M
marrrrr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 10
Zdarzyła mi się kolizja podczas cofania. Uderzyłem na podwórku w auto taty. Mieszkamy pod jednym adresem, ale auta mamy zarejestrowane oddzielnie, każdy na siebie bez współwłasności. Szkodę postanowiliśmy naprawić z OC.
Już przy zgłaszaniu szkody otrzymałem od konsultanta wiadomość, że ubezpieczenie nas nie obejmuje, jeżeli mieszkamy pod jednym adresem i jesteśmy rodziną (to czy auta są współwłasnością nawet za bardzo go nie interesowało). Argument do mnie nie przemawia, ponieważ wg konsultanta gdybyśmy byli rodziną, ale mieszkali pod innymi adresami to byśmy dostali odszkodowanie. Gdybyśmy mieszkali pod jednym adresem, a nie byli rodziną, to również byśmy dostali. Więc nie wiem na jakiej podstawie w naszym przypadku mamy go nie otrzymać?
Co o tym myślicie i jak w razie potrzeby uzasadnić, że odszkodowanie się należy. Na jakie paragrafy ustawy się powołać ?
Pozdrawiam, Marcin.
Już przy zgłaszaniu szkody otrzymałem od konsultanta wiadomość, że ubezpieczenie nas nie obejmuje, jeżeli mieszkamy pod jednym adresem i jesteśmy rodziną (to czy auta są współwłasnością nawet za bardzo go nie interesowało). Argument do mnie nie przemawia, ponieważ wg konsultanta gdybyśmy byli rodziną, ale mieszkali pod innymi adresami to byśmy dostali odszkodowanie. Gdybyśmy mieszkali pod jednym adresem, a nie byli rodziną, to również byśmy dostali. Więc nie wiem na jakiej podstawie w naszym przypadku mamy go nie otrzymać?
Co o tym myślicie i jak w razie potrzeby uzasadnić, że odszkodowanie się należy. Na jakie paragrafy ustawy się powołać ?
Pozdrawiam, Marcin.