S
soliera
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 19
Witajcie
Nie wiem, czy to odpowiedni dział, ale próbuję.
Miałem bardzo drobna kolizje drogową.
Zeznania stron się wykluczają, ale policja dotarła do nagrań z monitoringu.
Ponoć to ja byłem "sprawcą".
W najbliższym tygodniu mam się udać na policję celem złożenia (chyba) zeznań.
W rozmowie telefonicznej poprosiłem o przedstawienie nagrania z tego monitoringu i tu jest problem, ponieważ policjant prowadzący mi tego odmawia, tłumacząc, ze przed sądem będę mógł sobie je obejrzeć.
Coś mi tu nie do końca pasuje ...
Jak to jest, policja nie musi takich dowodów przedstawiać?
Wystarczy, że powiedzą - jesteś winny XYZ, jak się nie zgadzasz to do sądu?
Nie wiem, czy to odpowiedni dział, ale próbuję.
Miałem bardzo drobna kolizje drogową.
Zeznania stron się wykluczają, ale policja dotarła do nagrań z monitoringu.
Ponoć to ja byłem "sprawcą".
W najbliższym tygodniu mam się udać na policję celem złożenia (chyba) zeznań.
W rozmowie telefonicznej poprosiłem o przedstawienie nagrania z tego monitoringu i tu jest problem, ponieważ policjant prowadzący mi tego odmawia, tłumacząc, ze przed sądem będę mógł sobie je obejrzeć.
Coś mi tu nie do końca pasuje ...
Jak to jest, policja nie musi takich dowodów przedstawiać?
Wystarczy, że powiedzą - jesteś winny XYZ, jak się nie zgadzasz to do sądu?