Kolesiostwo w Urzędzie Pracy?

  • Autor wątku Autor wątku gothic here
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gothic here

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
5
Witam

Otóż jestem osobą bezrobotną po studiach. Szukając pracy zarejestrowałem się w up w swoim mieście. Na ich stronie można znaleźć różne oferty pracy jak i stażu.

Wiec poszedłem do nich i mówię o interesującym mnie stażu. A pan z up mówi, że takiego nie ma i proponuje jakieś inne. Oferta miała jeden dzień, myślę sobie ,że pewnie jeszcze dokumenty do nich nie dotarły. Pokazuje mu więc na stronie ofertę a ten "aha zaraz sprawdze". Sprawdził no i mówi mi że "już nie aktualne". A były 2 miejsca. Hmm myślę sobie trudno może ktoś był jakoś szybszy ale jak?

Druga sytuacja jest oferta pracy pod koniec dnia wystawiona w godzinach już późnych takich że nie można było dzwonić do urzędu. Więc zaraz w poniedziałek zadzwoniłem i się pytam o tą ofertę (również 2 miejsca). Była to praca o normalną umowę. I pan również odpowiada mi ,że właśnie 2 osoby wychodzą i nie aktualne?!

Bez rekrutacji bez niczego zatrudniają pracowników? Bardzo zależało mi na tej ofercie a nie mogłem nawet porozmawiać z pracodawcą. Czy jest jakiś przepis aby z tym walczyć? Wysłać pismo do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa? Bardzo proszę o pomoc bo ta sytuacja mnie dobija.

Pozdrawiam
 
Poszukaj pracy bez Up tam jeszcze chyba nikt nikomu pracy nie znalazł. Nic nie udowodnisz
 
Idę tam jutro z kulturalnym pytaniem "Jak przebiegała rekrutacja?" oraz czy mogę zobaczyć cv osób które dostały prace.

Nie znalazł? Właśnie znalazł tylko niesprawiedliwie i chce to wyjaśnić.
 
Nikt ci nic nie ma prawa pokazać. Poszukaj pracy jak wszyscy w realnym świecie. Ja nigdy się nawet nie zarejestrowalam. Prace mam już kolejna. Sama ja znalazłam.
 
Pracy również sam szukam, odbyłem dzisiaj rozmowę lecz w innym mieście.

A te oferty były bardzo atrakcyjne bo na miejscu i wynagrodzenie ok i skierowane dla osób tylko dla osób zarejestrowanych w UP. A tu dzwonię zaraz jak się pojawiły i nagle nie aktualne...
 
gothic here napisał:
Bardzo zależało mi na tej ofercie a nie mogłem nawet porozmawiać z pracodawcą. Czy jest jakiś przepis aby z tym walczyć? Wysłać pismo do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa? Bardzo proszę o pomoc bo ta sytuacja mnie dobija.
A może to pracodawca poszukując na własną rękę znalazł kandydatów i zgłosił w poniedziałek do PUP, że oferta już nieaktualna? Może warto to też wziąć pod uwagę.... Tym bardziej, że sam Pan pisze, iż oferta pracy była naprawdę atrakcyjna, zatem naturalnym jest, że nie będzie "wisiała" długo.
gothic here napisał:
Idę tam jutro z kulturalnym pytaniem "Jak przebiegała rekrutacja?" oraz czy mogę zobaczyć cv osób które dostały prace.
W zakresie przebiegu rekrutacji proszę wystąpić z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, bo nikt Panu od ręki nie odpowie. I na pewno nie zobaczy Pan CV, ponieważ PUP obowiązany jest przestrzegać ustawy o ochronie danych osobowych i chronić dane klientów. Zatem zabronione jest udostępnianie ich danych osobom trzecim.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
A może to pracodawca poszukując na własną rękę znalazł kandydatów i zgłosił w poniedziałek do PUP, że oferta już nieaktualna? Może warto to też wziąć pod uwagę.... Tym bardziej, że sam Pan pisze, iż oferta pracy była naprawdę atrakcyjna, zatem naturalnym jest, że nie będzie "wisiała" długo.
W zakresie przebiegu rekrutacji proszę wystąpić z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, bo nikt Panu od ręki nie odpowie. I na pewno nie zobaczy Pan CV, ponieważ PUP obowiązany jest przestrzegać ustawy o ochronie danych osobowych i chronić dane klientów. Zatem zabronione jest udostępnianie ich danych osobom trzecim.

No to nikt by na stronie nie dodawał tych ofert. Według mnie to jest zrobione dla picu żeby tylko im nic nie zrobili. Bo przecież oferta była a to że na tym stanowisku było już dawno ustalone kto będzie to nikogo to nie obchodzi.

Ehh nie porobiłem screenshotów tych ofert i staży a usuneli, więc nic już nie zawojuje. Ale to jest ta właśnie Polska przez taką k.... Polskę,,. A szkoda gadać, szkoda strzępić ryja...
 
gothic here napisał:
No to nikt by na stronie nie dodawał tych ofert. Według mnie to jest zrobione dla picu żeby tylko im nic nie zrobili. Bo przecież oferta była a to że na tym stanowisku było już dawno ustalone kto będzie to nikogo to nie obchodzi.
Ale właśnie tłumaczę Panu, że być może dopiero po zamieszczeniu oferty na stronie pracodawca poinformował o posiadaniu kandydatów. Zatem zanim Pan jednoznacznie osądzi sytuację, należy upewnić się co do faktów. I zapewniam nikt w PUP ani Panu, ani żadnej innej osobie nie udostępni informacji na temat innych osób bezrobotnych. Jest to zabronione.
gothic here napisał:
Ehh nie porobiłem screenshotów tych ofert i staży a usuneli, więc nic już nie zawojuje. Ale to jest ta właśnie Polska przez taką k.... Polskę,,. A szkoda gadać, szkoda strzępić ryja...
Bardzo proszę wyrażać się kulturalniej - "kłania się" regulamin forum.
 
Kosssz napisał:
Ale właśnie tłumaczę Panu, że być może dopiero po zamieszczeniu oferty na stronie pracodawca poinformował o posiadaniu kandydatów. Zatem zanim Pan jednoznacznie osądzi sytuację, należy upewnić się co do faktów. I zapewniam nikt w PUP ani Panu, ani żadnej innej osobie nie udostępni informacji na temat innych osób bezrobotnych. Jest to zabronione.
Bardzo proszę wyrażać się kulturalniej - "kłania się" regulamin forum.

Oczywiście, dziękuje za pomoc i przepraszam poniosło mnie.
 
Tak, w urzędzie pracy panuje kolesiostwo. Dyro z PUPu był zdziwiony moimi zarzutami, że organizatorzy staży używają uznaniowych i pozaustawowych kryteriów w rekrutacji na staże finansowane ze środków publicznych, że nikt przede mną tego tematu nie podnosił, że urząd od lat współpracuje z nimi i jest wszystko cacy. Tylko że te utrwalone od dawien dawna powiązania i schematy to nie jest dowód na brak nieprawidłowości, tylko ich tolerowanie. Dyro z PUPu ma też w znajomych na Facebooku ludzi z wojewódzkiego urzędu pracy i wydziału polityki społecznej urzędu wojewódzkiego, więc prawdziwe cyrki i ekwilibrystyka kontrargumentacyjna zaczęła by się dopiero jakby ktoś chciał się do nich odwołać od decyzji PUPu.
 
Powrót
Góra