kolizja drogowa

  • Autor wątku Autor wątku pawel1985x
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawel1985x

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
10
Witam niedawno mialem kolizje drogową niezachowanie ostrożnosci na drodze efekt oba pojazdy stracily lusterka z dniem dzisiejszym otrzymalem wyrok sadu ktory odbyl sie bez rozprawy przyszedl w kopercie i orzeczono wspolwine choc i z tym nie dokonca sie zgadzam i wyznaczono kare grzywny w wysokosci 510 zl ktora dla mnie jako osoby niepracujacej a sie uczącej jest spora kwota czy mozna ubiegac sie w jakis sposob o zmniejszenie grzywny ?a jesli tak do jak to zrobic i gdzie to skierowac? pozdrawiam i dziekuje za pomoc
 
To przeczytaj może najpierw to, co jest napisane w Pouczeniu, które na 1000% jest dołączone do wyroku (jak przypuszczam jets to wyrok nakazowy).
 
odp

no tak jest ze moge sie odwolac a raczej moge wniesc sprzeciw tylko nie wiem czy to ma sens skoro jest wspólwina a chodzi mi bardziej o to jak mozna starac sie o zmniejszenie kwoty grzywny i jak to napisac
 
Strata lewych lusterek jest przypadkiem, kiedy nie warto wzywać Policji, bo oboje tracą dowody rejestracyjne, oboje są winni kolizji i oboje mogą dostać mandat. No chyba że są wyraźne ślady na drodze albo drugi kierujący jest :winko: "łyknięty".
 
no tak ale nie ja wzywalem poicje tylko tamten koles mi nawet nie bylo to w glowie bo nowe lusterko 100zl kosztuje aa i tak obj stracilismy trafilem na jakiegos ciezkiego kolesia po czasie sie dowiedzialem od kumpli ze jego odrazu moglem brac na obecnosc narkotykow bo lubi palic maryske coz madry polak po szkodzie fakt byla to maja pierwsza przygoda na drodze i frycowe trzeba zaplacic w sumie to tez ciala dalem na komendzie bo w sumie koles powiedzial ze w sadzie jeszcze raz bedziemy zeznawac a tu lipa przyszedl wyrok w kopercie a to sie stao praktycznie przed moim wejsciem w zakret a po jego wyjsci praktycznie na prostej scinal zakret i nie zdazyl wrocic na swoj pas ruchu i mnie zaczepil i tak jakos uznana wspolwina bo w zeznaniach na komendzie koles wbil mi wersje i jemu ze nie zachowali nalezytej ostroznosci wiec ok mowie tak jak bylo powiem przed sadem ale niestety nie bede mial okazji
 
Zrób tak jak w pouczeniu, skoro się z decyzją Sądu nie zgadzasz, tylko czy gra jest warta świeczki.
ps: Karkołomne a raczej oczołomne jest czytanie tekstu bez polskich znaków, przecinków i kropek.
 
wiem i sie zastanawiam czy to warte świeczki żeby czasem nie wydal wyroku 700zl plus koszty rozprawy bo pewnie taki wyrok może wydać .Następnie myślę jak zrobić aby, podzielić tą kwotę na raty, gdzie i jak sie z taką prośbą zwrócić ewentualnie jakie pismo napisać żeby grzywnę zamienić na prace społeczne
 
Zasadą niepisaną jest nieobniżanie grzywien w wyroku po rozprawie , gdy została wcześniej zasądzona wyrokiem nakazowym....
 
Luki_attorney napisał:
Zasadą niepisaną jest nieobniżanie grzywien w wyroku po rozprawie , gdy została wcześniej zasądzona wyrokiem nakazowym....

a co ja mam przez to rozumieć?- żeby lepiej nie 'wkurzac' wysokiego sądu ? to mniej wiecej o to chodzi?
 
Powrót
Góra