D
Daniel.W
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 5
Witam, na początku opiszę sprawę której to dotyczy.
Jechałem swoim autem prawym pasem auto z sąsiedniego pasa ruchu zajechało mi drogę wobec czego w celu uniknięcia kolizji zjechałem na pobocze, na którym znajdował się krawężnik przez co doszło do uszkodzenia auta. Cała sytuacja została zarejestrowana przez kamerę samochodową. Na nagraniu doskonale widać numery rejestracyjne. Poniżej udostępniam link do nagrania:
https://youtu.be/d-3fiYDDrgk
Kierujący tamtym pojazdem jak widać odjechał z miejsca zdarzenia.
Sprawa została zgłoszona na policję, dostarczyłem nagranie, wraz ze zdjęciami uszkodzeń, policja sporządziła notatkę. W tym samym czasie została zgłoszona szkoda do ubezpieczyciela. Jednak po ponad miesiącu otrzymałem pismo z policji, że w wyniku postępowania nie został wskazany sprawca, więc właściciel został ukarany z art 96 par 1 kw.
Na chwilę obecną ubezpieczyciel wydał decyzję odmowy wypłacenia odszkodowania, pytanie czy można coś zrobić w tej sprawie żeby wyegzekwować odszkodowanie? Czy to oznacza, że każdy jeżeli ucieknie z miejsca kolizji pozostaje prawie bezkarny?
Jechałem swoim autem prawym pasem auto z sąsiedniego pasa ruchu zajechało mi drogę wobec czego w celu uniknięcia kolizji zjechałem na pobocze, na którym znajdował się krawężnik przez co doszło do uszkodzenia auta. Cała sytuacja została zarejestrowana przez kamerę samochodową. Na nagraniu doskonale widać numery rejestracyjne. Poniżej udostępniam link do nagrania:
https://youtu.be/d-3fiYDDrgk
Kierujący tamtym pojazdem jak widać odjechał z miejsca zdarzenia.
Sprawa została zgłoszona na policję, dostarczyłem nagranie, wraz ze zdjęciami uszkodzeń, policja sporządziła notatkę. W tym samym czasie została zgłoszona szkoda do ubezpieczyciela. Jednak po ponad miesiącu otrzymałem pismo z policji, że w wyniku postępowania nie został wskazany sprawca, więc właściciel został ukarany z art 96 par 1 kw.
Na chwilę obecną ubezpieczyciel wydał decyzję odmowy wypłacenia odszkodowania, pytanie czy można coś zrobić w tej sprawie żeby wyegzekwować odszkodowanie? Czy to oznacza, że każdy jeżeli ucieknie z miejsca kolizji pozostaje prawie bezkarny?