B
bichon
Stały bywalec
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 400
Witam, mam pytanie jak wygląda "życie po szkodzie całkowitej".
Miałem stłuczkę, najechanie na tył przez inny samochód, lekko uszkodzony plastikowy zderzak, zarysowania itp. Ubezpieczyciel wyliczył szkodę całkowitą, z ugodą na kwotę która mi odpowiadała, bo jest to w miarę realna wartość samochodu, a samochód poza uszczerbkiem kosmetycznym i nieco cięższym zamykaniem bagażnika nadaje się do jazdy.
Pytanie właściwe: gdyby zdarzyła się kolejna kolizja z winy innego kierującego, jak wygląda sprawa odszkodowania dla samochodu, który już jest po "szkodzie całkowitej" z OC?
Miałem stłuczkę, najechanie na tył przez inny samochód, lekko uszkodzony plastikowy zderzak, zarysowania itp. Ubezpieczyciel wyliczył szkodę całkowitą, z ugodą na kwotę która mi odpowiadała, bo jest to w miarę realna wartość samochodu, a samochód poza uszczerbkiem kosmetycznym i nieco cięższym zamykaniem bagażnika nadaje się do jazdy.
Pytanie właściwe: gdyby zdarzyła się kolejna kolizja z winy innego kierującego, jak wygląda sprawa odszkodowania dla samochodu, który już jest po "szkodzie całkowitej" z OC?