że sprawa zostałą przedawniona i nastepny kontakt to juz z moim prawnikiem i od tamtego czasu cisza....
Dziś 9.04.2013r dostałem tel z firmy "presco" czy dochodzi do mnie korespondencja, ja mówie że w ogóle nie kojarzę firmy a oni że sprawa umowy w kredyt banku itp i miesiac temu wysłali pismo itp. I że skoro go nie dostałem to wyslą mi jeszcze raz i w ciagu 3-4 dni zadzwonia co ja na to pismo....
Wie ktoś może o co tu chodzi? Czy sprawe mam rzeczywiście przedawnioną skoro ciągle inna windykacja co 1-1,5 roku sie czepia a nie zalożą sprawy w sądzie ???
Pilnie proszę o poradę i info....
Kiedys wzielem kredyt w Kredyt Banku którego nie spłaciłem .... i sparwa wygląda tak:
Umowe kredytu zawarłem 30.01.2006
Teoretyczny termin spłaty według harmonogramu spłat miał być 31.12.2007
Po jakimś czasie przestałem spłacać...
9.06.2006 otrzymałem pierwsze pismo o spóznieniu z rata którą zapłaciłem.
2.03.2009 otrzymałem pismo od windykacji kredyt banku "wtepne zawiadomienie o zamiarze przelewu" że wzywaja mnie do zapłaty zadłużenia ...
Nastepnie 10.03.2011 otrzymalem juz pismo od firmy "justitia" -"wezwanie do zapłaty", temat olałem bo list leżał w skrzynce.
6.05.2011 otrzymałem kolejne pismo od "justitia"-"wezwanie do zapłaty i właśnie na to pismo im odpowiedziałem pismem o rozłożeniu na raty.
Nastepnie Firma "justitia" zadzwoniła do mnie że rozkładaja mi dług na raty i abym wpłacił 1 rate ile mogę, to wpłaciłem ponad 300zł po kilku dniach znów dzwonili kiedy spłace całość .. to im powiedziałem że przecież miało być rozłożone na raty a oni do mnie że pisma nie dostałem itp i mam spłacić całość...
Po kilku dniach znów tel był kiedy spłace to ja już powiedziałęm że sprawa zostałą przedawniona i nastepny kontakt to juz z moim prawnikiem i od tamtego czasu cisza....
Dziś 9.04.2013r dostałem tel z firmy "presco" czy dochodzi do mnie korespondencja, ja mówie że w ogóle nie kojarzę firmy a oni że sprawa umowy w kredyt banku itp i miesiac temu wysłali pismo itp. I że skoro go nie dostałem to wyslą mi jeszcze raz i w ciagu 3-4 dni zadzwonia co ja na to pismo....
Wie ktoś może o co tu chodzi? Czy sprawe mam rzeczywiście przedawnioną skoro ciągle inna windykacja co 1-1,5 roku sie czepia a nie zalożą sprawy w sądzie ???
Pilnie proszę o poradę i info....